Szlachetne programowanie podświadomości

9

Jesteśmy tym właśnie, czym jesteśmy,
ponieważ wcześniej tak to sobie wyobraziliśmy.

Donald Curtis


Siła filmu polega na tym, że trafia on do naszej podświadomości,
a nie do naszej świadomości.

Luis Bunuel


Wszystko mogę wytłumaczyć lepiej poprzez muzykę.
Hipnotyzuję ludzi, aż dochodzą oni do podstawowego stanu,
a gdy osiągnę moment największej słabości,
mogę przemówić do ich podświadomości i wmówić im, co chcę
.

Jimi Hendrix

 

Podświadomość programuje się stale – od trzeciego miesiąca życia płodowego do końca, dzień i noc, na jawie i we śnie.
Wszelkie bodźce docierające do naszych zmysłów rejestrują się w tym wielkim magazynie pamięci. Słowa, obrazy a nawet wrażenia dotykowe czy zapachowe pozostają tam na zawsze. Najczęściej programujemy siebie i innych nieświadomie. Tak też programują nas inni.
Rodzice nie zdają sobie często sprawy jakie wielkie znaczenie maja słowa, które wypowiadają nie tylko do dzieci, ale także przy nich. Nie sądzę, by jakaś matka świadomie używała nieprzyjemnych epitetów w stosunku do dziecka po to, by obniżyć mu poczucie własnej wartości. A jednak to robi. Nauczyciele także nie dążą świadomie do pozbawiania dzieci radości uczenia, a ma to miejsce. Nie myślę też, by producenci filmów chcieli celowo podwyższać poziom lęku u ludzi. A jednak tak się dzieje w efekcie oglądania niektórych z nich.
Istnieje również świadome oddziaływanie w kierunku programowania naszej podświadomości. Reklama, działania polityków czy niektóre programy telewizyjne mogą być tutaj przykładami.

 

Nasza podświadomość ma jednak niezwykle cenną cechę – jest NASZA.
To my ostatecznie decydujemy co chcemy do niej włożyć.

 

Od nas wszak zależy na co patrzymy, czego słuchamy, co mówimy i co robimy. Dlatego świadome kontrolowanie programowania własnej podświadomości oraz szlachetne programowanie podświadomości naszej i tej innych ludzi, choćby dzieci, może być bardzo pomocne w rozwoju, szczególnie w budowaniu charakteru.

 

Podświadomość programuje się w każdym momencie,
ale najbardziej w czasie tak zwanego stanu alfa.

 

Stan alfa na poziomie zapisu elektroencefalograficznego objawia się przewagą fal alfa (9-14 cykli/sek) zaś na poziomie samopoczucia człowieka – przyjemnym uczuciem relaksu. Można się w taki stan wprowadzić samemu relaksując po kolei wszystkie części ciała, z zamkniętymi oczami i odliczając od 100 do 1. Można leżeć lub siedzieć. ale osoby wprawione mogą to robić również na stojąco.
Stan ten występuje w kilku sytuacjach także naturalnie, na przykład :

  • Tuz przed snem
  • Tuż po obudzeniu
  • Przy słuchaniu muzyki barokowej
  • W czasie jazdy autostradą
  • Przy oglądaniu telewizji

Wszystko, co w takich momentach wchodzi do naszej podświadomości ma większą siłę i jest lepiej zapamiętane. Wytwarzane obrazy zapadają głęboko w jej strukturę i pracują później na korzyść ich urzeczywistnienia. Marzenia popychają do działania

Warto wykorzystywać ten czas na dostarczanie sobie właściwych programów. Chodzi o to, by programować się dobrem i tym tylko, czego naprawdę pragniemy. Wykorzystując wymienione stany możemy na przykład:

  • marzyć przed snem i wizualizować sobie ważne dla nas upragnione zdarzenia
  • rano robić sobie w wyobraźni próbę generalną ważnego wydarzenia tego dnia albo powtarzać afirmacje
  • uczyć się angielskiego z muzyką barokowa w tle, albo chociaż odpoczywać w taki sposób
  • słuchać płyt z nagraniami motywacyjnymi (na przykład Metamorfozy)
  • wybierać świadomie co chcemy oglądać, szczególnie dbać o dzieci. Nie pozwalać na to, by nasza podświadomość mogła być programowana bez naszej uwagi. Wszelkie programy informacyjne należy słuchać świadomie, uważnie i rozumnie je kontrolować przyjmując to, co lepiej nam służy

Jeśli pracuje się nad jakimś tematem, dobrze wytrwać w tym 30 dni. To nie jest tak, że podświadomość programuje się tak, jak przez naciśniecie włącza się światło. To potrzebuje trochę czasu. Jednak warto!

A w ogóle nie używać słów i zdań, które dokładają ciężaru naszemu życiu. Starać się też ich nie słuchać. To my wybieramy z kim i jak będziemy rozmawiać i kogo słuchać… i co mówić.

 

 

ZADANIE:

Oczywiście można znaleźć jeszcze inne sposoby na wykorzystanie czasu. alfa. Może pomyślą Państwo co można robić w tych pięciu sytuacjach. Jak jeszcze wykorzystać je do szlachetnego programowania podświadomości.

 

 

 

PODZIEL SIĘ

9 KOMENTARZE

  1. Pani Iwono wszytkie wpisy sa cenne .Ale niektore TAK mie podnosza na duchu i uszczesliwiaja i ten wlasnie do nich nalezy.Bardzo dziekuje z calego serca

  2. Dużo myślałem o słowach programujących podświadomość (ostatnio zwłaszcza…) i pracując nad doskonaleniem własnego języka (nieźle mi idzie, właśnie zmieniłem słowo „okiełznanie” na „doskonalenie”) zdecydowałem, że będę bardziej świadomie (a przez to – dużo rzadziej) używał słowa „strasznie”. „Strasznie”, „straszny” – te słowa jednoznacznie kojarzą się ze strachem, który przecież nie jest przyjemny. Używamy ich często nieroztropnie, jako „wzmacniacza” dowolnego przymiotnika, popełniając przy okazji błąd językowy. Mówimy, że coś jest „strasznie śmieszne” na przykład, gdzie „strasznie” ma być – w zamyśle – czymś więcej niż po prostu „bardzo”.
    Pomyślałem zatem, że nie będę się więcej „straszył” :-)
    Dziękuję, że uświadamia mi Pani czasem rzeczy oczywiste – gubiąc się w codzienności, łatwo o nich zapomnieć. A okazuje się, że oczywistości bywają bardzo, bardzo ważne.

    • Bardzo proszę Panie Michale. Pewne rzeczy właśnie dlatego są oczywiste, że są bardzo ważne. A ja to bym jeszcze powiedziała, że idzie mi całkiem dobrze, zamiast nieźle. :) Ale ja to ćwiczę lata…

  3. rano:
    – uśmiecham się i mówię do siebie ‚czeka cię super dzień, czas wstawać’ po przytaknięciu wstaję :)
    przed snem:
    – planuję i dziękuję za sukcesy minionego dnia

    • Proszę szukać. Warto jednak sprawdzić zanim powie się, że coś nie zadziała. Ja się kilka razy zdziwiłam :) Pozdrawiam serdecznie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here