Ostatni tekst na temat poczucia obfitosci

9

Dostatek  to  sposób postępowania i myślenia,
nie tylko – rzeczy i pieniądze.
Bieda to także sposób postępowania i myślenia,
nie tylko brak rzeczy i pieniędzy

 

Eric Butterworst

 

Kończymy omawianie poczucia obfitości.

Kiedy robię to na zajęciach, temat ten często wzbudza kontrowersje.  Jakoś nie do końca chcemy przyjąć wszystkie informacje związane z poczuciem obfitości. Nie wszystko nam pasuje.  I wydaje się nam też, że to nie jest łatwe żeby tak naprawdę uwierzyć, że mamy dostęp do wszystkiego, co jest nam potrzebne do szczęścia  Więcej:

 

Nie możemy mieć wszystkiego,
ale możemy mieć wszystko,
co jest nam potrzebne do szczęścia.

 

Nie jest łatwo zrelaksować się, nie napinać i nie bać, że nam zabraknie, że nie damy rady, nie będziemy mieli pieniędzy czy czegoś innego, co jest nam potrzebne do życia.  Niektórzy śledzą wciąż stan swojego konta, obawiają się, że nie starczy im na to lub tamto, nie potrafią się odprężyć i uwierzyć, że jeśli zrobili wszystko, co trzeba i dostroili się do praw Wszechświata, to wszystko będzie dobrze.

 

Może nie jest to łatwe ale  – możliwe. Moment, w którym człowiek potrafi tak się poczuć, to moment prawdziwej wolności.

 

Poczucie obfitości uwalnia. Uwalnia od obaw, od… eee… nie będę wymieniać tych wszystkich przykrych stanów, które rodzi poczucie braku.
Po co?   Skoncentrujmy się – jak zwykle – na tym, co dobre.

 

Co robić żeby budować poczucie obfitości?

 

  • Przeżyć 30 dni koncentracji od rana do wieczora na tym, co się ma.  Od rana zauważać wszelkie dobre rzeczy, zdarzenia, sytuacje…
  • Używać języka obfitości, wyeliminować słowa sugerujące brak
  • Radykalnie ograniczyć słuchanie programów informacyjnych w radiu i telewizji
  • Nie narzekać na sytuację w Polsce
  • Codziennie znaleźć coś nowego, co świadczy o tym, że w naszym kraju żyje się coraz lepiej
  • Założyć konto oszczędnościowe i co miesiąc wpłacać zadeklarowana kwotę
  • Pozbyć się wszystkiego, czego nie potrzebujemy
  • Kupować tylko rzeczy potrzebne lub piękne
  • Zadbać o ładny wystrój wnętrza, w którym się żyje i pracuje
  • Afirmować dostatek specjalnie stworzonymi dla Siebie afirmacjami. Na przykład
  • Codziennie przyciągam do swojego życia wszystko, czego naprawdę potrzebuję, albo
  • Mam pieniądze na wszelkie własne potrzeby i wspieranie innych.
  • Zawsze jestem obrazem sukcesu. Jestem bogata/y/
  • Wizualizować  dobrobyt, w tym kwoty które chcielibyśmy widzieć na własnym koncie
  • Dawać napiwki
  • Cieszyć się sukcesami innych
  • Strać się nie porównywać siebie do innych
  • Być uczciwym. Płacić wszelkie podatki, płacić na czas wszelkie zobowiązania finansowe, nie zalegać z opłatami
  • Nie rezygnować z niczego, czego pragniemy, jedynie ze względu na cenę
  • Zadbać o poczucie własnej wartości
  • Dziękować codziennie przynajmniej kilka razy i ludziom i Bogu
  • Wierzyć w Boga, w Jego pełen miłości plan dla człowieka

 

ZADANIE:

Proszę to wcielać w życie!

 

 

Życzę  Wszystkim poczucia obfitości

 

 

 

PODZIEL SIĘ

9 KOMENTARZE

  1. Droga pani Iwono.
    Bardzo często czytam Pani bloga. Ostatnio, coraz częściej udaje mi się robić to rano przed wyjściem do pracy. Mam wtedy o czym myśleć, zastanawiać się, czy nawet dyskutować sama z sobą. Zawsze nastraja mnie to radośnie do życia i do pracy do której jadę. Mam wtedy dobry dzień.
    Jeszcze wiele mogę w moim życiu zmienić, poprawić, ale wróciła do mnie radość. Cieszę się, że wróciły do mnie moje kolorowe sny. Takie realistyczne, kolorowe i w pogodnym nastroju. Czasem je opowiadam.
    Pani blog to czasami recepta na życie. Nie potrzeba iść do lekarza, tylko zastosować lekarstwo. Choć czasami gorzkie i nieprzyjemne, ale pomaga.
    Dziękuję i pozdrawiam ciepło.

    • Pani Marto,
      Dziękuję Pani za ten wpis – czuję dokładnie tak samo. Coś sie we mnie zmienia na lepsze, zupełnie jakbym zdrowiała.
      Pozdrawiam serdeczenie,
      Ewa

      • Witam Pani Ewo,
        Zrobiła mi Pani ogromną radość swoim komentarzem, dziękuję.
        Często jest tak, że myślimy na jakiś temat, ale pozostaje to tylko w świecie myśli. Albo piszemy, ale mamy wątpliwości czy zostaniemy zrozumiani tak jakbyśmy chcieli. Bez takiego komentarza nie wiemy jak nasze myśli, słowa zostały odebrane.
        Czasami mam w sobie ogromną radość, którą chciałabym się podzielić, ale czy mogę na tym blogu? Chociaż… może radością należy dzielić się wszędzie i ze wszystkimi?
        W sobotę przejechałam przez okoliczne wioski i lasy i było tak cudownie pięknie. Kwitnące łąki, falujące trawy, pachnące, kwitnące akacje. Wszystko skąpane w słońcu. I jeszcze śpiewające ptaki. Takie chwile napełniają mnie taką radością, że nawet nie umiem jej opisać. I mam ją w sobie na długo.
        Dzielę się z Panią tą radością i z wszystkimi, którzy chcą ją ode mnie.
        Pozdrawiam radośnie, wiosennie i kolorowo

        • Proszę się dzielić radościami. To pomaga innym. Im więcej dobrej energii, tym lepiej. :)

  2. Cieszę się, Pani Marto.
    Ten blog ładuje ludziom akumulatory. Myślę, że Pani Iwonie jest miło, gdy widzi jak wiele dobrego robi. A przecież widzi dzięki takim wpisom jak Pani wpis, który ośmiela innych do umieszczania komentarzy.
    Do miłego :)
    Ewa

  3. Pani Iwono…ma Pani racje (no moze nie ze wszystkimi punktami sie zgadzam)…tylko jedna uwaga…22 rady to …troche duzo aby taki prosty umysl jak moj zapamietal i jeszcze wprowadzal w zycie…czy mozemy zrobic z tego np 8 rad?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here