Zapiski z koroną w tle (4)

2

Jaki jest nasz świat

W jednym z komentarzy pod moim wpisem na Facebooku Ktoś napisał, że ten świat jest już tak zepsuty, że każda zmiana jest lepsza niż żadna. Jest raczej oczywiste, iż Osoba ta uważa, że cokolwiek wyniknie z sytuacji, w jakiej znalazł się świat, będzie lepsze niż to, co mamy teraz. To niesamowite jak wszelkie niespodziewane i groźne wydarzenia radykalizują ludzkie myślenie.

Przede wszystkim nieprawdą jest, że  świat jest taki zepsuty. Każdy z nas mówi o swoim świecie, nie o świecie w ogóle, mówi o świecie, jaki zna, z jakim ma do czynienia; mówi o świecie, na którym się skupia za sprawą własnych zmysłów przedłużonych przez ludzi i media. Każdy z nas widzi tylko skrawek świata. Nie wiem nawet czy jest możliwe jakieś ogólne opisanie go w kategoriach dobra i zła.

Po pierwsze na świecie są miliony (może nawet miliardy) dobrych, szlachetnych ludzi opowiadających się po jasnej stronie mocy. Są wśród nich osoby zarówno bogate jak i biedne, znane i nieznane, mające możliwość wielkiego wpływu oraz takie, które mają (jeszcze) niewielki wpływ. Już to samo nie pozwala nam mówić o świecie jako o złym.

Po drugie ci dobrzy ludzie czynią wiele dobra wokół siebie i dalej, a zatem jest też wiele dobra, które przynajmniej równoważy to, co niedobre. Daliśmy sobie radę z wieloma groźnymi zjawiskami na świecie, co wspaniale opisuje Hans Rosling w książce „Factfuness. Dlaczego świat jest lepszy niż myślimy, czyli jak stereotypy zastąpić realną wiedzą”. Co daje nadzieję, że poradzimy sobie z innymi.

Po trzecie wreszcie w fizyce, ale i w życiu w ogóle, obowiązuje prawo akcji i reakcji. Wszelkie niedobre wydarzenia, nieszczęścia i niefortunne wydarzenia powodują zwykle również jakąś pozytywna reakcję. Nie zawsze ją dostrzegamy, nie zawsze jesteśmy tego świadomi, bo ani ludzie, których znamy, ani ci z mediów nie spieszą do nas z takimi informacjami.

Czy ktoś z Was słyszał na przykład o liście pozytywnych zdarzeń, ludzkich zachowań i sytuacji, które zadziały się dzięki ostatnim wydarzeniom? Ja nie słyszałam, choć z łatwością sama mogłabym zrobić taką listę.

Na świecie jest sporo niesłużących nam akcji i sytuacji, ale często to właśnie one stają się przyczyną wiary jednych ludzi, początkiem heroicznym aktów innych, nadzieją dla jeszcze innych. To one zabierając coś jednym, dają innym, tworzą nowe okoliczności, nowe możliwości; one są szansą dla ciepłych zbliżeń ludzi, dla miłosierdzia, dla okazywania współczucia. Takie sytuacje często łączą, uruchamiają solidarność, zwiększają odpowiedzialność, rozumienie współzależności. I ludzkość uczy się czegoś, poszerza swoją świadomość.

Dlatego nasz świat, choć oczywiście nie jest najlepszy, nie jest też kompletnie zepsuty. Jest niedoskonale doskonały, najlepszy, na jaki nas w tym momencie stać.

P.S. W następnym tekście odniosę się do drugiej części komentarza, od którego zaczęłam ten wpis.

2 KOMENTARZE

  1. Dzięki obecnej sytuacji, dzieje się wiele dobrych rzeczy, niestety wiejszosc nas wyszukuje negatywnych, w sumie nawet nie wyszukuje bo one pojawiają się praktycznie wszędzie. Warto szukać pozytywów. One są… Dziękuję.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here