Pozytywni ludzie

3

Bądźmy pozytywni i przydatni.
Generujmy dobrą energię.
Niech wszyscy myślą, a niektórzy nawet głośno mówią:
„Jak dobrze, że już jesteś”

 

Znasz takich ludzi, przy których świat się ożywia, jakby bardziej chce się żyć i raptem spostrzegasz, że się bezwiednie uśmiechasz? Takie osoby są zwykle bardziej energetyczne, weselsze, pozytywnie nastawione do wszelkich codziennych wydarzeń, a kiedy podają rękę, czujesz ciepło i jakby… siłę.  Nie ściskają ręki, nie potrząsają nią zamaszyście, a i tak czuje się ich dobrą energię i ich moc.  Często się uśmiechają, nic zatem dziwnego, że prawem mimikry uśmiechasz się i ty. Rozmowa podnosi na duchu, czasem uskrzydla, albo w obojętnej tonacji faktów rozmawia się o tym, co mogłoby być lepiej. Zwykle w towarzystwie takich osób czas szybciej mija, a a po rozstaniu sami mamy więcej energii, przychylniej patrzymy na świat i przynajmniej przez jakiś czas wszystko przychodzi nam łatwiej. 

Ja znam takich ludzi. Nawet sporo i to z różnych obszarów życia: Nauczycielka polskiego, ksiądz Zygmunt,  Rex Moughan, Marianna Williamson czy nieżyjący już niestety Stephan .R. CoveyWayne Dyer – to tylko niektórzy. To pod ich wpływem kiedyś postanowiłam, że sama będę takim człowiekiem. W mojej misji życia jest zdanie: Każdym działaniem dokładam pozytywną energię do świata.

Żeby to robić nie trzeba się starać, kiedy jest się z innymi ludźmi… to przychodzi samo. Trzeba natomiast starać się wtedy, kiedy jest się samemu, a nawet specjalnie o siebie dbać.Trzeba uważać aby nie tylko wypowiadane słowa były pozytywne,miały takiż zakres emocjonalny, ale nawet, aby dobre były myśli.

To ważne co się ogląda, co czyta i z kim przebywa. Pozytywny nastrój, widoczna chęć życia i działania nie rodzi się w próżni, to efekt właściwych programów wpisywanych do podświadomości. Trzeba też mądrze siebie kochać, co zaowocuje poczuciem własnej wartości i towarzyszącą mu wysoką, adekwatna samooceną.

 

Nie jest łatwo być pełnym miłości i dobrych uczuć dla innych,
kiedy nie ma się ich dla siebie. 

 

Jak można być pomocnym dla innych, jeżeli sobie pomóc się nie chce czy nie może?

Kiedy staje się taką osobą ludzie chętnie do nas podchodzą, chcą z nami rozmawiać, być blisko nas, czasem wręcz ogrzać się w naszym cieple. A kiedy jesteśmy częścią ich życia i na chwilę znikniemy, tęsknią. I witają nas radośnie, gdy wracamy… albo gdy oni wracają. Nie ma piękniejszego uczucia.

 

Zadbaj dziś dobrze o siebie, tak aby łatwiej było Ci rozświetlić czyjeś życie. Postaraj się zresztą… czyjeś życie też rozświetlić.

 

 

PODZIEL SIĘ

3 KOMENTARZE

  1. Uwielbiam Pani Blog i książki. Sama podrzucam również je innym kobietom i obserwuję jak stopniowo otwierają się na zmiany. Jednym z przykładów jest moja ukochana siostra.Dziękuję

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here