Są takie dni w kalendarzu, które zatrzymują nas choć na chwilę. Walentynki należą właśnie do nich.
Jedni czekają na kwiaty, inni na wiadomość, jeszcze inni wzruszają ramionami, mówiąc, że to święto komercji. Nie ma chyba jednak nikogo, kto by się choć raz nie zastanowił, czym właściwie jest miłość i gdzie jest jej miejsce w naszym codziennym życiu?Łatwo sprowadzić ją do romantycznych gestów: kolacja przy świecach, czerwone serca, słowa zapisane na kartkach. To wszystko może być piękne. Nie jest jednak dobrze, gdy uznamy, że miłość wydarza się tylko w takich momentach. W rzeczywistości bowiem jej najważniejsza część dzieje się poza nimi – w zwyczajności. Nawet nie trafia na zdjęcia.
Miłość jest sposobem patrzenia.
Widać ją w tym, jak odnosimy się do siebie rano, zanim jeszcze świat zdąży nas ocenić. Widać ją w łagodności wobec własnych błędów i w zgodzie na to, że jesteśmy w drodze. Człowiek, który nie potrafi być życzliwy wobec siebie, prędzej czy później zaczyna wymagać od innych rzeczy niemożliwych.
Miłość zaczyna się od wewnętrznego pokoju.
Nie oznacza pobłażliwości ale wyrozumiałość. Oznacza uczciwe uznanie własnej wartości i przyjęcie faktu, że niedoskonałość nie przekreśla godności. Z takiego miejsca rodzi się prawdziwa bliskość. Maski są wtedy zbędne.
Dopiero potem miłość wychodzi na zewnątrz.
Czasem ma postać prostego telefonu czy SMS-a: Pomyślałam o Tobie.
Czasem jest cierpliwym wysłuchaniem, choć mamy sporo na głowie.
Czasem jest powstrzymaniem słów, które mogłyby zranić.
Czasem jest drugą szansą.
Psychologia przez lata koncentrowała się na naprawianiu człowieka: na tym, co zaburzone, zranione, trudne. Dziś coraz wyraźniej widzimy, że równie ważne jest dostrzeganie tego, co w człowieku działa, co go wzmacnia i co pozwala mu wzrastać. Jedną z tych sił jest zdolność do miłości – nie jako romantycznego uczucia, lecz jako postawy wobec życia.
Miłość nie ogranicza się do relacji dwojga ludzi.
Jest obecna w sposobie, w jaki patrzymy na świat.
W szacunku do natury ale i do pracy.
W trosce o słabszych.
W drobnych decyzjach, których nikt poza nami nie zauważy.
Dlatego Walentynki są dla wszystkich. To przypomnienie, że miłość nie jest wydarzeniem zapisanym w kalendarzu. Jest sposobem istnienia każdego dnia.
Jeśli dziś świętujesz z Tym Ważnym Kimś, świętuj z radością.
Jeśli jesteś sama, bądź dla siebie dobra.
Jeśli kogoś kochasz, powiedz to.
Jeśli nie jest Ci łatwo kochać, zacznij od życzliwości.
Miłość nie zaczyna się od wielkich słów. Zaczyna się od decyzji, by nie zamykać serca.


