Pozytywne myślenie a komunikacja

0


Nie zawsze kontrolujemy nasze myśli,
ale możemy kontrolować słowa;
Powtarzanie wywiera wpływ na podświadomość,
przez co to my jesteśmy panami sytuacji.

 

Jane Fonda

 

Tę cechę nie sposób przecenić. Wszak to od pozytywnego myślenia zależy przede wszystkim to czy w ogóle zabierzemy się za doskonalenie swojej komunikacji.

 

Trzeba wierzyć, że jakieś działania przyniosą oczekiwany efekt, żeby w ogóle się za to wziąć.

 

Dopiero potem potrzebna jest proaktywność, aby dokonywać właściwych wyborów – na przykład pójść na szkolenie na ten temat, przeczytać książkę czy wpaść na nasze spotkanie Klubu Skutecznego Działania poświęcone temu tematowi, no i żeby robić ćwiczenia.
Spójność wewnętrzna przydaje się do wytrwałości w tych działaniach.

Ponadto pozytywne myślenie ma olbrzymi wpływ na samą wiarę w daną, konkretną już rozmowę, w starania dotyczące komunikacji z żywym, siedzącym lub stojącym przy nas człowiekiem.

 

Poważne traktowanie pracy nad pozytywnym myśleniem prowadzi także do zaprogramowania podświadomości dobrymi słowami. Nie ma w niej słów niedobrych, wulgarnych czy nawet zwyczajnie – nieładnych. Stąd mówimy językiem, który oddziałuje na naszych rozmówców przyjemnie: wpływa na ich emocje, powoduje przyjemniejszy nastrój, redukuje ewentualne obawy czy nieuświadamiane lęki, nastraja też naszych rozmówców lepiej do nas… co również ma wpływ na przebieg rozmowy.

W człowieku pozytywnie myślącym – i jeszcze dodatkowo proaktywnym – rzadziej rządzą negatywne emocje.

 

Nawet nie zgadzając się,
broniąc swoich wartości lub prawa do realizacji własnych potrzeb,
czy przekazując niedobre wieści,
osoby pozytywnie myślące robią to w sposób,
który jest łatwiejszy do zniesienia.

 

Pisałam w o tym, aby mówić tak, by nie zrywać mostów, nie budować pomiędzy sobą a innymi blokad ni tam, które będą potem nie do przebycia. Każda rozmowa powinna się kończyć tak, aby mogła być jeszcze kolejna.

Ileż to znam par, które miały się już więcej nie spotkać a obecnie albo żyją, albo pracują razem…

Ileż znam sytuacji, kiedy życie stawia nas po raz kolejny oczy w oczy z kimś, z kim prowadziliśmy rozmowę ostateczna, wydawało się wtedy ostatnią.

No i dzieci… Przecież to, co im mówimy zostaje i u nas i u nich na całe życie, nawet jeśli nie zdajemy sobie z tego sprawy.

 

Zdecydowanie łatwiej zadbać o to wszystko, kiedy język jest pozytywny. A on możliwy jest jednak tylko wtedy, kiedy poważnie traktujemy troskę o pozytywne myślenie –  jedną z pięciu sztandarowych cech dobrego charakteru.

 

 

ZADANIE:

Proszę zadbać o pozytywne myślenie.

 

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here