Dobre słowa zmieniają świat

2

Słowa przechodzą przez życie pozornie niezauważane. Padają przy stole, w drzwiach, przez telefon, w krótkiej wiadomości wysłanej między jednym zajęciem a drugim. Nie towarzyszy im fanfara ani nawet poczucie, że właśnie wydarza się coś ważnego.
A jednak niektóre z nich zostają – czasem na kilka godzin, czasem na wiele lat, a czasem – na zawsze. Pamięta się jedno zdanie wypowiedziane przez nauczycielkę, matkę, przyjaciółkę, przypadkowo spotkaną osobę. Pamięta się tę chwilę, szczególne wtedy, gdy ktoś zobaczył w nas coś, czego sami jeszcze nie widzieliśmy.
– Poradzisz sobie.
– Dobrze, że jesteś.
– Masz w sobie coś wyjątkowego.
– Wierzę w ciebie.
Kilka słów… A potem życie toczy się trochę inaczej… lepiej.

Czyż nie tak zmienia się świat?!
Jeden człowiek mówi coś dobrego drugiemu człowiekowi i to zaczyna pracować. Wszak dobre słowo nie kończy się w chwili, w której zostało wypowiedziane. Idzie dalej. Żyje.
Człowiek, który poczuł się zauważony, zaczyna trochę inaczej patrzeć na siebie. Ten, któremu dodano odwagi, może podjąć krok, którego wcześniej się obawiał. Ten, którego potraktowano z szacunkiem, lepiej pomyśli o sobie, ale odda też ten szacunek innym.
Może kobieta, której ktoś rano powiedział coś serdecznego, będzie wieczorem bardziej cierpliwa dla swojego dziecka. Może mężczyzna, którego ktoś potraktował życzliwie, nie odpowie złością człowiekowi stojącemu przed nim w kolejce. Może ktoś po usłyszeniu prostego wierzę w ciebie spróbuje jeszcze raz.

To są małe rzeczy. Ale to z takich rzeczy tak naprawdę składa się świat.
Z codziennych rozmów, także tych najkrótszych – w sklepie czy windzie. Z tonu głosu. Z tego, czy zauważymy czyjeś starania. Czy podziękujemy…

Dobre słowa nie muszą być wzniosłe. Najczęściej są zwyczajne – tyle, że dobre. Są potwierdzeniem czyjegoś istnienia. Mówią” widzę cię, słyszę cię, jesteś dla mnie kimś istotnym”.
Zadziwiające, jak często myślimy coś dobrego o drugim człowieku i zachowujemy to dla siebie. Tymczasem dobro wypowiedziane rośnie, a zatrzymane kończy się na nas.
Nie chodzi o lukrowanie czy pudrowanie życia, ani o rozdawanie komplementów bez pokrycia. Dobre słowo ma wartość szczególnie wtedy, kiedy jest prawdziwe. Chodzi o podkreślanie dobra.

Jest jeszcze inny rodzaj słów, które także zmieniają świat. Te, których nikt poza nami nie słyszy – słowa, którymi mówimy do siebie. To one tworzą krajobraz naszego wnętrza.
Jeśli każdego dnia powtarzamy sobie, że jesteśmy za … Nie, nie będę tego pisać. Po co? To ma być o dobrych słowach. Chcę jednak zaznaczyć, że nie ułatwiamy sobie życia taką narracją.
Można mówić do siebie dobrze bez udawania, że wszystko jest łatwe.
– Spróbuję jeszcze raz.
– To nie było łatwe, ale przeszłam przez to.

Człowiek, który obdarowuje dobrem siebie, łatwiej dostrzega je w innych… I znów świat staje się trochę lepszy.

Nie zmienimy wszystkich rozmów. Mamy jednak swoje słowa i możemy nimi każdego dnia dokładać do świata trochę więcej światła.
Nigdy też nie wiemy, które z wypowiedzianych przez nas słów zostanie z kimś na dłużej. Może przypomni mu się po latach, w chwili zwątpienia albo wtedy, kiedy będzie musiał podjąć ważną decyzję. Może stanie się jednym z tych zdań, do których wraca, czasem nawet nie pamiętając już, kto je wypowiedział.
To właśnie tak dobre słowa zmieniają świat – nie od razu cały, lecz ten najbliższy, mieszczący się między jednym człowiekiem a drugim.

♦♦♦

Niedobre słowa także mają swoją dalszą historię. Jedno zdanie potrafi zamieszkać w człowieku na lata, a czasem nawet stać się jego własnym głosem.
Przy Dniu Dobrego Słowa warto więc przyjrzeć się także temu, czy nie za łatwo dzielimy się słowami, które dobra nie niosą.

 

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here