Poczucie własnej wartości i pasja

20

Człowiek jest wielki jedynie wtedy, kiedy działa z pasją

Benjamin Disraeli

Poczucie własnej wartości ma w pasji olbrzymią rolę do zagrania: bez niego nie będzie nawet odwagi marzenia, odwagi pragnienia z nadzieją na spełnienie. Bez poczucia własnej wartości nie ma wiary w siebie, w swoje siły… Brak takiej wiary osłabia entuzjazm… powoduje też, że w samej pasji jest za mało radości; że jest ona powodowana raczej chęcią udowodniania komuś, że damy sobie radę,  niż robienia tego, co naprawdę nas bawi i podnieca.  Powoduje to niepotrzebny stres, co z kolei wtórnie osłabia pasję.

Zaś pasja bez poczucia własnej wartości  bardzo osłabia… człowieka, rzekłabym wyczerpuje go wręcz. Nawet kiedy osiąga kolejne sukcesy, nie ma siły cieszyć się tak, jak osoba, którą nie osłabiło po drodze ciągłe zwątpienie.

Poza wszystkim innym ludziom z poczuciem własnej wartości zwykle łatwiej przychodzi wszelkie działanie, przez co rzadziej się zniechęcają i maja więcej energii…

 

Poczucie własnej wartości to nasze skrzydła.
W pewnym sensie.. do wynajęcia

ZADANIE:

Proszę przypomnieć sobie ćwiczenia budujące poczucie własnej wartości.

  • Przede wszystkim proszę w ciągu 5 minut napisać 50 pozytywnych informacji na własny temat. Jeśli tym razem napisali Państwo ich więcej niż za pierwszym razem, to dobrze, to dowód, że samoocena w podświadomości wzrosła.
  • A czy ktoś z Państwa może pochwalić się jakimiś swoimi zdolnościami, talentami? Proszę wymienić jedną do trzech… może w komentarzach.

 

 

PODZIEL SIĘ

20 KOMENTARZE

  1. „A czy ktoś z Państwa może pochwalić się jakimiś swoimi zdolnościami, talentami? Proszę wymienić jedną do trzech… może w komentarzach.”

    Jestem dobry w językach obcych i sporcie (amatorskim) :)
    Angielskiego nauczyłem się w dwa lata na studiach (17 lat temu). Ostatnio robiłem test okazało się że mam poziom 9 (na 10 max), francuskiego też się nauczyłem w 1,5 roku (ale już nie sam) na poziomie umożliwiającym zdawanie egzaminów na uczelni francuskiej.

    Sport: dużo dużo pompek na raz i 25km biegania, ale nie wiem czy to pasuje do zdolności i talentów… Jak już mam jakiś cel to jestem wytrwały i staram się go zrealizować.
    Nie jestem idealny i mam masę potknięć ale mimo tego udaje mi się podążać do celu.

    pozdrowienia

  2. Przyznam, że podziwiam wszystkich i mojego przedmówcę również za to, że Pan nauczył się języków. Jest to moja pięta achillesowa i staram się wkładać sporo czasu, żeby się ich nauczyć, ale mi się to nie udaje. Sam nie wiem czemu. Ale zrobiłem z języka jeden z priorytetów i celów, a w skutek moich nikłych postępów tak naprawdę obniża on moje poczucie wartości.

    Co do talentów to na pewno działalnośc w organizacji pozarządowej- moja działalność społeczna, bardzo lubię pracę z młodymi ludźmi. Daje dużo satysfakcji.

    Pilka nożna również, w wydaniu amatorsko- zawodowym, odkrywam jej smak na nowo w kontekście dzieciństwa, a chcę dodać, że jestem po prostu dobry.

  3. Jestem umysł ścisły, mam zdolności analitycznego myślenia. W szkole nie miałam problemów z przedmiotami ścisłymi, zresztą skończyłam studia z kierunku ścisłego.
    Ze sportu (choć może trudno to nazwać sportem): wędrówki górskie (przed chorobą). Długie trasy. Jestem długodystansowcem. Również w życiu jestem długodystansowcem, wykazuję się dużą wytrwałością i wytrzymałością oraz cierpliwością.
    Mam zdolności manualne: robienie na drutach, origami, szydełkowanie.

    Tak jak poprzednim wyrażę podziw dla zdolności językowych JA, to też moja pięta achillesowa.

    Pani Iwono ‚zmusiła’ mnie Pani dziś do zastanowienia się nad swoimi zdolnościami i to dobrze mnie zrobiło. Dziękuję za to.

    Pozdrawiam serdecznie

  4. mam talent do jezyków – portugalski to wlasnie moja pasja :) nauczylam sie go od zera w 8 miesiecy na bardzo intensywnym kursie tak ze moglam rozmawiac przez telefon z Brazylijczykami. to bylo kilka lat temu, teraz mieszkam za granica, posluguje sie jezykiem angielskim na co dzien i tesknie do mojego portugalskiego, troche juz zapomnianego niestety, ale pod wplywem codziennej lektury bloga postanowilam to zmienic, poducyc sie i isc na kurs wieczorny sie szlifowac :) mam takie wielkie – najwieksze- marzenie zycia – mieszkac w Portugalii, ale nie wiem jak sie do tego zabrac. moze bedzie trzeba czekac do emerytury? mam nadzieje ze nie i ze znajde rozwiazanie jak spelnic swoje najwieksze marzenie :) pozdrawiam

    • a poza tym to jestem dobra w komunikowaniu sie z ludzmi, jestem empatyczna , i umiem tkac! tez dawno tego nie robilam,, przydaloby sie do tego wrocic :)

  5. Też jestem dobra w nauce języków obcych, a to pewnie dlatego, że zawsze podchodziłam do nich jako do jednych z moich rozrywek i zabaw. Lekko i swobodnie, a nie jak do obowiązkowego przedmiotu, albo rzeczy, którą należy umieć bądź wiedzieć dziś, bo pomaga w życiu. Tak podeszłam wybierając kierunek studiów – prawo i marne są tego skutki. Nie znoszę wnikać w przepisy, chociaż wiem, że nieznajomość prawa szkodzi:) Poza tym mam duszę artystyczną. Wykorzystuję ją na co dzień w kuchni, w stylistyce wnętrz, modzie, makijażu. Umiem dobrze fotografować:) Kocham przyrodę.

    • Luizo, tylko nawiążę do fotografowania. To zwróciło moją uwagę, ponieważ sama fotografuję. No i ja potrafię dobrze fotografować, no do bardzo dobrze jeszcze mnie daleko … ale mam nadzieję, że osiągnę wyższy poziom. Cały czas się uczę.
      Gratuluję wszystkich umiejętności, ale ze względu na podobieństwo zainteresowań i pasji głównie gratuluję bardzo dobrego fotografowania.
      Pozdrawiam Cię serdecznie

    • „a to pewnie dlatego, że zawsze podchodziłam do nich jako do jednych z moich rozrywek i zabaw”

      Dokładnie tak jak Pani napisała. Jest takie przysłowie: z niewolnika nie ma pracownika.
      Tak samo trudno się czegoś nauczyć jeśli sami nie chcemy a bardziej musimy.
      Przez „chcenie” rozumiem „chcenie” z chęci i przyjemności, a nie z przymusu.

      Polecam program super memo – i naukę codziennie 10 minut albo co drugi dzień.
      Dzięki niemu opanowałem francuski. Najbardziej efektywny program do nauki.

      I tłumaczenie (można ściągnąć z sieci – nie trzeba się męczyć samemu jak 15 lat temu) ulubionych piosenek i słuchanie – slówka same wejdą. To była moja metoda dawno dawno temu. Dla mnie skuteczna.

      pozdrowienia

  6. A ja lubię swój talent organizacyjny i stale go rozwijam- bo służy również innym- zarówno w pracy jak i rodzinie. Na co dzień organizuję pracę sobie , wyznaczam swoje cele marketingowe , dążę do pozyskania kolejnego klienta – podpisując Umowy – daję pracę swoim podwładnym. W najbliższej rodzinie jestem głównym pomysłodawcą wszelkich działań które nam służą, rozwijają i umacniają. Jestem też napędem , i sprawcą uświetniania wszelkich rocznic, imprez i obchodów całkiem dużej rodziny. Kamera , aparat , wiersze ku czci .., karaoke, boa, kastaniety, flagi ,kapelusze i peruki , starannie dobierane prezenty – to stały repertuar naszych rodzinnych spotkań. Myślę że mam też talent do pozyskiwania sobie ludzi , przecież nie zrealizowałaby tego wszystkiego sama…

    • super – jestem pod wrażeniem!
      Chciałbym być na takiej imprezie lub przynajmniej gdyby Pani zechciała napisać coś o tym: „karaoke, boa, kastaniety, flagi ,kapelusze i peruki , starannie dobierane prezenty”

      pozdrowienia

  7. Izabello, oby tylko innych nie zmuszać do tych przedsiewzięć. Czasem chcemy na siłę zorganizować rodzinną imprezę, chcemy żeby było wyjątkowo i ciekawie i wtedy się okazuje, że tylko nam na niej zależało. Fatalne uczucie. Kiedys to przeżyłam. Mocno wypalające. Ale bycie organizatorką i inicjatorką to rzeczywiście jest wyjątkowa umiejętność, nie każdy ją posiada. Ja chyba trochę tak, może dlatego, że mam władczy i kierowniczy stosunek do świata:) Pozdrawiam Cię!

  8. Skoro zostałam „wezwana” do tablicy do odpowiadam , chociaż bardzo trudno opisać to w kilku zdaniach. Tak się składa,że mam tylko jedną siostrę ,ale moja mama jest jedną z 5 rodzeństwa a jej dom rodzinny na wsi to od lat miejsce najlepszych rodzinnych spotkań. Wspólne święta, sylwestry, urodziny, jubileusze i letnie grille to dla nas czas najlepszej zabawy. Myślę ,że mam szczęście ,że moją rodzinę stanowią tak weseli i twórczy ludzie ,o wielu talentach którzy bez względu na różnicę pokoleń (całkiem dobrowolnie!) chcą ze sobą spędzać czas. Którzy „dają się wciągać” w moje pomysły i z chęcią je wspólnie realizujemy. Pani Luizo ,ma pani rację , tu nie dałoby się zrobić niczego na siłę… Wszystkie pomysły są przemyślane i służą wyróżnieniu osoby która obchodzi swoje święto. Odbywa się to oczywiście w tajemnicy ,zanim odbędzie się właściwa Impreza pozostali członkowie rodziny spędzają czas przy telefonie i mailach , trwa burza mózgów to już jest wspólna sprawa … aby znaleźć dobrego malarza do portretów albo najlepsze hasło na koszulki. Ostatni przykład – 25rocznica ślubu brata mojej mamy obchodzona w czerwcu , nie mogła odbyć się bez specjalnej oprawy -zorganizowaliśmy błogosławieństwo Biskupa i przysięgę przed ołtarzem a w domu „Ślub w strefie kibica” z koszulkami , flagami, biało- czerwonymi balonami, slajdami z wesela i 9 zwrotek życzeń odśpiewanych na melodię..jakże by inaczej hymnu Euro a żeby powiązać obydwie ważne dla nas Imprezy nad głowami gości zawisło hasło „Najlepsza Drużyna to Nasza Rodzina”. Myślę że warto angażować się szczególnie ,kiedy na koniec imprezy usłyszałam od wujka – Bylibyśmy strasznie zawiedzeni , gdybyś niczego takiego dla nas nie zorganizowała.

  9. Pomimo, iż jestem zodiakalnym Bykiem to tkwi we mnie sporo „biegunowości” Bliźniąt :)
    I takie są tez moje uzdolnienia: umysł ścisły i humanistyczny zarazem, uzdolnienia muzyczne i plastyczne (mam dyplomy ukończenia obydwu szkół średnich, i muzycznej i plastycznej); analizuję szczegóły i jednocześnie ogarniam holistycznie, umiem współpracować z ludźmi jako członek zespołu ale także jako lider…
    Lubię naprawdę wiele rzeczy robić (gotować, robić na drutach, szydełkować, szyć, bawić się z koralikami i biżuterią, uwielbiam czytać, słuchać muzyki – grać już mniej :), wymyślać niekonwencjonalne zabawy z dziećmi) i chyba dlatego nigdy w życiu nie zaznałam nudy: raczej zawsze staję przed wyborem co bardziej. I choć czasami czuję, że takie szerokie spectrum może bardziej przeszkadzać niż pomagać, bo chwilami to taki ze mnie „trochę osiołek, któremu w żłoby dano” :) to wszystko co robię, robię z pasją i zaangażowaniem. I chociaż mogę wyglądać na „rozbieganą wiewiórkę” (bon mot z Miłosza Brzezińskiego, który urzekł mnie niemożebnie) to myślę, że taki wachlarz zainteresowań czyni mnie osobą ciekawą.
    A stosunkowo niedawno – bo kilka lat temu – odkryłam, że biżuteria to moja ogromna pasja. Tak więc nadaję swoim lubionym zdolnościom szlify fasetowe. :)
    Przy okazji bardzo dziękuję moim przedmówcom co potwierdzenie tego, czego domyślałam się w kwestii języków obcych: już rozpisałam plan działań na najbliższe dwa miesiące dla angielskiego, a potem biorę na tapetę rosyjski.

  10. Hmm… Potrafię tworzyć, piosenki, które podobają się znajomym, wiersze. Ładnie Śpiewam i jestem odważna i nie boję się publicznych występów. Ciekawa świata, duużo podróżuje jak na 19 lat. Łatwo nawiązuje przyjaźnie. W 1 dzień potrafię przeczytać książkę, która bardzo mi się podoba:) Szybko się uczę, np. scenariuszy. KOCHAM SIEBIE.

  11. Witam . Cieszę się , że mogłam zobaczyć ten post ;) Ja wyszłam z depresji ale dużo wkładu w leczeniu tej choroby zrobiłam. Ten artykuł jeszcze bardziej mnie podbudował ,w tym że sama wymyślam jak można podbudować własną wartość . Ja już uwierzyłam w te wartości i niektóre stały się zauważalne na zewnątrz , bo są poparte w wierzeniu w własne poglądy . Ja mogę się pochwalić pasjami lubię rysować, tańczyć dzięki temu mogę wyładować swój stres . Kiedyś chciałam robić coś komu bym zaimponowała nie myśląc o sobie i to mnie niszczyło. Trzeba najpierw siebie samą zaakceptować i tak samo polubić siebie samą i zmienić nastawienie , że to inni mają mnie polubić za to jakim się jest . O wartości trzeba co dziennie dbać :) jak się w nie uwierzy to też ale przynajmniej wierzę teraz że bdz dobrze się wiodło w moim życiu i tak jest:)

  12. łątwość nawiązywania kontaktów – komunikatywność
    zdolności analityczne – spostrzegawczość
    negocjowanie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here