Udane życie emocjonalne

4

Sukces i szczęście to według logodydaktyki to samo. Każda litera tego słowa przypomina nam o co należy zadbać, aby czuć się szczęśliwym człowiekiem. SPOKÓJ SUMIENIA to pierwszy niezbędny element szczęścia. Jednak zaraz za nim jest UDANE ŻYCIE EMOCJONALNE. Rozwinięciem tego hasła mogłoby być kilka tomów, jako że do udanego życia emocjonalnego zalicza się zarówno nasz związek ze sobą, jak i relacje z innymi, zarówno bliższymi jak i dalszymi ludźmi. Udane życie emocjonalne to nomen omen zadbany cały obszar emocjonalny, a zatem dobre uczucia, przyjemne stany, miłe chwile i dobre słowa ale także inteligencja emocjonalna czyli umiejętność rozumienia własnych emocji i właściwego z nich korzystania a także rozumienia emocji innych. Nie chciałabym, aby szczęście kojarzyło się wyłącznie z momentami euforii, radości czy nawet miłego nastroju. Być może z tego właśnie powodu myśli się o nim jak o czymś idealnym, niedoścignionym, wręcz nierealnym…

Szczęście ma wiele twarzy a każdy ma swoje szczęście.

Podobnie jest z udanym życiem emocjonalnym: Ono może być również udane na wiele sposobów. Z całą pewnością byłoby też o wiele więcej zadowolonych ze swojego życia osób, gdyby nie społeczne przepisy na szczęście i szczere wyznania jednej pani do drugiej: Nie wierzę jej, że jest szczęśliwa. Jest sama…i tak dalej. Uwierz, proszę.


Jedynym kryterium szczęścia danej osoby jest to, co ona sama sądzi.

Nie ma zatem przepisu na udane życie emocjonalne, w tym udane związki. Każdy musi dobrać sobie swoje składniki i połączyć w odpowiednie proporcje. Jedno jednak jest pewne: udane życie emocjonalne wymaga relacji i związków. Przy czym nieprawdą jest jakoby związek dotyczył co najmniej dwóch osób.

Najważniejszy związek to związek samego ze sobą

Związek samego ze sobą jest też bazą udanych związków z innymi oraz udanego życia emocjonalnego w ogóle.

Tak jak ciasto można robić na różne sposoby, ale zawsze potrzebna jest mąka, tak w życiu emocjonalnym tym składnikiem jest oparty na miłości związek ze sobą.

Przez kolejne dni będziemy się zajmować tym tematem na Facebooku, ale dziś chciałabym przekazać jedną radę, podzielić się czymś, co mnie bardzo pomogło: Zacznij traktować siebie ciepło w każdej sytuacji, jednak szczególnie w tych najbardziej wymagających chwilach, kiedy przydałby Ci się ktoś do pomocy, do wypłakania albo do przytulenia. Możesz to robić nawet w bardzo drobnych sytuacjach. Możesz to robić zawsze: Znajdź własny sposób, dotyk, słowa – rytuał, który będziesz wtedy stosować. Możesz pogłaskać się po ramieniu, przytulić siebie (jest kilka różnych sposobów), możesz pogłaskać się po ręce, albo skrzyżować ręce na sercu… możesz w różnych sytuacjach dawać sobie inny ciepły dotyk.
A słowa? Tu także czuj się wolny. Ja mówię różnie, w zależności od sytuacji: czasami – spokojnie Iwonko, czasem po prostu – jestem, bywa, że wyznaję sobie miłość, a ostatnio dołożyłam jeszcze moją ulubioną frazę z relaksująco-uzdrawiającej płyty Johany Kern: Wszystko jest dobrze, jest dobrze.

To będzie dobry wstęp…

PODZIEL SIĘ

4 KOMENTARZE

  1. Piękny wpis, pozytywny. dla mnie trafia w 100%. Chodziłam na 2 psychoterapie kilka lat temu jednak nigdy nikt mi nie zasugerował aby nauczyć się, kochać siebie. Tak wprost a nie pokretnie. Nacisk był jedynie na pasje i to co lubię robić. ale jak się w tym odnaleźć kiedy uważa się za człowieka który na nic nie zasługuje. Dopiero Pani książki i otworzyły mi oczy ze trzeba od innej strony. Tu w środku od siebie. To ciężka praca ale bezcenna. Dziękuję. W sferze emocjonalnej jeszcze sporo pracy :) pozdrawiam

  2. Jednym z moich ulubionych cytatów z Pisma Świętego jest:
    Wytłumacz sobie samemu, pociesz swoje serce, i oddal długotrwały smutek od siebie; bo smutek zgubił wielu i nie ma z niego żadnego pożytku (Syr 30, 21-23)
    Nauczył mnie pocieszać samą siebie :) Przypomina mi, że jestem w stanie pomóc sobie i wrócić do dobrego nastroju. Często do niego wracam.
    Dziękuję za kolejny dobry tekst na blogu :)

  3. Pani Iwonko , dla mnie Pani wpisy są jak narkotyk , jestem od nich uzależniona :):) oczywiście pozytywnie I przede mną kolejne ćwiczenia „1)…umiejętność rozumienia własnych emocji i właściwego z nich korzystania a także rozumienia emocji innych (z tym gorzej .:)” 2)….Zacznij traktować siebie ciepło w każdej sytuacji…Ależ ta praca nad sobą jest i fascynująca i zaskakująca ..
    Zawsze kiedy dziękuję Bogu za osoby , które postawił na mojej DRODZE jest Pani na podium :) ! Przesyłam dużo DOBREJ ENERGII , przytulam mocno!!!

  4. W dużej mierze udane życie emocjonalne zależy od losów życia danej osoby. Jeśli tak się przytrafi, że na drodze życia będzie (oczywiście w bardzo pesymistycznej wersji) wojna, choroba, śmierć bliskich, to nie wiem, jakby się ktoś starał jego życie emocjonalne nie będzie udane.
    Wydaje mi się, że pojęcie szczęścia jest szersze, niż „dobre emocje”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here