Test spójności

1

Jeśli coś nie pozostaje w spójności z nami w danym momencie,
odwołajmy się do przyszłości lub zasad, którymi kierujemy się w życiu.

 

Sumienie to wewnętrzny mechanizm informujący nas czy wszystko w naszym życiu jest zgodne, spójne z uznawanymi świadomie lub podświadomie pryncypiami i wartościami. Czasem daje nam znać w sposób oczywisty, nie budzący żadnych wątpliwości, że coś jest nie w porządku. W takich momentach  doskonale wiemy, że jakieś zachowanie jest nieuczciwe czy choćby niewłaściwe w danej sytuacji.  Możemy wtedy zareagować i często to robimy – wycofujemy się z jakiegoś działania albo je korygujemy. Nasze sumienie się uspokaja, a my sami czujemy się nie tylko dobrze, ale wręcz wyśmienicie: Cieszymy się, że posłuchaliśmy głosu sumienia. Jakoś tak jest, że cieszy nas podejmowanie decyzji w zgodzie z sumieniem, nawet jeśli w wyniku tego wyboru tracimy. Wiemy bowiem to, co zgrabnie określił Władysław Bartoszewski:

 

Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca.
Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto.

 

Jednakże bywa czasem tak, że nie mamy jasnej i oczywistej świadomości, że dzieje się coś, co nie jest spójne z naszymi wartościami. Czujemy się po prostu jakoś niewygodnie, niepewnie a czasem dodatkowo nie wszystko nam wychodzi. Przeszkadza nam coś, ale nie jesteśmy wstanie tego dokładnie sprecyzować. Nasze zachowania są wtedy niby właściwe czy choćby dopuszczalne, ale czujemy jednak delikatne ukłucia sumienia. Zatem nie wszystko jest w porządku. Co wtedy robimy?

Mogę powiedzieć co robię ja sama i wiem, że bardzo dobrze mi to służy. Po pierwsze zastanawiam się  czym to zachowanie czy mój wybór może zaowocować w przyszłości, co przyniesie. Myślę jak bym się czuła, gdyby coś konkretnego się wydarzyło. Biorę pod uwagę różne sytuacje, rozwiązania, konsekwencje… Choć jestem osobą myślącą zazwyczaj pozytywnie, w sytuacji takiego testu uruchamiam myślenie negatywne. Jeśli okazuje się, że takie rozwiązania są możliwe, rezygnuję z zachowania, które jeszcze chwile wcześniej gotowa byłam wybrać.  Bywa i tak, że w sytuacji kuszącej propozycji przymrużenia oka na delikatny sprzeciw sumienia, przywołuję swoje wartości, te, które są dla mnie najcenniejsze: doskonałość w działaniu, miłość i miłosierdzie, wdzięczność, umiar i spójność. Zwykle któraś z tych wartości uniwersalnych pomaga mi wejść na drogę, w której moje sumienie radośnie mi towarzyszy.

 

Dziś – i  od dziś już zawsze – jeśli uwiera cię choć trochę sumienie, pomyśl co może przynieść to zachowanie.

 

 

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

  1. Pani Iwono, moze zainteresuje Pania jak uczy sie tej spojnosci w amerykanskich szkolach i te bardzo konkretne cwiczenia i przyklady? Widze jak moj wchodzacy w dorosle zycie syn ma ta spojnosc ktora jest tak wazna czesci naszej edukacji ( mieszkam w czesci USA gdzie mamy doskonala publiczna edukacje.)
    http://examples.yourdictionary.com/examples-of-integrity.html

    Ja mam jeszcze jedno dodatkowe kryterium – kiedy mam podjac jaks decyzje i czuje te uklucia , to zastanawiam sie czy ta moja reakcja podyktowana jest strachem ( np. w pracy, ze moze ktos nie zauwazy moich wysilkow, zostane w tyle, nie zostane doceniona), czy tez miloscia, checia dolozenia sie do czegos lepszego w skali organizacji, swiata – z doswiadczenia widze ze czesto rezultaty tej decyzji napedzanej miloscia a nie lekiem, sa zaskakujaco lepsze.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here