Tonacja nie słucha diagnozy

12

Czasem ciało jest osłabione. Czasem potrzebuje więcej troski, więcej snu, więcej ciepła. Ale tonacja… tonacja potrafi iść własną drogą.
Od lat wiem już, że moja wewnętrzna tonacja nie musi wpisywać się w stan zdrowia, w pogodę czy komunikaty z zewnątrz.
To nie jest kalka emocji, to nie jest ich suma.
Tonacja to nie jak mi idzie.
Tonacja to kim jestem w tym, co się dzieje.
Ostatnio moje ciało niedomagało.
Wprawdzie pierwszego dnia obudziłam się w tonacji szarej i chropowatej, ale podniosłam ją do perłowej i taka pozostała – jasna, ciepła.
Pewno dlatego, że Dusza nie choruje. W niej jest zdrowie. Możemy się do niej zbliżyć i umościć się w jej cieple jak w miejscu pierwszego domu. I to robiłam.

Któregoś dnia, kiedy leżałam z gorączką, przyśnił mi się… wykład, który mam wkrótce poprowadzić. To wykład o proaktywności. Tworzyłam go we śnie, ale rano pamiętałam tylko tytuł: Wybierz miłość. Kiedy się obudziłam, tonacja była wręcz jasna i lśniąca… choć ja wciąż niedomagająca.
Nawet przez sen mój umysł i Serce szły w jednym kierunku. To jest właśnie tonacja. Nie emocja na powierzchni, lecz nuta, która prowadzi.

Dziś widzę z pełną jasnością, że ciało może potrzebować regeneracji, ale tonacja w tym samym czasie może być jasna i świetlista.

 

12 KOMENTARZE

  1. Dziękuję za te slowa❤️ Kim jestem w tym co się dzieje ? Jakie one ważne i uświadamiające. Niby tyle już wiem i tyle czytam to zawsze jest coś co mnie zaskoczy to te słowa i stan, który Pani opisuje . Wszystkiego dobrego Pani Iwonko ❤️

  2. Oj tak Pani Iwonko❤️ zwyczajnie nasze ciało , nasza fizyczność. rządzi się swoimi prawami a dusza to już inna Bajka ❤️ Życzę efektywnego i i w lekkości powrotu do „ziemskości „🫶

  3. Iwonko, jak pięknie pokazujesz, jak nam pomaga współpraca z duszą, słuchanie serca. Cieszę się bardzo, że wracasz:)

  4. I pomyśleć, że ten poruszający i pouczający tekst zrodził się z niedomagania, i nawet to jest cudowną lekcją, inspiracją. Dziękuję:-) Za refleksje, za podpowiedzi i nawet za nowe pytania. Uczymy się słuchać siebie, swojego ciała, duszy. Tak przyszło mi do głowy, że zakłócenia w odbiorze mogą pochodzić nie tylko z nadmiaru zewnętrznych bodźców, ale także z własnych przekonań, tylko na ile one są naprawdę “własne”. Pozdrawiam ciepło i życzę Pani dużo zdrowia.

    • Myślę, że własne przekonania to te, które znamy – mamy świadomość, że je mamy i chcemy je mieć. Wszak przekonania generalnie pojawiają się “skądś” – choćby ich zaczyn. ❤️

      • Mnóstwo rzeczy wciąż “skądś” się pojawia, a my jakoś na to reagujemy, albo i nie.
        Cudowne jest zdanie “Wybierz miłość”!

  5. Tonacja…Ciało…Dusza … umościć się w Duszy 💛. .. jakie to cudowne 💛
    Pieknie Pani pisze pani Iwonko o mądrych , ważnych sprawach .
    Znowu się czegoś dowiedziałam i od razu przytuliłam się do swojej Duszy … ehh… cóż to za stan 💛🥰 Bezpieczne, Jasne Miejsce .
    Przesyłam MOC energii dużo Miłości i przytulam z całych sił .. i jeszcze buziaki w oba policzki 😘😘💚💚

    • Oj tak Pani Violu. To bezpieczne miejsce. Czasem można się przytulić, ale można też przycupnąć… Dziękuję. ❤️😘

  6. Pani Iwonko, ile spokoju, światła i wysokiej energii jest w Pani w tym czasie fizycznej słabości. Tak blisko Miłości, Duszy i Domu. Przepiękne! Bardzo dziękuję za to, że Pani się za nami dzieli tym pięknym doświadczeniem. Bardzo czekam na wykład, bo tytuł, który do Pani przyszedł jest wspaniały!

    • A wie Pani, Pani Agatko, ze ja sie tak czułam. Może dlatego – mimo braku energii do działania – nie czułam się wymęczona. Dziękuję. A wykład będzie we wtorek. ❤️

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here