Dzień ślimaka

2

Są dni orła. Człowiek wstaje rano, świat się układa, myśli są jasne, energia płynie, kawa smakuje jak zapowiedź wielkich czynów.
Ale są też dni ślimaka.
Wczoraj taki miałam.  Nie jest to jakiś dramat. Nie jest to nawet niedobry dzień, co najwyżej nie taki dobry.
Po prostu wszystko dzieje się… wolniej. Myśli chodzą spokojnym krokiem, ciało nie wykazuje szczególnej ochoty na jakieś przedsięwzięcia, a energia… Gdzie jest energia?!
Zdarza się. Ciało jest uczciwe. Wczoraj zjadłam więcej węglowodanów niż zwykle i dziś ono o tym pamięta. Organizm prowadzi własną księgowość i nie bardzo przejmuje się naszymi planami na wielkość i produktywność.

Kiedyś pewnie próbowałabym taki dzień naprawiać. Przyspieszać, nadrabiać, mobilizować się. Człowiek potrafi być dla siebie niezwykle wymagający, zwłaszcza gdy uwierzy, że każdy dzień musi być dniem osiągnięć i wykonanych zadań.
Na szczęście życie uczy:

Nie każdy dzień jest dla orła. Czasem wystarczy być ślimakiem.

Ślimak nie biegnie. Nie robi wielopunktowej listy zadań. Ślimak przemieszcza się powoli. A jednak – zwykle gdzieś dochodzi.
Dziś mam spotkanie z klientką. Wieczorem przychodzi moja córka. Pomiędzy tym może napiszę kilka zdań. A może tylko jedno zdanie. Też dobrze.

Prawda jest taka, że życie nie toczy się wyłącznie w dniach pełnych mocy i inspiracji. Toczy się także w tych trochę ospałych, trochę zamyślonych. W dniach, w których tempo przypomina raczej spacer niż marsz. To też jest część drogi.
W dniach ślimaka świat nieco zwalnia, a kiedy świat zwalnia, łatwiej usłyszeć siebie. Właśnie wtedy, kiedy wszystko zwalnia można usłyszeć coś ważnego – cichy sygnał z wnętrza. Ja usłyszałam. I dzięki temu – dziś fruwam.

Jeśli zatem wszystko idzie jakoś wolniej – nic nie szkodzi. Nie narzucaj sobie szybszego tempa. Nie siłuj się ze sobą. Zrób kawę. Otwórz okno. Zrób jeden mały krok… potem następny. Powoli…
Jak ślimak. 🐌

 

2 KOMENTARZE

  1. Przyznam się szczerze, że lubię ślimacze dni. Właśnie wtedy tak bardzo słyszę siebie, czasami to czas na pewnie przemyślenia , zmiany , a może nowe marzenia . To również bardzo dobry czas . Dziękuję Pani Iwonko z ten tekst .

  2. I bardzo dobrze. Trzeba je lubić. Są nasze i – tak – mogą być bardzo ładne. ❤️

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here