Pozytywne myślenie 8

3

Jeśli chcesz być szczęśliwa, zdobądź się na szczęśliwe myśli.

 

Louise Hay

Czy Polacy są narodem pozytywnie myślącym?

No chyba nie koniecznie. Wzrósł poziom zadowolenia z życia, optymizm czyli wiara w to, że będzie dobrze, lepiej czy w ogóle tak jak chcemy. Widać to zwłaszcza w odniesieniu do siebie samych – bardziej doceniamy pojedynczo to, co mamy oraz więcej się dobrego w życiu spodziewamy.  To dobra wiadomość. Niestety, kiedy w grę wchodzą prognozy dla innych – dla współobywateli, rodaków, dla Polski – ten optymizm spada.

Już bardziej wierzymy w siebie, ale wciąż nie wierzymy wciąż w innych.  Szkoda, bo mamy dowody, że warto. Poza tym, na tym między innymi buduje się kapitał społeczny, o którym tak dużo się mówi.

A już zupełnie brakuje pozytywnego myślenia, kiedy pojawia się sytuacja niełatwa, nieciekawa czy wręcz trudna.

 

To nie sztuka być pozytywną osobą, uśmiechniętą i zadowoloną z życia, kiedy wszystko układa się po naszej myśli.

 

Pozytywne myślenie zaczyna się wtedy, kiedy są wyzwania,
kiedy nie jest tak, jak byśmy chcieli.
To wtedy trzeba przestawić tę sytuację tak w swojej świadomości,
aby było nam nieco lepiej, nieco lżej
czy abyśmy przynajmniej rozumieli dlaczego tak się dzieje
i mieli nadzieję.
I może wciąż uśmiech… przynajmniej od czasu do czasu.

 

Łatwiej jest to robić wtedy, kiedy na co dzień dbamy o to, aby nasza podświadomość była naładowana przede wszystkim pozytywnymi informacjami.

 

Niestety zewsząd napływają informacje, które temu nie sprzyjają. Nie dlatego, że tych niedobrych jest więcej. Przeciwnie, jest ich mniej… dlatego łatwiej je zauważyć. Takie informacje podają nam głównie media, a i sami chętnie opowiadamy o nieprzyjemnych zdarzeniach innym. Niektórzy ludzie uwielbiają opowiadać o swoich chorobach, przykrych doświadczeniach czy w ogóle o nieszczęściach tego świata. Po co? Co to da dobrego?  Tylko  utrwala negatywne myślenie w opowiadających i wpływa na innych.

 

Uważam, że warto się przed tym bronić.

 

Nie można pozwalać innym ludziom
wkładać do naszej podświadomości cokolwiek sobie życzą.

Jeśli nie podoba się nam to, co robią inni czy co dzieje się w naszym najbliższym otoczeniu, trzeba reagować.
Jak?

Na przykład:

 

  • Zmieniając temat
  • Prosząc o zaprzestanie snucia owych opowieści
  • Żartując
  • Mówiąc to samo inaczej  innym językiem, lepiej, pozytywniej
  • Otwierając oczy na to, że te osoby same sobie zabierają przyjemność życia i malują swój świat ciemnymi kredkami
  • Wyłączając telewizor czy radio
  • Odchodząc z jakiegoś miejsca
  • Zmieniając pracę
  • Odcinając się od danych ludzi
  • Przekazując pozytywne informacje.

 

ZADANIE:

  • Proszę w najbliższym czasie wystąpić w obronie swoje podświadomości, a nade wszystko uważać samemu na to, co się przekazuje dalej.
  • Proszę przekazać przynajmniej jedną dobrą informację każdej napotkanej osobie, z którą wymieniają Państwo jakieś zdania.

 

 

 

 

 

PODZIEL SIĘ

3 KOMENTARZE

  1. Ja tak staram się robić i spotykam się czasem z reakcją, że traktują mnie jak głupią, tą „co nie zna życia”, w najlepszym wypadku naiwną. Co Pani radzi w takich sytuacjach?

  2. „Ilekroć wychodzisz na zewnątrz miej radosną minę noś głowę wysoko, jakbyś miał na niej koronę, i do samego dna nabieraj powietrze w płuca. Upijaj się słońcem, witaj znajomych uśmiechem i w każdy uścisk dłoni wkładaj cała duszę. Nie obawiaj się że zostaniesz źle zrozumiany i nie trać ani minuty o myślenie o wrogach. Spróbuj jasno sobie nakreślić w umyśle cel, do którego zmierzasz, a potem skieruj się tam bez zbaczania z drogi. Nie przestawaj myśleć o wielkich i wspaniałych rzeczach, które chcesz zrobić, a wraz z upływem dni przekonasz się, że podświadomie chwytasz wszystkie sposobności do spełniania marzeń… Myśl jest najważniejsza. Myśleć to właściwie tworzyć. Osiągamy wszystko czego prawdziwie pożądamy…” z książki którą czytam

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here