12. Prawdziwa siła

1

Siła nie zawsze pozytywnie nam się kojarzy. Niektórzy mają w swoich sercach cieplejszy kącik dla ludzi objawiających raczej słabość. Jest też i tak, że siła łączy się niektórym z „zachowaniami siłowymi,” z nadmierną pewnością siebie, dyrektywnym a nawet przedmiotowym traktowaniem innych, z egoistycznym dbaniem tylko o siebie. Nie o taką siłę nam chodzi, nie tego życzy sobie osoba prawdziwie zajmująca się rozwojem osobistym. Przytoczony tu opis zachowań to raczej charakterystyka słabości niż siły. Chodzi nam o siłę wewnętrzną, o odporność na różne doświadczenia płynące z otaczającej nas rzeczywistości, o zdolność spokojnego i stałego dążenia do tego, co ma dla nas naprawdę wartość, ale również o wspieranie w tym innych. Tak rozumiana siła wewnętrzna jest źródłem raczej pozytywnych uczuć w stosunku do innych, a jeśli pojawiają się negatywne, to wykorzystuje się je w procesie rozwoju. Siła wewnętrzna to postawa naszego umysłu i ciała, która pozwala – niczym szczepionka – łatwiej radzić sobie z (normalnymi przecież dla życia) wyzwaniami i przeszkodami. Dostrzegamy je, podejmujemy działania ochronne, ale nie ulegamy nadmiernym stanom pobudzenia czy niesłużących nam emocji. Ludzie silni wewnętrznie nie zapadną na depresję, nie będą nawet mieli długich okresów niezadowolenia czy gniewu. Nie znane jest im również uczucie zawiści czy zazdrości. 
Jest jeszcze jedna istotna sprawa: Siła wewnętrzna oparta jest na poczuciu jedności z innymi, z całym światem, a nade wszystko z Najwyższą Siłą – nazywaną różnie w zależności od światopoglądu. Powstaje z rozbudowania daru, jaki dostajemy wraz z przyjściem na świat, karmi się wdzięcznością za ten dar i codziennym ćwiczeniem zachowań afirmujących tę siłę.

Codziennie jestem silniejsza. Codziennie jestem silniejszy

Te słowa pozwalają zaprogramować właściwie podświadomość. Powodują, że wybieramy myśli, słowa i zachowania, które służą wzmacnianiu ciała i ducha. Wcześniej czy później będą nas popychać w kierunku tego, co jest dla nas dobre. W pewnym momencie sami czujemy, że jesteśmy naprawdę silni. Znika wtedy poczucie izolacji, przeświadczenie o wyjątkowości naszych zmagań z rzeczywistością. Czujemy siłę płynącą od innych, siłę płynącą ze Źródła. Działamy spokojnie i z optymalnym wysiłkiem, tak, aby te działania służyły dobrze nam samym i innym.

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

  1. Słowo siła nie kojarzy mi się pozytywnie, zawsze kiedy na mojej drodze pojawiały się przykre doświadczenia otoczenie wzywalo musisz być silna. To takie zaciśnięte zęby w bólu. Jak to zmienić ?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here