Wewnętrzny Głos. Intuicja

9

intuition1Wierzę w intuicje i inspirację. Czasami CZUJĘ, że mam rację… Nie WIEM, że mam rację.  

Albert Einstein

 

Ostatnio wciąż natykam się na różne teksty dotyczące wewnętrznego głosu. Bardzo różnie jest on rozumiany: Począwszy od intuicji, która kieruje nas w rozmaite strony, zachęca do wszelkich działań, przez „głos rozsądku” będący często jakąś pozostałością głosu rodziców, jakiejś innej ważnej osoby albo współczesnym efektem społecznego programowania, aż po głos naszej tożsamości a nawet modalności, po głos naszego prawdziwego ja.


I w tym właśnie jest wyzwanie, że w naszych umysłach wybrzmiewa nie jeden głos, lecz wiele różnych… I wszystkie są wewnętrzne. Który jest właściwy? W kolejnych wpisach będę się odnosić do wszystkich.

Dziś o intuicji. Krótko, wszak mamy wakacje i czeka na Państwa pewno mnóstwo wspaniałych aktywności, książek… może nawet moja książka…

 

Intuicja to sposób dochodzenia do prawdy bez logicznego myślenia.

To najtrafniejsza definicja intuicji, z jaką się spotkałam. Usłyszałam to wiele lat temu w Chicago i jej prostota i oczywistość były dla mnie objawieniem. Cóż tu bowiem można więcej powiedzieć?! Można jedynie opisywać czym się charakteryzuje, albo zastanawiać się jak to się dzieje, że w mgnieniu oka ktoś wie to, do czego ktoś inny dochodzi długo… a nawet nigdy.
Intuicja jest uczuciem pozytywnym: pociąga nas w jakimś kierunku, wzbudza pozytywne emocje, pewność albo ekscytację; często widzi się jakby jaśniej, także w wymiarze percepcji wzrokowej albo nagle przypomina się niezwykle obrazowo jakaś sytuacja, czasem głos.

Może być intuicja zawodowa, społeczna, techniczna… i wiele innych. Nie dzieje się raczej tak, aby jedna osoba działała intuicyjnie i skutecznie na wielu obszarach.

Warto sobie uświadomić, że intuicja zawodowa  to nic nadprzyrodzonego czy biorącego się z niczego. Rozbudowana intuicja towarzyszy zwykle ludziom, którzy są ekspertami w jakiejś dziedzinie a dodatkowo są jej pasjonatami, czyli lubią to, co robią. Malcolm GladwellBłysk. Potęga przeczucia dość dokładnie opisuje fenomenalne intuicyjne wnioskowania wielu specjalistów. Zawsze jednak wiadomo, że za tą wiedzą kryje się 10 000 godzin doświadczenia i pasja. Uważam też, że najczęściej tacy ludzie są również w zgodzie ze swoim innym wewnętrznym głosem, który czasami określa się słowem powołanie (calling).

Lekarz pracujący wiele lat w swoim zawodzie często wie jakie badania zrobić patrząc na pacjenta, podobnie psycholog nie musi często robić setek kwestionariuszy i testów, by wiedzieć gdzie może leżeć główna przyczyna wyzwań klienta. Nie inaczej jest z poszukiwaczem złota, wędkarzem, grzybiarzem, konsultantem biznesowym czy handlującym z pasją jakimś produktem sprzedawcą.

Mnie samej wystarczy czasem kilka minut rozmowy, by wiedzieć skąd biorą się jakieś niepożądane zachowania czy stany. Często nie podpieram się nawet żadnymi badaniami, przyznaję po prostu, iż podpowiada mi to intuicja i doświadczenie.

Współczesny świat potrzebuje jednak twardych dowodów, jakichś badań, testów, ankiet czy kwestionariuszy. Nie wiedzieć czemu prawda intuicyjna nie ma takiej samej wagi jak prawda wynikająca z rzekomej wiedzy. A przecież intuicja to również efekt wiedzy, zinternalizowanej tak mocno, że nawet jest nieuświadamiana. To często to, co nazywamy nieświadomą kompetencją.
Czasami badania są niezbędne, jako że ryzyko decyzji intuicyjnej może być zbyt duże. Dobrze, kiedy jest czas aby je zrobić. Intuicja oddaje jednak bezcenne usługi wtedy, kiedy nie ma szansy na badania.
Tak naprawdę znaczna część wiedzy różnego rodzaju specjalistów i ekspertów jest intuicyjna. I nie świadczy to o ich ignorancji, ale o najwyższym poziomie wtajemniczenia zawodowego.

Jak rozwijać intuicję?

  • Uwierzyć w wartość intuicji
  • Kochać to, co się robi i przeznaczać na to sporo czasu (jest to bardzo łatwe, jako że się to lubi. Trzeba raczej uważać, aby nie poświęcać tego czasu zbyt wiele)
  • Podchodzić do pracy spokojnie, z otwartą głową i bez zbyt sztywnych i szczegółowych programów, harmonogramów czy planów
  • Pracować nad poczuciem własnej wartości, aby inny wewnętrzny głos nie osłabiał naszej intuicji
  • Słuchać jej, iść za jej głosem; dawać jej szansę
  • Dziękować za radę i prowadzenie

 

P.S. Kochani od prawie dwóch miesięcy jest dostępna moja książka Trener osobisty. 365 dni z Iwoną Majewską-Opiełką. Powstała ona w dużej mierze na podstawie wpisów na blogu prowadzonych przeze mnie przez cały rok w ramach akcji „Liczy się dzisiaj”. Dla osób chętnych podaję link, który prowadzi do księgarni internetowej, w której na pewno jest zarówno moja książka jak i książka Kariny Sęp „Mapa Marzeń. Mapa celów”  ZAMAWIAM KSIĄŻKĘ 

Wiem, że obie książki cieszą się powodzeniem i zbierają dobre recenzje, krótko mówiąc: Czytelnicy są zadowoleni. 

Podaję też do wiadomości Państwa , że w sprzedaży są bilety na IV Dni Siły. W tym momencie wciąż po promocyjnych cenach. ZAMAWIAM BILET NA DNI SIŁY

PODZIEL SIĘ

9 KOMENTARZE

  1. Pani Iwono i drodzy czytelnicy bloga,

    książki o których pisze Pani Iwona, nabyłam od razu w przedsprzedaży. Książkę Pani Kariny jako uczestniczka jej warsztatów połknęłam i od razu .. wprowadziłam pewne zmiany na mapie marzeń. Jedną właściwie umieszczoną karteczką odblokowałam ważną dla mnie sprawę. Książka pani Iwony podróżuje ze mną po całej Polsce, a od kilku dni jest ze mną na wakacyjnym odpoczynku w Pradze. Czasem poranek, a czasem południe spędzam w towarzystwie pani Iwonki :) Siedzę z ulubioną porcją kawy, z motylkowym zeszytem i czytam kolejne wpisy. Czasem czytam po kilka naraz – zwłaszcza jeśli są zbiorem rozważań o jednym zagadnieniu. Dzięki temu codziennie mam Panią Iwonkę dla siebie – i codziennie, pozytywnie mnie nastraja do lepszego dnia.

    Pani Iwonko, bardzo dziękuje za książki i szkolenia. Wiele się poukładało już w mojej głowie, wiele jeszcze chcę odkryć ale ta droga jest bardzo pasjonująca, a dzięki Pani, na pewno łatwiejsza :)

    Pozdrawiam serdecznie:)

    • A ja dziękuję za te słowa :) To miód na moje serce. Chce się pisać. Pozdrawiam serdecznie.

    • Książka będzie u mnie w poniedziałek, a na razie przypominam sobie 7 nawyków skutecznego działania. Chcę Pani szczerze pogratulować języka, umiejętności i ducha, książka S. Coveya przetłumaczona jest perfekcyjnie.

    • WITAJ !
      JAK TO PIĘKNIE ZABRZMIAŁO…Szukam „kumpla” do rozwoju :)
      Ktoś chętny?
      Mam ogromną potrzebę odszukania siebie.
      WIELE ZA MNĄ DOŚWIADCZEŃ, ALE JAK SAMA ODCZUWAM, NIE WSZYSTKO DANE JEST NA ZAWSZE.

  2. „Lekarz pracujący wiele lat w swoim zawodzie często wie jakie badania zrobić patrząc na pacjenta, podobnie psycholog nie musi często robić setek kwestionariuszy i testów, by wiedzieć gdzie może leżeć główna przyczyna wyzwań klienta. Nie inaczej jest z poszukiwaczem złota, wędkarzem, grzybiarzem”

    Szanowna Autorko powyższego tekstu!

    Bzdury opowiadacie! Lekarz chyba pomylił ci się z szarlatanem lub znachorem, gdyby miało byc tak jak napisałas to lekarze nie nakazywaliby wykonywania badań w celu postawienia diagnozy tylko by „spojrzeli na pacjenta” i natychmiast stawialiby diagnozę. Są objawy zewnętrzne chorób które mogą wskazywać na daną chorobę jak np. żółty kolor skóry przy żółtaczce, itp. ale to nie intuicja każe przypuszczać lekarzowi na co pacjent może być chory tylko jego WIEDZA oparta o dlugoletnie DOSWIADCZENIE (powtarzalność pewnych oznak u wielu pacjentów). Podobnie jest z wędkarzami czy grzybiazami, nie kierują się oni „intuicją” tylko WIEDZĄ nabytą przez długoletnie doswiadczenie i WIEDZĄ gdzie najlepiej zarzucic wedkę lub w których miejscach szukać grzybów.

    • Szanowny Autorze Komentarza. Owszem potwierdzam, że myślę, tak jak napisałam. Nawet się przy tym upieram. :) Istnieje pewna wiedza nieuświadamiana, ważniejsza nieraz od tej uświadamianej… która mówi nam znacznie wcześniej co jest z pacjentem (czy człowiekiem w ogóle, a nawet z niektórymi rzeczami) niż potwierdzą to badania. Napisałam wyraźnie, że lekarz wie jakie „zrobić badania”… oraz to, ze pracuje wiele lat w swoim zawodzie. Nie napisałam też, że będzie polegał wyłącznie na swojej intuicji do końca. Tak naprawdę każde badanie lekarskie jest częściowo intuicyjne. Zrobiono na ten temat sporo filmów i napisano książki. Polecam ciekawą książkę Malcolma Gladwala „Błysk”.
      Intuicja to jest dochodzenie do prawdy bez logicznego czy świadomego myślenia i tak, oczywiście, bierze się ona z wiedzy, z doświadczenia.
      Bardzo dziękuję, że skomentował Pan mój tekst, przyznaje jednak, iż wolałabym aby używał Pan mnie kategorycznych sformułowań. Byłoby milej. Pozdrawiam serdecznie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here