WARTOŚĆ NADZIEI

5

Niech nasza droga będzie wspólna.
Niech nasza modlitwa będzie pokorna.
Niech nasza miłość będzie potężna.
Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego,
co się tej nadziei może sprzeciwiać.

 

Jan Paweł II

Zainspirowały mnie do tego, by o tym napisać słowa piosenki, której wysłuchałam po raz kolejny, ale w innej wersji. Słyszałam ją w wykonaniu Edyty Geppert  i wtedy, choć piękna, była ode mnie jakoś daleko. Tak perfekcyjna…  jak nie nadzieja.

 

Nadzieja to najbardziej ludzkie z uczuć.
A ponieważ człowiek nie jest doskonały, ma taką nadzieję,
jaką mieć może.
Na jaką go stać.

 

I każdy ma inną.  Dlatego tak poruszyło mnie wykonanie Jana Pietrzaka. Proszę posłuchać.

 

v

 

Tak bardzo chciałam się podzielić tymi słowami w Wielki Poniedziałek, że zrezygnowałam z wpisu, który przygotowałam wcześniej i piszę dziś rano. Może dlatego niektórzy nie znaleźli dziś skoro świt tekstu. Przepraszam.

 

Nadzieja łączy się w jakimś sensie z przyszłością – jest mostem pomiędzy tym, co teraz a tym co być może. Przez to jest motorem do działania, czasem do… trwania.

Nawet jeśli nie jest od razu wzajemna, miłość zdoła przetrwać jedynie wtedy, jeśli istnieje iskierka nadziei – bodaj najmniejsza – że zdobędziemy z czasem ukochaną osobę. A reszta jest czystą fantazją.

Tak pisze Paulo CoelhoNa brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam.

 

Dotyczy to jednak wszelkich działań, nie tylko zdobycia miłości.

 

  • Mam nadzieję że uda mi się rozwinąć firmę tak, by mogła przynosić dochody wszystkim związanym z nią osobom i dlatego konsekwentnie realizuję kolejne cele.
  • Wierzę, ze dostanę się na studia, dlatego przygotowuje się najlepiej jak mogę do matury, wybieram przedmioty związane z moją przyszłą nauką.
  • Mam nadzieję, że pomogę temu człowiekowi, dlatego godzę się na konsultacje.
  • Mam nadzieję że uda mi się ukończyć maraton, dlatego biegnę
  • Leczę się, bo wierzę, że uda mi się zapanować pozytywnie nad organizmem

 

 

Nadzieja jest motorem do życia i czasem do… umierania.  Żyjemy nieraz nadzieją, że będzie lepiej, że komuś nasze życie jest potrzebne. A bywa, że się umiera z nadzieją, że ta śmierć czemuś dobremu posłuż no i… z tą największą nadzieją – na powrót do Ojca.

Jako młoda kobieta, miałam wtedy 26 lat napisałam wiersz o nadziei. Już wtedy czułam jej wyjątkowość, a los nie sprawdził mnie jeszcze w wydarzeniach gdzie tylko nadzieja daje siłę.

 

Nadzieja jest z nami także wtedy, kiedy nie ma już niczego. 
I jeśli towarzyszy jej wiara – daje spokój
i ufnie pozwala znieść rzeczy nie do zniesienia.  

 

Kazimierz Obuchowski, znakomity polski psycholog napisał:

Nieracjonalna, nieraz przerażona, nadzieja pozwala nam nie poddać się i przeczekać,
a nieraz i przezwyciężyć trudności, które – jak wszystko na świecie – przechodzą.  

 

Nadzieja jest uczuciem  pięknym ale i wymagającym, to nie jest zwykły optymizm. Nie polega jedynie na tym, że nie rezygnuje się z działania i nie wzmacnia  skutków swoich nieszczęść.

Wszelka nadzieja zdąża do szczęścia, ale i do tego, by być tego szczęścia godną.
Jest więc odnoszona do jakiegoś dążenia i przekonania związanego z systemem wartości.
Te słowa napisała inna mądra Profesor psychologii –  Barbara Kaja

 

Nadzieja to taki szlachetny optymizm.  

 

Chcemy niejako na nią zasłużyć, nie siedzimy z założonymi rękami i wewnętrznie również staramy się mieć dobre intencje. Czy ktoś może mieć nadzieję, że uda mu się obrabować sklep?  Może się starać, może antycypować sukces, ale to, co w nim jest to nie nadzieja…

 

Nadzieja łączy się z duchem, z duchowością, z Absolutem. Jest kierowaniem naszych westchnień w stronę Czegoś Większego i Sprawiedliwego, w kierunku Boga.

 

Nadzieję mieć trzeba i trzeba ją w sobie kultywować. Jak? Trzeba żyć tak, byśmy czuli, że mamy prawo ją mieć,. Naprawdę wypełniać to, co czujemy że jest naszą powinnością, żyć w zgodzie z własną strukturą wartości i z zasadami, w które wierzymy, nie sprzeniewierzać się ludziom i sobie.

 

ZADANIE:

 

Proszę się zastanowić na co mają Państwo teraz nadzieję?
I co robią, by się mogło ziścić to czego Państwo pragną.

 

 

 

 

 

 

 

PODZIEL SIĘ

5 KOMENTARZE

  1. Pani Iwono, bardzo dziękuję za ten wpis.
    Moje nadzieje:
    1. „Moja białaczka jest na razie spacyfikowana”, jak to mówi się w medycynie: jest całkowita remisja. Mam nadzieję, że całe to leczenie, które przeszłam da rezultaty na dłużej. Mam nadzieję, że będę zdrowa.
    2. Piszę na forum onkologicznym, dzielę się swoimi przemyśleniami, doświadczeniem. Mam nadzieję, że choć jednej osobie to się przyda. Że choć jednej osobie pomogę.
    Mam nadzieję, że moje ‚chorowanie i leczenie’, które przeszłam i doświadczenie, którym chcę się dzielić, to mam nadzieję, że choć jednej osobie pomogę.
    3. Żyję, skoro dostaję co dzień życie, to mam nadzieję, że moje życie nie jest takie bezwartościowe i jest choć trochę ważne.
    4. Mam nadzieję wrócić do pracy.
    5. Mam nadzieję, że znajdę miłość. Ten punkt jest dla mnie najtrudniejszy.
    Ale mam nadzieję. Przez długi czas dojrzewałam emocjonalnie. Dużo musiałam przepracować. Mam nadzieję, że to będzie procentować.
    6. Robię zdjęcia (jest to moją pasją), ale może choć jednej osobie spodoba się moja perspektywa i moje spojrzenie, które staram się uchwycić, ‚zapamiętać’ i przekazać.

    Pozdrawiam serdecznie
    Justyna

  2. Moje nadzieje :

    1.Mam nadzieję, że moja praca nad sobą nadal będzie przynosić dobre efekty, pomimo że czasami pojawiają się kryzysy … zamierzam jeszcze bardziej skupić się na pracy nad sobą i korzystać ze szkoleń Pani Iwony
    2. Mam nadzieję że każdy z nas wniesie trochę dobra w relacje z innymi ludźmi i świat będzie stawał się coraz lepszy … dlatego warto pomagać, warto się uśmiechać do innych i wspierać dobrym słowem
    3. Mam nadzieję, że człowiek, którego kocham bez wzajemności, znajdzie swoją dobrą drogę i szczęście … i staram się mu pomóc w odnalezieniu drogi do siebie …

    To te najważniejsze ….

    Pani Iwono .. życzę Pani i wszystkim tym naszym duchowym przyjaciołom spełniania swoich nadziei i wiary, że nawet mimo iż czasami wiatr zawieje w oczy , warto iść pod ten wiatr i mieć nadzieję ….

    Pozdrawiam bardzo serdecznie

    Magdalena

  3. 1.Mam nadzieję,że ,że przezwyciężę wyzwania związane z chorobą taty.
    2.Mam nadzieję,że uda mi się zrealizować w zawodzie jakiego pragnę.

    Pani Justyno z całego serca życzę Pani zdrowia.

  4. Tak, nadzieja to wielka wartość. Też mam te moje wielkie i mniejsze nadzieje, ale poza mną samą wiele z nich dotyczy innych – moich najbliższych, przyjaciół, a czasem całkiem obcych ludzi, którym po prostu bardzo dobrze życzę i mam nadzieję, że znajdą drogę do siebie, swoje miejsce w świecie i sens własnego istnienia.
    Serdecznie pozdrawiam i dziękuję

    Pani Justyno, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze :-) Bardzo Pani tego życzę!

  5. „Nadzieja- to cudowna, niełatwa do określenia postawa, która jest mieszanką
    wiary i wiedzy ;pewności i tajemnicy; siły i spokoju”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here