Myślenie na wakacjach

4

Mamy sierpień. Lato wciąż trwa, choć już czuje się, że powoli przechodzi w swoją spokojniejszą część. Słońce świeci trochę łagodniej, wieczory przychodzą wcześniej, a ja… nie wiem, o czym napisać. Naprawdę.
Zwykle jakiś temat chodzi mi po głowie, coś mnie poruszy, zaciekawi albo w inny sposób do mnie zawita. Tym razem myślenie najwyraźniej także zrobiło sobie wakacje. Oby tylko w kwestii napisania tekstu…
Mam też nadzieję, że to tylko chwilowa przerwa, bo nie chciałabym zostawiać tego miejsca bez nowego tekstu. Piszę więc o tym, że nie wiem, o czym pisać. To może nie jest najbardziej odkrywczy temat świata, ale przynajmniej jest prawdziwy.

Może sierpień właśnie taki bywa. Trochę leniwy, trochę rozproszony, pełen światła, spacerów i chwil, które bardziej chce się przeżywać niż opisywać.

I liczę Kochani na Was. O czym chcielibyście przeczytać? Co Was ostatnio zajmuje, porusza albo zastanawia? Podsuńcie mi temat. Może jedna z Waszych myśli obudzi także moje.

 

4 KOMENTARZE

  1. Może nasza kreatywność też potrzebuje wakacji, żeby później trysnąć pomysłami😍.
    Mnie ostatnio przykuła intuicja, taka nasza kobieca, często jako cichutki głos, a czasami odzywająca się głośniej. Jak ją zauważać, jak ją usłyszeć, jak jej słuchać i iść w zgodzie z jej podpowiedziami. I dlaczego tak często jej nie słuchamy, ulegamy podpowiedziom innych wokoło nas, godzimy się na pomysły innych, ulegamy programom, które są w nas, zamiast trzymać się tego wewnętrznego głosu. Intuicja a dusza – jak są blisko?
    Wiem, Iwonko, że jesteś specjalistką od słuchania własnego wewnętrznego głosu, dlatego z chęcią bym coś na ten temat przeczytała🥰.
    Dziękuję za artykuł, za prawdę, która nas wszystkich dotyka❤️.

    • Pewno potrzebuje. Nie ma sie tym co przejmować. I jak lubię mówić: “Nic na siłę”. ❤️ To poważne tematy Joasiu. Nie wiem czy uda mi się napisać o tym lekko – blogowo, ale spróbuję.

  2. Pani Iwona, o ile się nie mylę, w książce “Siła kobiecości” nazwała Pani taki stan “przerwą”.

    • Och jak miło, że ktoś to pamięta. To, co obserwowałam tego dnia, to nawet nie była przerwa. Zrobiłam inne rzeczy, na przykład nagrałam 2 pogadanki. To dotyczyło wyłącznie pomysłu na temat. Nie chodziło o odpoczynek. Byłam świeżo po mini wakacjach. Napisałam to tak żartobliwie, żeby poinformować co się dzieje. Bardzo dzięuję. ❤️

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here