Skąd biorę dobrą energię

7

Im dłużej żyję, tym bardziej jestem pewien,
że różnicę pomiędzy wielkim a nieznaczącym stanowi energia
– niewidoczna determinacja –
cel na którym ktoś się koncentruje i wtedy śmierć albo zwycięstwo.

 

Sir Thomas Fowell Buxton

 

Choć to raczej nie w moim stylu, specjalnie włożyłam takie mało optymistyczne stwierdzenie… po to, aby pokazać czym się różni energia od dobrej energii.

Czasami jest to mylone. Energia jako taka sama nie zmieni ani naszego życia ani świata na lepsze. To raczej o tej energii mówi ten cytat. Dobrej energii rzadko towarzyszy taka zaciekła determinacja. Ona jest raczej spokojna, elastyczna, intuicyjna, nie ostateczna…

 

Potrzebna jest nam dobra energia, taka,
która będzie kierować nasze działania we właściwym kierunku,
a jednocześnie pozwoli nam pracować spokojnie i z radością w sercu.

 

Energia jaką ktoś zdobywa jedząc czy ćwicząc w klubie to jest po prostu… energia. Potrzebna do utrzymania fizycznego życia. Ale niektórzy skłonni są twierdzić, że już nawet rodzaj spożywanego pokarmu może nieco wpływać na ten znak. Ludzie odżywiający się roślinami podobno są łagodniejsi.

Według mnie łagodność to cecha bardziej pozytywna niż agresja… choć nie jestem wegetarianką.

 

Jeśli ktoś idzie na spacer do lasu i nie tylko ćwiczy czy pokonuje kilka kilometrów ale jednocześnie wdycha ten las, łączy się z nim, widzi go… ładuje się pozytywną energią.

Są osoby wrażliwe na rozpoznawanie znaku i gęstości energii. Myślę, że należę do takich osób. Czuję inność  energii w różnych miastach, w różnych miejscach, nawet w mieszkaniach.

Dla mnie mieszkanie, w którym ogląda się dużo telewizji, ma zupełnie inną energię niż to, w którym ogląda się ją wybiórczo i rzadko. Czuję to szczególnie, kiedy oglądane są programy informacyjne. I czuję zanim się dowiem jak jest faktycznie. Zwykle mam w tej materii trafny osąd.

 

Telewizja może być źródłem dobrej energii. Wartościowe, ciepłe czy mające  pozytywny wydźwięk filmy i programy mogą ją wnosić.  Ale uwaga, bo może nieść ten rodzaj energii, który rodzi działania agresywne, często destruktywne, nawet jeśli ktoś nie zdaje sobie z tego sprawy.

 

Energia pochodzi z myśli, dobra – z dobrych.
I z dobrych słów.  Zarówno naszych jak i tych słyszanych.

 

To niewiarygodne jak bardzo zmieniają się ludzie, ich siła fizyczna, pod wpływem słów, które się im mówi.

Kiedyś sama uczestniczyłam w takich eksperymentach, gdzie zyskiwałam, bądź traciłam siłę (także inni uczestnicy) pod wpływem tego, co głośno mówiono w naszą stronę.  Nie ma tu już zatem mowy o jakimś enigmatycznym programowaniu podświadomości, które może dawać efekty w różnych momentach, ale o kontrolowanym, ewidentnym pozbawianiu energii… fizycznej.

 

Dobrą energię daje ład i czystość w domu, także świadomość tego ładu. Jestem przekonana – mam nawet na to dowody – że ludziom, którzy nie panują nad ładem, brakuje często nie tylko dobrej energii, ale energii w ogóle.  Mnie samą bałagan osłabia. A brud w mieszkaniu powoduje wręcz irytację i niemoc.

Pragnienia, cele i codzienne zadania, a raczej ich realizacja daje dobrą energię.

Ciepłe rozmowy z dobrymi ludźmi także napełniają nas dobrą energią

Dla wielu ludzi źródłem dobrej energii jest modlitwa i rozmowa z Bogiem.

Muzyka, pozytywna, uskrzydlająca ale też dobre słowa piosenek.

 

Jest jeszcze jedno źródło dobrej energii, nie wiem czy nie najważniejsze:
wdzięczność innych ludzi oraz dobre myśli przez nich słane.

Jeśli myślą o nas ludzie, którzy dobrze nam życzą i wysyłają nam dobre, wspierające myśli, to ta energia dociera do nas.

 

We wtorek prosiłam aby posłali mi Państwo te dobre myśli.
I ja to czułam.
Nie tylko w czasie prezentacji, ale także długo później.

Bardzo za to dziękuję.
Bez względu jakim wynikiem zakończyło się moje spotkanie z Komisją Sędziowską,
ja czułam się wspaniale.   

 

Piszę o tym, co wiem z własnego doświadczenia i wyznań moich Klientów. Jednak każdy z Państwa może mieć swój sposób i wierzę, że dziś (piszę ten tekst 6 sierpnia) na blogu pojawi się sporo sposobów podłączania się do tej energii.

 

Ważne, by wiedzieć co nas samych ładuje pozytywnie.

 

Moje źródła dobrej energii to:

  • Spacer piękną okolicą
  • Pusty kościół
  • Rozmowa z dobrymi ludźmi
  • Rozmowy z przyjaciółmi i ludźmi, którzy dobrze mi życzą
  • Książki wspierające rozwój i inne o pozytywnym wydźwięku
  • Filmy z pozytywnym przesłaniem
  • Niezwykłe dokonania zwykłych ludzi
  • Niektóre wiersze i niektóre piosenki (z dobrymi słowami)
  • Muzyka klasyczna
  • Dobre słowa kierowane do mnie
  • Czyste, urządzone z sercem i ciepłe (chodzi o wystrój) wnętrza.
  • Blask świecy i ognia w kominku
  • Obrazy, jak ten tutaj – Evy Gorski.
  • Zapach  bzu, konwalii i jaśminu
  • Herbata z mojego ulubionego kubka  z odrobinką miodu
  • Chwila niemyślenia sam na sam
  • Poczucie dobrze wykonanego zadania, najlepiej gdy w grę wchodzi cały dzień
  • Wdzięczność i  błogosławieństwo innych, które czuję w jakiś sposób
  • Dobre myśli o mnie… też to czuję

 

 

Niedobra energia tak bardzo mi przeszkadza, że czasem podświadomie rezygnuję z niej, unikam wnętrz i ludzi, którzy mi jej dostarczają… Ale najczęściej robię to świadomie.

 

ZADANIE:

  • Proszę zrobić własną listę źródeł pozytywnej energii. Może sprawdzić źródła innych… A nóż zadziałają!
  • Proszę dbać codziennie o to, by bilans energetyczny był na plusie.
  • Co dziś zrobili Państwo aby dostać trochę dobrej energii?

 

Dzisiejsze zdjęcie to obraz artystki z Pensylwanii o polskim nazwisku – Eva Gorski

 

A TU JEST LINK DO JEJ STRONY

 

A w ASDIMO dziś święto:
Pierwszy dzień II Dni Siły pod hasłem Kompas i motyl.

 

 

 

 

 

 

 

 

PODZIEL SIĘ

7 KOMENTARZE

  1. :) aby zaczac od dobrej energii dzis – przeczytalam Pani bloga przy kawie naturalnie :)
    i znow sie usmiecham :) mam zaleglosci z gromadzeniem pozytywnej energii, zbyt wiele mi jej odebrano w ostatnich miesiacach, a takze zbyt wiele tej negatywnej przedostalo sie przez moje bariery ochronne i uszkodzilo membrany energetyczne.. oj tak… teraz sie regeneruje zyciodajná muzyká, jogá, czasem dla siebie, planowaniem aktywnosci fizycznej, podrozy – w miare mozliwosci , rysowaniem motyli – to zajecie wyciagnelo mnie z poczatkow depresji, czytaniem motywacyjnych ksiazek i magazynu SENS. Wiem ze jak juz sie wzmocnie energetycznie bede mogla wrocic do pieczenia wymagajacych tortow i innych ciekawych i zachwycajacych wypiekow. Na razie ten ujemny bilans energetyczny „trzyma mnie w ryzach” i nie wszystkie wypieki mi wychodza tak jak nalezy. Tez prosze o pozytywne mysli kierowane w moja strone „na wzmocnienie” Dziekuje

  2. Dobra ksiażka, pozytywne mysli, bezinteresowne działanie, widok nieba,modlitwa,ludzie, piosenki ……ni i zielona herbata…oraz Msza Św. Pozdrawiam pogodnie:)

  3. Ze wszystkim sie zgadzam! Doszlam do tego troche inna droga zdeterminowana na znalezienie ciszy w sobie w trudnym momencie mojego zycia kiedy bylam szarpana straszna zaloba, praca pelna konfliktow i poczuciem beznadziejnosci. Z perspektyuwy czasu dziekuje za tamten stan bo zmusil mnie do dzialania i zaprowadzil do miejsca gdzie wiem wiecje, rozumie wiecej, jestem bardziej otwarta. Ja pozytywna energie czeroie z dbalosci o wszystkie trzy strony mojego istnienia – dbam o swoja strone, fizyczna, emocjonalna i duchowa. Regularnie sie modle, medytuje, obchodze swoj sabath – tradycyjnie niedziela jest czasem dla mnie naladopwaniem baterii duchowych.
    Tutaj link z dora energia ode mnie:
    http://blog.gaiam.com/quotes/authors/wayne-dyer?page=3

    • :) ja kiedys mialam moj sabath w piatki :) i to byl cudowny czas :) musze do tego wrocic :) dziekuje za podpowiedz :)

  4. Rower, jazda rowerem o świcie . Patrzenie na budzący się świat, na wschód słońca , zapach traw i skoszonych zbóż. Takie 100 km od świtu, ładuje pozytywnie, dodaje siły i wiary. Samotność myśli, szum wiatru w uszach i śpiew ptaków. Czuje jak rosna jak sie uspokajam jaki jestem mocny.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here