Poczucie obfitości 7

3


Wystarczy dla wszystkich. Ziemia jest szczodrą matką;
obdaruje obficie pożywieniem jej wszystkie dzieci,
jeśli tylko będą w pokoju i sprawiedliwie gospodarować.

Bourke Coekran

 

Poczucie braku bierze się z wiary w świat oparty na grze o sumie zerowej. Ekonomia jest w dużym stopniu przyczynkiem do myślenia w takich kategoriach. Zajmuje się ona podziałem dóbr, zatem nie bierze pod uwagę możliwości ludzkiego umysłu, tworzenia, wymyślania, opamiętania… jedynie liczy, liczy, liczy…

I dlatego przewiduje przeważnie niedobre zdarzenia i to, że czegoś zabraknie.

 

Nie wszyscy ekonomiści myślą w taki sposób. Paul Zan Pilzer napisał książkę Nasz dobrobyt bez granic i jest twórcą ekonomii obfitości. Wskazuje właśnie na to, że człowiek myśli… I geniusz ludzki tworzy wciąż nowe możliwość, rozwiązania, technologie.
Liczy też – tak jak i ja na to liczę – że ludzie opamiętają się również w swoim konsumenckim amoku i zaczną nieco bardziej racjonalnie podchodzić do eksploatacji przyrody.

 

Dlatego, bądźmy spokojni.
Na Ziemi wystarczy pożywienia czy źródeł energii.

 

Oczywiście nie znaczy to, że mamy niepotrzebnie marnować jedno i drugie, albo nagrzewać atmosferę. To zupełnie inna sprawa i łączy się z naszą ludzką odpowiedzialnością.

Jednakże poczucie obfitości każe nam sądzić, że jako ludzkość damy sobie radę.

 

Ekonomiści ciągle straszą. Myślę, że to pozwala im się czuć bardziej ważnymi. Tak to już jest, że jak ktoś ma do powiedzenia coś niedobrego, to się go bardziej słucha i – o dziwo – bardziej liczy z jego głosem. I nie wiem dlaczego, ale nawet najpoważniejsze umysły zdają się zapominać, że futurolodzy, zwłaszcza ci, co to w ekonomii się specjalizują, przewidzieli chyba o 10 kryzysów więcej niż było ich w istocie.

 

Z podobnego myślenia bierze się lęk o konkurencję czy nasycenie rynku.
A przecież wciąż są nowi klienci – wszak dorastają koleje pokolenia.

Ja jestem skłonna pomagać konkurencji w rozwoju, bo nie ma nic gorszego niż niedobra konkurencja.
Na jej podstawie potencjalni klienci wyrabiają sobie miano o całej branży.

 

Taksówkarze boją się, że na rynku będzie za dużo taksówek. A przecież jest prawdopodobieństwo, że ta większa liczba jeżdżących po mieście samochodów, mogłaby rozbudzać większą potrzebę korzystania z podwożenia. Dlaczego rzadko kto myśli w taki sposób? Podobnie jest z późniejszymi emeryturami. Pani, która pomaga mi w domu, jest rok ode mnie młodsza, pracować będzie chyba o pół roku dłużej i już się martwi co to będzie jak tej pracy nie będzie miała. Dlaczego tak się martwi?

Oczywiście nie pozwalam jej na to. Prowadzę z nią rozmowy uświadamiające. Ona zresztą po kilku minutach rozmowy najczęściej przyznaje mi rację. Jednak nawyk myślenia w kategoriach braku jest tak silny, że po jakimś czasie znowu zwycięża.

Dlatego bardzo ważne jest jakich używamy słów i jak programujemy naszą podświadomość.

 

Wszystko możemy mieć w życiu,
jeśli będziemy czekać na to z otwartym umysłem i sercem

 

 

ZADANIE

Proszę wypisać kilka powodów, dla których na świecie nie zabraknie wody do picia.
Proszę uruchomić swoje myślenie właśnie w takim kierunku.

 

 

 

 

PODZIEL SIĘ

3 KOMENTARZE

  1. Na Ziemi są miliony czy miliardy źródełek. Połowę Ziemi zajmują oceany- jak się oczyści wodę z nich to chyba będzie zdatna do picia? Przez sporą część roku pada deszcz lub śnieg. Woda butelkowana jest w każdym sklepie.

  2. ponieważ obieg wody jest zamknięty, nie będzie jej ani więcej, ani mniej, więc nie ma się o co martwić :)

  3. …Obieg zamknięty wody. Prawda. Jednak większym problemem jest jej dystrybucja. Tybet w rękach Chińczyków jest zaworem wody dla Indii, Pakistanu i Bangladeszu… Politycznym zaworem.
    Wierzę, że ludzkość się opamięta… Ale- co ją do tego zmusi? I tego ,,zmusi” ja się boję.
    Dziękuję Pani, Pani Iwono, za zmuszanie do myślenia :).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here