Pasja

2

Jedna osoba z pasją,
to więcej niż czterdzieści jedynie zainteresowanych.

E.M. Foster

Człowiek może odnieść sukces
niemal we wszystkim co robi z bezgranicznym entuzjazmem.

Chrales M. Schwab

 

 

Pasja jest jednym z podstawowych elementów sukcesu. Pasja i dyscyplina – oba elementy są bardzo potrzebne.
Gdybym jednak miała powiedzieć  który jest ważniejszy, odpowiedziałabym – pasja.

 

Spotykam ludzi bez dyscypliny, którzy odnosili sukcesy, ponieważ mieli wielką pasję.
Nie spotkałam natomiast nikogo, ko samą dyscyplina osiągnąłby sukces.

 

Nawet utrzymanie dyscypliny jest łatwiejsze  wtedy, kiedy jakiemuś działaniu towarzyszy pasja.

 

Może najpierw zastanówmy się co to jest pasja?

Silne zainteresowanie, zamiłowanie – tak mówi słownik. Jeśli ktoś ma do czegoś pasję to bardzo lubi to robić – wyjaśnia dalej. Mało, mało… Uwielbia to robić, nie może się doczekać, kiedy będzie to robił. Z przyjemnością do tego wraca, ba, tęskni za tym, jeśli z jakichś powodów nie może się tym zajmować. Pasja powoduje, że myśli się o tej czynności czy idei. Czas się zatrzymuje, nadziwić się nie można potem, że już tyle go upłynęło.

To nie jest zwykłe lubienie… Lubię gotować, ale nie powiedziałabym że to moja pasja. Lubię koncerty muzyki klasycznej, ale pasją też nie nazwałabym tego, co przeżywam w filharmonii; z wielką przyjemnością podróżuję… ale i to nie jest moją pasją.

 

Ale kiedy piszę, kiedy prowadzę szkolenia, kiedy prezentuję ideę samodoskonalenia i troski o rozwój czuję w środku – gdzieś koło serca albo splotu słonecznego – wyjątkowe, jedyne w swoim rodzaju, bardzo przyjemne uczucie.  Tak daje o sobie znać pasja.

 

Budzi mnie miły dźwięk budzika, ale to co mnie naprawdę wyciąga z objęć Morfeusza, to nie sygnał, ale świadomość że za chwilę przy pysznej kawie będę pisała… na przykład ten tekst; poczytam najnowszą książkę Dyera; wraz z moimi współpracownikami będziemy  tworzyć strategię zachęcania ludzi do rozwoju; pomogę jakiejś Osobie… Co też Ją do mnie sprowadzi?

To wszystko robię z radością, z przekonaniem, że jestem na właściwej drodze, że to jest moje posłannictwo, że tym właśnie powinnam się zajmować, i że to ma wielki sens. To jest moja pasja.

 

Choć robię wyjątkowo dużo, to od kilkunastu lat przepracowałam niewiele dni… niewiele bowiem było momentów, w których nie miałam radości z tego, co robię. Wszystko co łączy się z moim zawodowym życiem lubię… nawet czas w pociągach, który jest mi podarowany.

A czy można nazwać pracą coś, co sprawia przyjemność, co robiłoby się nawet wtedy, gdyby nie wiązało się to z zarabianiem pieniędzy? Zresztą… nie zawsze się wiąże.

 

Oczywiście w ciągu mojego dnia jest więcej różnych zajęć. Niektóre z nich lubię, inne niekoniecznie, jednak to nie one wyciągają mnie z łóżka, nie one czynią moje dni ciekawymi i pełnymi radości. Nie one nadają sens mojemu życiu.

 

Piękne rzeczy dzieją się z ludźmi, którzy znajdują zajęcie,
które zdaje się być jakby dla nich stworzone.

 

Ileż to razy widzę jak wtedy rozkwitają… choćby na zajęciach Metamorfozy, gdzie sporo z nich odkrywa swoje powołanie.

 

Pasja nie musi łączyć się z wykonywanym zawodem… Choć tak jest bardzo dobrze, wszak przeżywamy wtedy pięknie 3 życia.
(Osobiście nie wiem co to za pasja, która nie chce być realizowana na co dzień a tylko od święta, jednak to jest możliwe.) To może być hobby, coś dodatkowego…

 

Jeśli ktoś wie o czym mówię, wspaniale. Proszę pielęgnować w sobie to uczucie. W kolejnym tekście porozmawiamy o tym, jak żyć, aby… nie przesadzić.

A jeśli ktoś nie zna, a raczej nie pamięta tego uczucia, proszę zająć się sobą cieplutko z miłością… Może nigdy nie pozwoliliśmy pasji się rozwinąć, a może sposób życia, nadmierne eksploatowanie siebie spowodowało wypalenie. Porozmawiamy i o tym, jak odzyskać sens i radość życia. Proszę najpierw to sprawdzić, przyjrzeć się  swoim dniom i odpowiedzieć na pytania:

 

  1. Czy chętnie rano wstaję?
  2. Czy często się śmieję?
  3. Czy uśmiecham się do siebie?
  4. Czy myślę w ciągu dnia o jakiejś idei, sprawie. Nie na zasadzie troski ale włożenia czegoś nowego lepszego?
  5. Czy z przyjemnością przystępuję do moich obowiązków?
  6. Czy ich nie odwlekam?
  7. Czy zdarza mi się nie zauważyć, że robię coś dłużej niż zamierzałam/zamierzałem i robię to dlatego, że jest mi z tym dobrze?
  8. Czy bywam zdziwiona/y, że już tyle czasu upłynęło?
  9. Czy czytam książki związane z jakimś jednym konkretnym tematem?
  10. Czy potrafię mówić o czymś z pasją? Co to jest?
  11. Czy moje odpowiedzi na tak dotyczą w 50% tego samego zjawiska, tej samej sytuacji czy czynności?
  12. Czy jestem zadowolona/y z tego, że poświęcam temu tak wiele czasu?
  13. Czy uważam, że poświęcam temu tyle czasu, ile należy?
  14. Czy chciałbym poświęcać  więcej?
  15. Czy uważam, że mam pasję?

 

ZADANIE:

  • Za każde „tak” proszę przyznać sobie jeden punkt – Jeśli mamy 10 punktów, możemy mówić o pasji lub… uzależnieniu. To zależy od pytania 11 i 12. Jeśli tu odpowiedzi są twierdzące, to jest to pasja.
    Pytanie 10 proszę potraktować szczególnie. Odpowiedź o czym mówimy z pasją może być wskazówką. Pytania 12, 13, 14 mogą wskazywać na potrzebę lepszego zarządzania czasem.
  • Czy Państwa pasja, jeśli ją Państwo mają, dałaby się ująć w jakiejś krótkiej sentencji, o której pisałam we wpisie pt. Sentencja na życie?
  • Proszę policzyć odpowiedzi „nie”. Jeśli jest ich więcej niż 10, warto szybko zasięgnąć pomocy… Książki i blog mogą nie wystarczyć.

 

O pasji i dyscyplinie jako elementach gwarantujących  sukces będzie mówił Paweł Kapica na Dniach Siły. Zapraszam

 

DNI SIŁY 7-8 września 2012

 

 

PODZIEL SIĘ

2 KOMENTARZE

  1. Czyżby miał się zacząć następny cykl na temat Pasji? Już nie mogę się doczekać :) Bo sam nie potrafię jej odnaleźć. Poleciłaby Pani (lub ktoś z odwiedzających blog) jakąś książkę na temat odnajdowania pasji? Wszedłem na portal aukcyjny i pierwsza co się rzuciła w oczy to np. „Żyj Z Pasją. Odkryj Swoje Przeznaczenie – Chris Attwood, Janet Bray Attwood”. Tylko ciekawe ile jest warta. Może jakieś inne ktoś zna z naszych bardziej polskich realiów.

  2. Co zrobić, gdy wiem co jest moją pasją, czuję to o czym Pani pisze. Nawet robiłem/robię to więcej lub mniej, jednak poświęcanie się pasji nie przynosiło/przynosi zwrotu w postaci pieniędzy?
    Dlatego zawodowo robię coś co nie jest moją pasją, a pasję traktuję po macoszemu, bo po prostu nie starcza na nią czasu.

    Tomek: po co Ci książka, jak jest ten blog?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here