Dobra wymówka

2

Czas jest czymś, co tworzymy.
Powiedzieć  „Nie mam czasu”,
to  mówić  „Nie chcę”.

 

Lao Tzu

 

Przyjrzyjmy się kolejnemu wyzwaniu: Nie ma się czasu na coś konkretnego.

Czy słyszeli Państwo czasem zdania typu: Uwielbiam czytać, ale nie mam czasu na czytanie albo Lubię tańczyć, ale gdzie i kiedy tu tańczyć? Przecież na dyskotekę nie pójdę? Są też tacy, co uwielbiają podróżować i nie podróżują i  tacy, co kochają teatr i dawno w nim nie byli… i wielu innych ludzi, którzy niestety nie robią tego, co tak bardzo (ponoć) lubią.

Decydowana większość tych osób twierdzi, że głównym powodem dla którego tego nie robią jest… Co? Oczywiście: brak czasu.

I mówią to spokojnie nie zważając, że obok stoi ktoś, kto ma bardziej wymagającą pracę, więcej dzieci, chorych rodziców, którymi się opiekuje i… czyta, tańczy, podróżuje lub chodzi do teatru.

Ja sama czytam całe życie. W każdej sytuacji, bez względu na to, jak wiele mam innych obowiązków. Chodzę do teatru. I podróżuję, choć mogłoby się wydawać, że to, co daje mi w tej materii praca zawodowa, mogłoby wystarczyć. Ale naprawdę to lubię. To ja wybieram na co chcę przeznaczyć czas. Mogę go nie mieć na oglądanie telewizji, na własnoręczne sprzątanie czy na sporty, bo to może albo zrobić ktoś inny, albo nie jest to dla mnie ważne.  Jednak ponieważ naprawdę lubię czytać czy chodzić do filharmonii i chcę to robić, znajduję na to czas.

 

Brak czasu  – podobnie jak brak pieniędzy – bardzo często jest prostą wymówką,
z którą nie jest łatwo dyskutować .

 

Ciekawe jest jednak to, że osoba, która nie może znaleźć czasu na czytanie, łatwo znajduje go na oglądanie telewizji i godzinne pogaduszki z koleżankami przez telefon; ktoś, kto czasu na taniec nie ma, ma go na częste bywanie w centrach handlowych i robienie zakupów… jeśli nie faktycznie to chociaż hipotetycznie; osoby, które nie podróżują,  raz po raz robią remont mieszkania i zmieniają kolory ścian, choć naprawdę nie ma potrzeby…

Prawdopodobnie wcale tak bardzo nie lubią tego, czego nie robią, natomiast w jakiś sposób ważne jest dla nich to, co rzeczywiście robią.

 

Jeśli ktoś naprawdę coś lubi i chce to robić, znajdzie na to czas. 

Trzeba mieć jednak faktycznie płonący wewnątrz ogień, żeby oprzeć się różnym bezwartościowym pożeraczom czasu. Trzeba mieć w sobie silne tak dla jakiejś aktywności, żeby móc innym powiedzieć nie.

Czyli znowu nie o czas chodzi, tylko o nasze wybory, o siłę naszej pasji, naszych pragnień, o nasz pomysł na siebie i własne życie.

 

ZADANIE:

  • Proszę powstrzymywać się od wypowiadania konstrukcji słownych typu Uwielbiam to robić, ale nie mam czasu.
  • Czy jest coś co ktoś z Państwa bardzo lubi robić i… nie robi? Czy naprawdę to Pani/Pan lubi?
  • Proszę spróbować wyliczyć pożeracze czasu, które maja Państwo we własnym otoczeniu. I nie pozwalać im – jak najczęściej – anektować Państwa czasu.

 

PODZIEL SIĘ

2 KOMENTARZE

  1. Mysle ze ja mam w sobie ten ogien i dlatego w roku 2013 postanowilam wprowadzic kolejne znaczace zmiany. Coz….ten ogien jest coraz mocniejszy!

    • A ja uwielbiam chodzić na fitness. Nie lubię ćwiczyć sama w dom u-chociaż czasem mój organizm tak potrzebuje ruchu,że ćwiczę w domu. Ale ćwiczyć w towarzystwie pod czujnym okiem instruktora-uwielbiam. Ostatnio naawet wykupiłam kilka karnetów-przez kilka miesięcy,ale okazywało się,że nie miałam z kim zostawić moich dzieci… A są małe-nie mogą zostać same w domu-a mąż na zmiany pracuje i popołudniami go często nie ma. W końcu szkoda było mi czasu-bo karnety przedawniały się i pieniążki uciekały… Nie ze wszystkim można sobie dać radę…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here