Pozytywne myślenie 10

3

Wczoraj odeszło, jutro jeszcze nie przyszło.
Mamy tylko dzisiaj.
Zaczynajmy zatem.

 

Matka Teresa

Miarą twojej ignorancji
jest głębokie przekonanie o niesprawiedliwości i tragediach.
To co gąsienica nazywa końcem świata,
Mistrz nazywa motylem

 

Richard Bach

 

Przyjrzyjmy się teraz pozytywnemu działaniu w praktyce.

Czy długo żałują Państwo błędnych decyzji? Mam nadzieję, że nie, że w ogóle ich nie żałują… Chyba, że przez mgnienie oka, żeby w ogóle zdać sobie sprawę z tego, że to była jednak błędna decyzja.

 

Człowiek uczy się przez całe życie.

 

I choć nie godzę się ze zdaniem, że uczy się wyłącznie przez własne doświadczenie, to niewątpliwie jest ono istotną częścią tego procesu rozwojowego. Dlatego żeby wykorzystać błędną decyzje czy inny rodzaj pomyłki życiowej w sposób pozytywny warto zapytać:
Czego się z tego nauczyłam/em?
To już jest wystarczająca korzyść. Wtedy z pewnością nie popełnimy drugi raz tego błędu.

Jeśli zaś skupimy się na przeżywaniu swojej decyzji, nie jest wykluczone, że włączy się ego i tak pokieruje tym procesem, że nawet tej lekcji nie zapamiętamy.

 

Przeszłość jest naszą własnością i to, jaki zrobimy z niej użytek zależy od nas.

 

Kiedy coś pójdzie nie po naszej myśli wcale nie znaczy, że to jest dla nas niedobre. Czasami w dłuższej perspektywie okazuje się, że całe szczęście, że tak się właśnie stało. Jedno małe nieprzyjemne zdarzenie może spowodować wiele późniejszych – dobrych – u nas samych, albo może służyć innym.

 

Nawet to, co wydaje nam się bardzo bolesne,
niesprawiedliwe czy niepotrzebne,
może w swej uniwersalnej istocie być… normalne a nawet dobre.

 

Nie rozumiemy wszystkiego, odbieramy świat z własnej perspektywy, to oczywiste. Pozytywne myślenie wymaga czasem wyjścia poza ten schemat i próby znalezienia sensu nawet tam, gdzie go pozornie nie ma; sensu, który łagodzi, koi i pociesza.

 

ZADANIE

 

  • Proszę spróbować znaleźć dzisiaj pozytywny aspekt jakiegoś niemiłego wydarzenia, albo dobro, które było konsekwencja błędu czy nietrafnej decyzji.
  • Namawiam też do wychodzenia poza własne ramy pojmowania świat i popatrzenia na niego z perspektywy Mistrza… nie gąsienicy, nawet nie motyla.

 

 

 

PODZIEL SIĘ

3 KOMENTARZE

  1. To jeden z ważniejszych dla mnie tekstów na tym blogu. Właśnie nad tymi sprawami we mnie ostatnio pracuję i widzę, jak to myślenie – spojrzeć inaczej – działa uwalniająco. Dziękuję za Pani wytrwałość w codziennym pisaniu.

  2. Znaleźć coś dobrego w tym, co jest, popatrzeć na świat i wydarzenia dnia codziennego, szczególnie na nieprzyjemne konsekwencje niełatwych decyzji z perspektywy Mistrza, to prawdziwe wyzwanie. I jedyne dobre działanie, które ma w sobie pozytywną moc.
    Dziękuję Iwonko za inspirację. Wspaniałego dnia!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here