Szacunek

0

Człowiek z poczuciem własnej wartości szanuje siebie,
zatem szanuje również innych ludzi

 

 

Słowo szacunek odmieniamy przez wszystkie przypadki, jedni ludzie się go domagają, a inni dyskutują czy trzeba sobie na niego zasłużyć czy nie…  To jak to jest z tym szacunkiem? I dlaczego jedni ludzie mają poczucie szanowanych, inni nie i dlaczego nie wszyscy ludzie szanują innych?

Jak donosi wikipedia, ale także zwykła wiedza średnio wykształconego człowieka, szacunek można różnie rozumieć.  Wyraz ten może mieć wiele znaczeń, w zależności od kontekstu w jakim go używamy. Chciałabym odnieść się tutaj do dwóch:
poważanie, uszanowanie człowieka, uznanie jego praw
autorytet, posłuch.

 

Szacunek według pierwszego znaczenia należy się wszystkim, bez wyjątku.

 

Bardzo łączy się to z godnością ludzką, która zakłada poszanowanie człowieczeństwa i wywodzi się z religii, z założenia, że w każdym człowieku jest dusza, czyli fragment boskości…    a w każdym razie coś wielkiego .

Namste, znane też jako namskar to rodzaj hinduskiego ukłonu i pozdrowienia, które znaczy mniej więcej kłaniam się boskości w tobie. To wyraz szacunku dla człowieka – choćby jako nośnika tej dostojnej cząsteczki. Zważywszy, że obie osoby mówią to samo i kłaniają się sobie nawzajem, obdarzają siebie w jednakowym stopniu szacunkiem. 

Nie musimy lubić innych ludzi, możemy nie pochwalać ich zachowania, a nawet możemy karać ich za to, co zrobili innym, jednakże  zawsze trzeba ich traktować z szacunkiem czyli dawać to wszystko, co uznaliśmy, że należy się człowiekowi.

 

W każdej sytuacji człowieka trzeba traktować jak podmiot, osobę, jak… człowieka właśnie.

 

 

Nie można ludzi poniżać ni upodlać. Nikogo. Nie ma znaczenia co zrobili, jeśli będziemy zachowywać w stosunku do nich bez szacunku, tak naprawdę niczego ich nie uczymy i nie stoimy po jaśniejszej stronie świata.

Czasami widzi się na filmach jak osoby z wyższych sfer,  zachowują się w obecności służących wszelkiego rodzaju tak, jak by fakt, że widzą i słyszą różne rzeczy nie miał znaczenia. Widuję też podobne traktowanie dzieci… choćby mówienie o nich do innych osób tak, jakby ich nie było. Można to również zauważyć w szpitalu przy łóżku chorego.  Moim zdaniem są to objawy braku szacunku dla drugiego człowieka, dla jego obecności, dla jego uczuć. Trzeba się zwracać do tej osoby, albo bardzo wyraźnie zaznaczać jej obecność.

 

Dlaczego niektórzy ludzie nie szanują innych?
Pewno dlatego, że nikt nie nauczył ich szacunku dla… siebie a przez to również dla innych ludzi.

 

Pierwszą osobą, która trzeba szanować jest każdy z nas dla siebie.

 

Jeśli siebie szanuję, mówię o sobie z szacunkiem, używając słów, które nie poniżają. Jeśli siebie szanuję, szanuję swoje życie, dbam o nie i nie narażam go na utratę,  na niepotrzebne niebezpieczeństwa. Jeśli siebie szanuję, wybieram starannie miejsca w, w których bywam i ludzi, z którymi się regularnie spotykam. Jeśli siebie szanuję staram się żyć coraz bardziej świadomie, czyli dawać niejako głos temu, co jest we mnie. Jeśli siebie szanuje, przez analogię szanuję innych. To wszystko sprawia też, że czuję się szanowana, nawet jeśli jakiś pozbawiony sam dla siebie szacunku człowiek próbuje mnie tego szacunku pozbawić.

Z dużym prawdopodobieństwem można bowiem powiedzieć, że ktoś, kto nie szanuje innych ludzi, również nie szanuje siebie. Może się rozpieszczać, rozpuszczać nawet, pozwalać sobie na wiele… ale siebie nie szanuje.

 

Na szacunek zasługuje każdy człowiek, jednak nie każde zachowanie.

 

Ten drugi rodzaj szacunku czyli rodzaj autorytetu czy posłuchu to przywilej, na który faktycznie trzeba sobie zasłużyć. Nie lubię, kiedy mówi się o szacunku dla ludzi starszych… Mam ochotę zapytać: A dlaczego dla starszych? A co z młodszymi.? Ten pierwszy rodzaj szacunku należy się wszystkim , drugi wynika  z tego , że ktoś wnosi  coś dobrego do świata, robi coś zasługującego na szacunek. Zatem jeśli ta starsza osoba niczego dobrego w życiu nie dokonała… a nawet wprost przeciwnie żeruje na dobru innych… nie będzie dla mnie autorytetem, nie otrzyma dodatkowej porcji szacunku. Chętnie natomiast obdaruję nią młodego człowieka, który się czymś wykazał. W podobny sposób myślę o szacunku dla nauczycieli: pierwszy należy im się jak wszystkim, na drugi muszą zapracować… nie można go dostawać niezależnie od tego jak się zachowuje i co się sobą reprezentuje. Z rodzicami jest nie inaczej. Na ten rodzaj szacunku trzeba zasługiwać swoja postawą i zachowanie. I… uwaga… łatwo go można stracić.

 

 

Dziś zadbaj o należną porcję szacunku dla każdej osoby. Szanuj również siebie.

 

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here