Po czym poznam szczęście?

9

Ze szczęściem jest trochę tak jak z pięknem: Nie można go nawet dokładnie nazwać, określić parametrów… ale kiedy patrzy się na jakiś obraz, krajobraz, na człowieka … czuje się, że ma się do czynienia z pięknem. Szczęścia nie da się zdefiniować, choć oczywiście ludzie próbują to robić. To zbyt indywidualna, osobista sprawa, aby poddawała się definicji Można jednak poznać zachowania szczęśliwych ludzi. Pozwala to popatrzeć na siebie w kategoriach nieco obiektywnych. Temu właśnie służy kwestionariusz zawarty w tekście Dorysuję sobie szczęście.  To nie jest test, ale jedynie kwestionariusz. Powstał on na bazie moich doświadczeń osobistych, a także – zbieranych prze lata – doświadczeń klientów. Nie wiem zresztą czy można porównać go z innymi kwestionariuszami na temat szczęścia. Tamte zwyczaj dotykają przyczyn, mnie chodzi tutaj o zachowania.

Ludzie mogą być szczęśliwi z różnych powodów,
ponieważ szczęście nie potrzebuje powodu.

To pozornie nielogiczne zdanie jest prawdą o szczęściu. Ludzie poszukują powodów, próbują nazwać przyczyny swojego szczęścia, ale tak naprawdę konkretnych po temu powodów nie ma. Nic tak nie pozwala się o tym przekonać jak losy ludzi opisywanych w książce A Fine Balance Rohitona Mistry. Rzecz się dzieje w Indiach. Czytałam tę książkę ze ściśniętym sercem… Ale raczej z własnego powodu. Ludzie doświadczający niewyobrażalnych dla mnie cierpień byli szczęśliwi. W zasadzie nawet nie można im było współczuć. Pomyślałam wtedy, że oni wiedzą o życiu więcej niż ja… I myślę tak również dzisiaj, choć chyba zrobiłam duży krok w kierunku rozumienia życia.
 Jestem szczęśliwa. Oddycham ze świadomością tego stanu.

A oto jak sprawdzić czy jesteśmy szczęśliwi. Rozumiem, że już odpowiedziałeś na zawarte w kwestionariuszu pytania. To raczej oczywiste, jak odpowiadają na te pytania szczęśliwi ludzie, jednakże spróbujmy o tym pomyśleć i porozmawiać. Najpierw proszę sprawdzić ile punktów otrzymałeś:
Za każdą odpowiedź tak na pytanie 2, 3, 4, 5, 6, 7, 9, 10, 11,12, 14, 17, 19, 20 postaw 1 punkt.
Za każdą odpowiedź nie na pytanie 1, 8, 13, 15, 16, 18 postaw 1 punkt.
Zlicz punkty. A oto charakterystyka. Ciekawe czy się z nią zgodzisz?

Pomiędzy 17 a 20 punktów  – jesteś szczęśliwy, tak trzymaj, choć wciąż, jeśli nie jest to 20 punktów, może jednak coś Ci przeszkadza w pełnym szczęściu.
Pomiędzy 17 a 15 punktów – jesteś  dość szczęśliwy, ale nie wiem czy zdajesz sobie z tego w pełni sprawę…
Pomiędzy 15 a 10 punktów – jesteś na dobrej drodze do szczęścia. Mam nadzieję, że udział w tym projekcie pomoże ci osiągnąć ten stan umysłu.
Mniej niż 10 punktów. Nie jest dobrze. Może właśnie borykasz się z jakimś niekorzystnym okresem w Twoim życiu, może to przykre zdarzenie, choroba albo utrata kogoś bliskiego. Jak będziesz gotowy zacznij pracę nad tym projektem. A jeśli nic z tego nie ma miejsca w Twoim życiu, może nie jesteś szczęśliwym posiadaczem genu radości i trzeba włożyć nieco więcej starań, abyś był szczęśliwy.

O tym w kolejnych dniach. Będziemy także przyglądać się każdemu pytaniu, aby dobrze zrozumieć sens tej punktacji.

Zapraszam na Facebooka.

PODZIEL SIĘ

9 KOMENTARZE

  1. Równo 17 ….i wiem nad czym chcę i muszę jeszcze pracować :) .
    Pani Iwonko dzięki Pani zakupiłam również Delikatną równowagę ( polski tytuł) i cały czas pozostaję pod jej wrażeniem. Korzystam b. chętnie z Pani podpowiedzi dot literatury i zawsze są to strzały w 10 -tkę. ” Źródło ” już zaczęłam :) ! Życzę pięknego dnia i dziękuję .

  2. Wynik bardzo dobry i obszary do pracy też się pojawiły – nie za wszystkie odpowiedzi dostałam 1 pkt :) Udział w tym projekcie to wybór, krok w stronę szczęścia… Dzięki Pani Iwonko!

  3. Piękne 18 punktów :) I kolejny powód do radości a także kolejny krok do utwierdzenia się w poczuciu szczęścia. Dziękuję! Nie wiedziałam, że jest gen szczęśliwości. Myślę, że jestem szczęśliwa, choć go nie mam.
    Pozdrawiam!

  4. Dzień dobry :)
    Pani Iwonko nie udzielam się na faceboku , ponieważ mnie tam nie ma :) , grzecznościowo korzystam z profili dzieci.
    Odpowiadając na Pani pytanie – ” prostota” – pierwsze skojarzenie to coś prostego , łatwego ale też brak obycia , ogłady , ale już życie w prostocie – to dla mnie życie w umiarkowaniu , minimalizmie .
    Ależ ten nasz język jest barwny , jak się człowiek zastanowi to tyle jest dziedzin i kontekstów gdzie można użyć tego słowa .. Pani Iwonko ,oprócz tego ,że wzbogaca Pani nasz umysł to jeszcze rozwija zamiłowanie do języka ojczystego :) Życzę dużo zdrowia !!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here