Poszłam wyrobić nowy paszport. Rutynowa sprawa. Zdjęcie, podpis, odciski palców.
No właśnie… odciski. Próbowałam raz. Drugi. Proszę wytrzeć ręce. Wytarłam. Proszę spróbować kciuk… i mocno nacisnąć. Spróbowałam… i mocno. Dalej nic. To może z drugiej ręki. To samo. Pan wyszedł z biura – przetarł skaner… Nic.
Po kilku minutach spojrzał na mnie i powiedział:
– To zdarza się bardzo rzadko. W paszporcie będzie adnotacja, że odcisków nie udało się pobrać.
Jedna z tajemnic mojego życia – dlaczego nie mogłam nigdy otwierać telefonu kciukiem – została wyjaśniona.
Wracając do domu, przypomniałam sobie wyraźne linie papilarne na palcach mojej babci i jeszcze coś… Kiedyś usłyszałam w jakimś filmie science fiction, że podobno istoty z innych planet nie mają linii papilarnych… Ruszyła mi wyobraźnia.
No może nie zaraz istota z innej planety, ale choćby dusza, która chciała zobaczyć Ziemię. Przyznam, że przez kilka sekund poczułam się bardzo wyjątkowo.
Poza tym, to by mi wiele wyjaśniało.
Droga do domu, choć długa, minęła, jak chwilka. Wraz z wyjściem z metra zeszłam na Ziemię – wrócił mi rozsądek
Wiem, że z wiekiem linie papilarne mogą się spłycać. Wiem, że skanery nie zawsze sobie radzą. Wiem również, że najprostsze wyjaśnienia zwykle okazują się najlepsze.
A jednak…
W takich chwilach uświadamiam sobie, jak bardzo człowiek potrzebuje tajemnicy.
Żyjemy w świecie, który chce wszystko zmierzyć, zważyć, opisać i zamknąć w tabelkach. Tymczasem wystarczy drobna, zupełnie zwyczajna sytuacja w urzędzie, żeby wyobraźnia uśmiechnęła się do nas porozumiewawczo. A co, jeśli…
Na swojej już całkiem długiej drodze spotkałam ludzi, którzy wierzą wyłącznie w to, co można udowodnić. Spotkałam też takich, którzy za każdym zbiegiem okoliczności widzą działanie sił z innego wymiaru.
Ja jestem gdzieś pomiędzy. Tam, gdzie mieszka ciekawość. Tam, gdzie mieszka nie wiem.



Jaka fajna historia i… puenta tekstu. Myślę, że bycie pomiędzy jest bardzo ciekawe, bo tam jest otwartość na inne, na nowe, na ciekawość, czy w ogóle znajdzie się i jaka będzie odpowiedź na “nie wiem”.
Dziękuję bardzo❤️.
Z mojego punktu widzenia to też jest najlepsza opcja. 😄 Nie chciałabym być w żadnej innej. Dziękuje. ❤️