Zaczynamy kolejny rok

1

Tak to już jest, że początek roku wypełnia nas nadzieją i większą niż zwykle energią do działania. Warto zatem ją wykorzystać. Dostajemy w prezencie od życia kolejnych 8760 godzin, a w zasadzie 525600 minut, bo w grze o czas każda minuta jest istotna. To nieco dziwne, że żałujemy czasem zgubionych czy zniszczonych rzeczy, albo pieniędzy, a nie przychodzi nam do głowy, by ze smutkiem zauważyć, że straciliśmy piętnaście minut życia poświęcając go plotkom, bezsensownej lekturze czy innym niewartym naszego czasu zajęciom. Zarządzanie sobą w czasie to nic innego jak sprawienie, by w czasie, który przed nami ziściło nam się to, czego dla siebie pragniemy. Przed nami cały rok.

Zanim zacznie się coś robić, warto zadać zatem pytanie:
Czy naprawdę chcę to robić?

Właśnie dlatego, że ważna jest każda godzina i minuta naszego życia, namawiam do zrobienia misji. Jej sporządzenie pozwala nam przyjrzeć się świadomie swojemu życiu i napisać jak chcemy je przeżywać. Mówi o tym, co jest dla nas najważniejsze, przypomina nam to i pociąga w stronę zadań, zachowań i czynności, które są z misją zgodne.

Drugie pytanie, jakie możemy zadawać sobie w ciągu roku to zatem:
Jak to, co w tej chwili robię (albo mam zamiar zrobić), ma się do mojej misji?

Misja jest początkiem. Pozwala nam ubrać w słowa nasze pragnienia ale także wskazuje na drogę rozwoju, na kierunek, w jakim chcemy podążać, kim chcemy się stawać… Sama jednak nie sprawi, że życie będzie udane.
Trzeba ją zamienić na postanowienia i cele.

Czym się różni postanowienie od celu? Cel to zazwyczaj to, co chcemy osiągnąć czy robić, do czego chcemy dotrzeć. Postanowienie dotyczy raczej tego jak będziemy się zachowywać, co zrobimy i co się z nami stanie; a także to w jaki sposób chcemy osiągnąć pewne rzeczy. Zarówno cele jak i obietnice powinny być prostą konsekwencją misji.

  • To są przykłady obietnice: W roku 2018:
  • Jem mniejsze porcje
  • Oglądam rzadziej telewizję
  • Częściej słucham i częściej zadaję pytania
  • Rozsądniej kupuję ubrania.
  • Koncentruję się na każdej wykonywanej czynności.

Cele natomiast to konkretne rzeczy, których pragniemy. Czas – w tym wypadku – to rok 2018. Dobrze jest czasem określić bliższy termin lub termin ostateczny.

  • Mam rozmiar 38 (do grudnia 2018)
  • Mam szafę moich marzeń – tylko rzeczy, które bardzo mi się podobają i dają się łączyć (do grudnia 2018)
  • Napiszę książkę (? Jeśli robię to pierwszy raz nie mogę napisać do kiedy. Skąd mogę wiedzieć jak wygląda praca nad książką)
  • Zwiedzam Kubę (luty 2018)
  • Robię e-book I sam zajmuję się jego sprzedażą. (do września 2018)

Niektórzy sądzą, że cele zawsze muszą być bardzo konkretne, specyficzne i mierzalne. Niektóre tak, na przykład te związane z finansami. Dobrze jest również wyznaczyć datę ostateczną zdobycia czy zrobienia czegoś… To nas dyscyplinuje i ułatwia stworzenie strategii. Jednakże nie wszystkie cele muszą takie być, nie wszystkie muszą być skonstruowane według schematu SMART.
Na przykład taki cel: Moje zdrowie jest pod kontrolą. Dobrze się czuję. Mam dobre wyniki badań. Nie ma tutaj konkretnych parametrów, ani czasu. Cel jest owszem mierzalny, ale nie ja go mierzę.
Nie przesadzajmy z tymi liczbami, terminami i konkretami. Nie chcemy poprzez misję i cele stawać się perfekcjonistami. Perfekcjonista nie ma łatwego życia i w gruncie rzeczy robi często mniej niż osoba wystarczająco dobra Nie chcemy też nadawać naszemu życiu sztywności i mechanistycznego charakteru. Jesteśmy ludźmi, naszym powołaniem jest radość tworzenia i uczenie się (a to zakłada pomyłki). Nikt nie chce być sztucznym tworem skoncentrowanym jedynie na celach. Chcemy żyć pełnią. Ludzie skupieni tylko na jednym celu, może osiągają to szybciej, ale tracą wiele z całego spektrum życia. Ponadto zbytnia koncentracja na celach powoduje, że nie zauważa się procesu, drogi. Misja jest również po to, aby stać na straży tego procesu, by przypominać nam o radości działania.

18 stycznia o 20 polskiego czasu w transmisji na żywo na Facebooku będę mówić o tym Jak dobrze zacząć rok, jak zrobić to, co zawarliśmy w misji.

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

  1. Dziękuję za wpis :)
    Moje postanowienie na ten rok jest bardzo proste, odkładać rzeczy na miejsce i kończyć czynności, które zaczęłam (chyba, że świadomie z nich zrezygnuję). Niby błahostka, ale już widzę, jak wielką robi różnicę.
    Mam ogromną nadzieję, że tym razem będę miała możliwość obejrzeć transmisję na żywo. Pomimo ogromnych chęci poprzednim razem skorzystałam z nagrania. Byłby to piękny prezent w wigilię moich urodzin :) Tym większą mam nadzieję, że godzina bardziej przystępna :)
    Pozdrawiam noworocznie! :)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here