Słuchanie empatyczne

1

Dobre słuchanie ma tak samo wielkie znaczenie i wpływ,
jak dobre mówienie

 

John Marshall

 

Słuchanie jest wielkim wkładem na konto emocjonalne naszych słuchaczy.

Jednak nie byle jakie słuchanie, ale uważne, oddane, z sercem… słuchanie empatyczne.

Nie  można wymagać od nikogo, aby w każdym momencie, w dowolnej sytuacji wszystkich słuchał empatycznie. To zrozumiałe, że przykładamy do wypowiedzi innych różny poziom uwagi. Inaczej słucha się kogoś przy stole, gdzie prowadzi się lekką rozmowę czy nawet uprawie szermierkę słowną, gdzie istotnie szybka riposta, błyskotliwe stwierdzenie jest ważniejsze niż uważne słuchanie; inaczej słucha się kogoś w windzie czy w czasie przelotnej rozmowy, a inaczej przyjaciela mówiącego o ważnych dla niego sprawach czy dziecka, które przyszło zmartwione ze szkoły…

Myślę jednak, że mimo wszystko za rzadko włączamy w sobie słuchanie empatyczne i nastawiamy się na to, by naprawdę usłyszeć daną osobą i aby ta rozmowa była nie tylko krokiem do czegoś lepszego (lepszych relacji, rozwiązania problemu, ulgi, którejś ze stron albo znalezienia wyjścia z niełatwej sytuacji)  ale także wkładem na konto emocjonalne słuchanej osoby i podwaliną pod dalsze relacje.

 

Słuchanie empatyczne można włączać ilekroć się chce, jednak w kilku sytuacjach jest ono nieodzowne. Oto przykładowe sytuacje:

  • Dorastające dzieci (niemal w każdej sytuacji)
  • Klient, zwłaszcza niezadowolony
  • Przyjaciel z kłopotem
  • Sąsiadka z pretensją
  • Sytuacja konfliktogenna lub nieporozumienie w związku
  • Rozmowy z nauczycielami dzieci ( z rodzicami dzieci, które uczymy)
  • Rozmowa z szefem od którego czegoś oczekujemy
  • Rozmowa z wzburzonym pracownikiem
  • Wszelkie inne sytuacje, które są niełatwe, wyjątkowe czy takie, od których wiele zależy

 

Czy spotkali się Państwo ze sformułowaniem ty to masz na wszystko gotową odpowiedź. Ja tak. Tak mówiła do mnie moja starsza córka, nim poznałam zasady empatycznego słuchania, zaakceptowałam je i zaczęłam się w nie wdrażać.

Nie zawsze korzystam z tej umiejętności, bo jak pisałam wcześniej, nie muszę tego robić w każdej sytuacji. Ale jeśli chcę, potrafię je zastosować perfekcyjnie w każdej rozmowie.

 

Kiedy ludzie mogą mieć takie wrażenie jakie miała moja córka? Kiedy nie przestrzegamy Pierwszej zasady słuchania empatycznego:

 

Nie przerywamy.
Robimy przerwę po każdej wypowiedzi naszego rozmówcy.
Nie spieszymy się z odpowiedzią.

 

Nie dopowiadamy, nie kończymy za rozmówcę zdań, dając do zrozumienia, że wiemy, o co im chodzi. To także przerywa wątek, tym bardziej, że czasem trzeba sprostować to dopowiadanie. Na sprawdzenie czy dobrze zrozumieliśmy przyjdzie czas…

 

Dlaczego właśnie tak? Po pierwsze dlatego, że wielu ludzi uważa, że nie można przerywać, że to jest niegrzeczne.
Bez przesady! To zależy od sytuacji. Jednak, aby nie ryzykować niepotrzebnie negatywnych emocji u naszego rozmówcy, stosujemy się do tej zasady.  On się będzie czuł słuchany, ważny, w centrum zainteresowania i do tego grzecznie traktowany, a i my dzięki temu znajdziemy w tym własną przyjemność.

 

Po drugie dlatego, że często ludzie mówiąc myślą, porządkują sobie swoje przekonania i muszą dokończyć zdanie, aby sami wszystko dla siebie wiedzieli. Tak bardzo są na tym skoncentrowani, że kiedy im przerwiemy… w myśli będą to robić dalej. Przez to nie skupią się wystarczająco na nas i… nie usłyszą co im mamy do powiedzenia. Widywałam sytuacje, w których strony nawet nie zauważyły, że się zgadzają. Przerwanie  bowiem powoduje przerwę w czyimś mówieniu, ale nie myśleniu. Dalej instynktownie kończy on to, co zaczął, czyli na przykład dalej argumentuje w myśli na rzecz własnej tezy. Krótko mówiąc: nawet nie opłaca się często przerywać.

 

I wreszcie ostatnia ważna sprawa, może najważniejsza: Robiąc przerwę pomiędzy tym, co powiedział nam rozmówca, a tym co mu powiemy mamy piękną przestrzeń na nasze dobre myśli, na wybór najlepszej odpowiedzi, nawet na wybranie emocji…

Dzięki temu mamy mniejszą szansę na usłyszenie, że nie słuchamy, że mamy gotową odpowiedź ale także na to, że zadziałamy zbyt impulsywnie, emocjonalnie, nie tak, jak naprawdę chcemy.

 

ZADANIE:

  • Proszę poćwiczyć tę pierwszą zasadę. Jeśli zdarzy się sytuacja, że zechcą Państwo posłuchać kogoś empatycznie, proszę spróbować tak właśnie posłuchać.

 

 

 

 

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

  1. ciesze sie ze cos robie dobrze w swoim zyciu – slucham empatycznie najblizszych dla mnie ludzi. Czytajac dzisiejszy tekst dotarlo do mnie jak bardzo zmienily sie moje nawyki sluchania i reakcji na owo sluchanie. a to glownie dlatego ze od kwietnia pracuje z blogiem. Dziekuje i pracuje dalej, nie obnizam standardu :)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here