Z jednej strony poważne święto – historia, prawa kobiet, wielkie idee. Z drugiej strony tulipany zawinięte w celofan, czekoladki kupione po drodze z pracy i nieśmiertelne zdanie: Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet.
W Polsce to zdanie przez lata było niemal obowiązkowe. W czasach mojej wczesnej młodości dochodziły jeszcze rajstopy, kawa albo goździk. Kto pamięta, ten wie, iż goździk potrafił być bardzo dzielnym kwiatem – przeżywał w wazonie dłużej niż niejedna wielka miłość.
A jednak było w tym coś miłego.
Przecież nie o goździk chodziło. Chodziło o chwilę zauważenia. O drobny znak: dobrze, że jesteś. Jestem przekonana, że niektóre kobiety miały to tylko tego dnia.
Z wiekiem zaczęłam patrzeć na Dzień Kobiet trochę inaczej. Coraz mniej interesują mnie oficjalne życzenia, a coraz bardziej sam fenomen kobiety.
Kobieta jest zjawiskiem dość niezwykłym. Potrafi prowadzić poważną rozmowę o sensie życia, a pięć minut później zastanawiać się, gdzie podziała się druga skarpetka z prania.Potrafi stworzyć dom z kilku przedmiotów i odrobiny ciepła. Potrafi pamiętać o urodzinach wszystkich w rodzinie, także tych, którzy o jej urodzinach nie pamiętają.
Kobiety mają też szczególny talent do robienia kilku rzeczy naraz. Nie wiem, czy to dar biologiczny, czy raczej efekt wieloletniego treningu życia. Faktem pozostaje, iż kobieta potrafi rozmawiać przez telefon, mieszać zupę i jednocześnie pomagać dziecku w pracy domowej.
Zdarza się jednak i tak, iż kobieta jest zmęczona. Wtedy to świat odkrywa rzecz zaskakującą: kobieta nie jest instytucją publiczną ani elektrownią produkującą energię dla wszystkich dookoła.
Na szczęście coraz więcej kobiet odkrywa jeszcze jedną rzecz. Nie trzeba być idealną.
Czasem wystarczy coś odpuścić, czasem się roześmiać, a czasem po prostu zrobić sobie herbatę i przez chwilę nic nie robić. Świat od tego się nie zawali. A jeśli nawet trochę się zachwieje, zwykle i tak kobiety pierwsze ustawiają go z powrotem na właściwe miejsce.
Dlatego Dzień Kobiet traktuję dziś raczej jak małe przypomnienie niż wielkie święto.
Bycie kobietą nie jest projektem do wykonania ani zadaniem do zaliczenia.
Jest raczej przygodą. Czasem bardzo piękną. Czasem zaskakującą. Czasem pełną chaosu, z którego nagle powstaje coś dobrego.
Dlatego drogie kobiety, życzę nam wszystkim rzeczy bardzo prostej:
Odrobiny czułości dla siebie.
Trochę humoru wobec życia.
I spojrzenia na siebie tak, jak patrzą na nas ci, którzy nas kochają – z lekkim zdziwieniem… I z myślą:jak dobrze, iż ona jest na tym świecie.
A tulipan? Tulipan oczywiście też może być. 🌷



Piękny tekst. Prowadzę kwiaciarnie od 43lat i zachwycają mnie mężczyźni w ten dzień. Zmieniło się trochę, ale panowie nie odpuszczają, nadal kupują kwiaty i to swoim paniom przepiękne duże bukiety, a bliskim kobietom skromniejszy kwiatek tulipan, goździk lub mini bukiecik dla córeczki. Nie słyszałam komentarzy jak sprzed lat, że muszą kupić kwiatka, aby nie słuchać babskiego gadania.🙂Teraz to nie wymuszony piękny Dzień Kobiet.
To dobra wiadomość Haniu. Może to dlatego, że kiedyś to było takie upaństwowione a dziś jest całkiem prywatnie. A może Panowie dzis lepiej wiedza, jakie skarby ich otaczają… ❤️
To dobra wiadomość Haniu. Może to dlatego, że kiedyś to było takie upaństwowione a dziś jest całkiem prywatnie. A może Panowie dzis lepiej wiedza, jakie skarby ich otaczają… ❤️