3. O zaczynaniu od nowa starego życia (o energii)

0

Ktoś, kto chce odnowić mieszkanie, nie bierze się do tego w okresie, w którym właśnie rozkłada go przeziębienie, albo dopiero co z niego wychodzi. Nikt nie bierze się też za remont w okresie, w którym z jakiekolwiek powodu czuje się słaby czy ma niski poziom energii. Nie inaczej jest w przypadku odnawiania naszego życia – żeby się za to zabrać, musimy mieć energię. Więcej, w tym wypadku to, jak my sami się czujemy, może być już jednym z elementów odnawiania naszego życia, wprowadzania do niego małych zmian, które dają efekty w odczuwanym poziomie zadowolenia. Dlatego proponuję: Zbadaj poziom swojej energii. Czy masz jej wystarczająco dużo, czy może ci jej brakuje. Jeśli wiesz którędy wycieka, uszczelnij te miejsca. Choć zmiany, które będziemy wprowadzać w naszym życiu sprawią, że tej energii będzie więcej i będzie kierowana na najważniejsze dla nas odcinki, to jednak, jest kilka takich miejsc, które można (a nawet trzeba) uszczelnić natychmiast. Chodzi mi tutaj głównie o dwie sprawy, dziś zajmiemy się pierwszą z nich, to:
Szybkie i właściwe zadbanie o codzienną porcję energii, czyli dobra troska o siebie.

  • Zrób badania lekarskie. Sprawdź czy jesteś zdrowy, ale także czy masz odpowiedni poziom potrzebnych do pełnego energii życia substancji. Ważne jest to szczególnie w wypadku osób o niskim poziomie energii, jednak każdemu dobrze zrobi upewnienie się, że jest zdrowy.
  • Zacznij przyjmować niezbędne suplementy diety, wszak nawet najlepsza dieta nie da nam wszystkiego, czego potrzebuje organizm. Może potas albo magnes? Wprowadź poranny nawyk zadbania o swoje ciało w dobry sposób: pij choćby wodę z cytryną czy inne naturalne substancje dobrze służące zdrowiu.
  • Chodź spać o właściwej porze – najlepiej pomiędzy 22.00 a 23.30 Jeśli nie widzisz takiej możliwości, zacznij przynajmniej chodzić wcześniej spać. Już tylko przez to Twoje życie stanie się lepsze.
  • Zadbaj o codzienną porcję ruchu… jakiegoś ruchu. Nikt nie mówi tu o wielkiej gimnastyce, bieganiu czy regularnym uczęszczaniu na zajęcia ruchowe… to są wielkie zmiany. Mówimy o małych zmianach – 5 minut ćwiczeń rozciągających, używanie schodów zamiast windy, wyjście jeden przystanek wcześniej z tramwaju czy zamiana samochodu na rower lub komunikację miejską. Jeśli dołożysz do tego choćby pół godziny na powietrzu, twoje życie znacznie się poprawi.
  • Czy dobrze się odżywiasz? Nie namawiam do wielkich zmian, ale może ograniczysz ilość cukru wsypywanego do kawy czy herbaty, albo zrezygnujesz z napojów gazowanych? Może codziennie zjesz jabłko? Oczywiście można robić również wielkie zmiany w tym zakresie. Wszystko zależy czego potrzebujesz. Trzeba jednak uważać, aby nie robić zbyt wielkich obietnic. To obietnice na wyrost są często powodem, że nie udaje nam się niczego zmienić.
  • Rozejrzyj się po mieszkaniu, zobacz gdzie mógłbyś mieć miejsce w którym spotykałbyś się ze sobą (najlepiej codziennie) na indywidualnych sesjach rozwojowych. Musi tam być krzesło, światło i miejsce do postawienia świecy, kubka z kawą czy szklanki z wodą, ale także do położenie czegoś, co kojarzy się z sacrum, z czymś świętym, lepszym, wyższym. To dlatego nazywam takie miejsce złotym lub świętym kącikiem. (na zdjęciu mój osobisty). Jeśli możesz już urządzić taki kącik, to zrób to, niedługo bardzo nam się przyda.

Tych kilka małych zmian dokonanych świadomie i celowo natychmiast wprowadzi Twoje życie na lepsze tory. Sprawdź. Nigdy się nie dowiesz czy tak jest, jeśli tego nie sprawdzisz. I począwszy od tych badań lekarskich, włącz do swojego zwyczaju badania okresowe raz w roku.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here