O potrzebie poczucia sensu

19

Drodzy Czytelnicy tego bloga,

 

Codziennie ponad 1000 wejść na tę stronę pokazuje, że są osoby, które to czytają i które czekają na nowy tekst. Codziennie dostaję jakąś informację o tym, że są Czytelnicy i są osoby, którym moje tekściki pomagają dobrze zacząć dzień. Cieszy mnie to bardzo i z właściwą sobie naturą ufam, że tak jest. Powtarza się codziennie ponad 600 osób na moim blogu. Tyle osób czyta go regularnie. Wciąż Ich przybywa.

Tymczasem, kiedy sprawdzam jak wygląda liczba oddanych głosów na to, co robię, okazuje się, że jest ich wciąż mniej niż 250. Aż mi się wierzyć nie chce…

Czyżby rzeczywiście tylko taka grupa zdecydowała się zainwestować w moje skrzydła 1 złoty 23 grosze i wpisanie SMSa?

Przyznaję, nie jest mi to łatwo zrozumieć. Wynika bowiem z tego, że nawet Ci, co systematycznie to czytają, nie uważają, by trzeba było dać mi dowód, że warto to robić dalej. I… niestety nie rośnie mi motywacja… Przeciwnie. Staram się ją utrzymać. Mam parę pomysłów i pracuje nad tym. W końcu od tego jestem… Łatwo jednak nie jest. Nie robię tego dla siebie. Robię to, bo wierzę, że komuś jest to potrzebne.

Postanowiłam na przykład już tam nie zaglądać. O wynikach końcowych i tak jednak będę wiedziała…

 

Drodzy Państwo, codziennie myślę, jak najlepiej mogę podnieść jakość Państwa życia. Jak podnieść nastrój? Jak zmotywować do zmiany i dodać odwagi, by wykonali Państwo pierwszy krok…

Proszę dajcie mi znać, że moja praca ma sens. 
Wyślijcie SMSa – na numer 7122,
z treścią B00142

Po B są dwa zera :)

 

Pierwsza tura głosowania kończy się 19 stycznia. Potem poproszę jeszcze o jeden SMS.
Te pieniądze idą na dobry cel – na rehabilitację niepełnosprawnych osób. I można wysłać tylko jedną wiadomość z jednego telefonu. Uczciwie.

 

 

P.S. A może jest jakiś inny blog w tej kategorii, który jest bardziej wart poparcia?
Proszę w takim razie podzielić się tym ze mną i Czytelnikami. Sama też go wesprę, jeśli uznam, że istotnie tak jest. Ten konkurs jest także po to, by dowiadywać się co robią dobrego inni.

 

Wspaniałego dnia!

 

 

PODZIEL SIĘ

19 KOMENTARZE

  1. Pani Iwono nie moge wyslac sms-a, nie mieszkam w Polsce ale chce powiedziec ze bardzo doceniam Pani prace! Dmucham w skrzydla,Podrawiam MM

  2. No wlasnie Pani Iwono…nie wszyscy moga oddac glos,gdyz np.nie mieszkaja w Polsce…ale w skrzydla dmuchamy jak najbardziej:)
    Pozdrawiam

  3. Kochani, możecie zachęcić innych do czytania bloga, a także do dmuchnięcia SMSem… Tego typu działania dla nas samych sa sprawdzianem, jak bardzo w coś wierzymy…
    Dziękuje jednak za to, że choć piszecie o tym Drogie Panie. :)))

  4. Drodzy Czytelnicy tego bloga. Mysle że Pani Iwona oddaje nam wielką przysługę pisząc codziennie nowy teks rozwojowy i motywacyjny. Mamy szansę na odwdzięczenie się jej za to. Ja już wysłałam smsa, wysłała go też moja 12 letnia córka, która mimo młodego wieku zaraziła się ode mnie tematem samorozwoju. Głosujmy, aby pokazać, że praca Pani Iwony jest nam potrzebna i pomaga nam w zyciu! Bo przecież tak jest.

  5. Ja również zachęcam Państwa do głosowania.
    Czasami mamy obawy przed podzieleniem się tym co czytamy z innymi, uznając jakoby innych nie interesował ich rozwój ich wzrastanie. Proszę zastanowić się, jeżeli nas to zainteresowało i interesuje, to jest duża szansa, że innych również.

    Można wysłać tylko jednego sms’a w danej kategorii. Można natomiast głosować również na inne blogi z innych kategorii.

  6. Wysłałam sms. Z wdzięcznością za możliwość korzystania z Pani inspiracji!
    Powodzenia!
    Kto czyta, niech dmuchnie w skrzydła!

  7. Drodzy Państwo, ja także serdecznie zachęcam do głosowania na blog Pani Iwony. Liczba wejść jak również przychylne komentarze świadczą,że on jest potrzebny i wartościowy,że pomaga prawda? Więc czemu nie wyrazić swojego poparcia i uznania dla tego bloga smsem? To tylko 1,23 gr które i tak idą na szlachetny cel. Zatem do dzieła! =)

  8. Witam….tez wysłałam teraz/zmotywowałam tez męza do głosowania na p.Iwonę/,miałam okazję brać udział osobiście w szkoleniu p.Iwony-super szkolenie,często wracam do ksiązki z dedykacją tylko dla mnie.

  9. Kochani Czytelnicy :)
    Tak myślę i czuję, że każdy z nas potrzebuje akceptacji, uznania, potwierdzenia sensu działania na miarę tego, co robimy. Uśmiech, gest aprobaty, magiczne słowo Dziękuję w naszej codzienności czyni cuda, motywuje, mobilizuje, uskrzydla. Pani Iwona realizuje misję, która znajduje odzwierciedlenie w naszym życiu, zaspokaja głęboką potrzebę inspiracji do skutecznego działania, osiągania swoich celów, i dzięki tak ukierunkowanej wspólnej pracy wzmacniamy wiarę w swoje marzenia, pogłębiamy relacje z sobą samym. Warto zatem zagłosować, czyli wysłać smsa w eter jak garść dobrej energii i wyraz aprobaty, jednocześnie zachęcić do tego naszych przyjaciół i znajomych, dzieląc się z nimi tym, co sprawia, że wewnętrznie wzrastamy. Co dajemy to zawsze wraca pomnożone :)
    Pozdrawiam

  10. Pani Iwono – jest Pani Aniołem :). SMS wysłałam już wcześniej i dmuuuucham z całych sił w Pani skrzydła :)

  11. Pani Iwono – ja wchodze na Pani bloga z 3 roznych komputerow, wiec istotnie podnosze przepiekne statystyki…. czasem wiec zajrze 2-3 razy dziennie :) posylam wiatr w skrzydla

    Malgosia

  12. Dziękuję Pani Małgosiu ale podnosi Pani jedne statystyki, ale innych nie. One pokazują i to ile jest wejść i to ile jest wejść tych samych, stałych, powtarzających się. Czyli podnosi Pani te, gdzie jest ponad 1000… A tak przy okazji. Na blog zagłosowało na mnie pomiędzu 331 a 251 osób, czyli nawet nie połowa stałych czytelników :(

  13. Pani Iwono, właśnie teraz kiedy mam urlop nadrabiam moje czytelnicze zaległości i jak się okazuje trochę po fakcie usiłowałam wesprzeć Panią w konkursie… Dla mnie jest to forma podziękowania za poświęcony przez Panią czas na prowadzenie jakże ciekawego i inspirującego bloga. Mam nadzieję, że wynik nie zraził Pani… Nie są łatwe do zrozumienia ludzkie motywacje (dlaczego podejmowane są takie, a nie inne decyzje) i dlaczego tak często ludzie chcą dużo czerpać od innych, a nie zastanawiają się nawet nad tym, że czasem trzeba też dać coś od siebie. Sama często nad tym się zastanawiam…
    W każdym razie tak jak wiele innych osób, tak ja także z całych sił dmucham w Pani skrzydła:))))

    • Bardzo dziękuję. Kazdy czas jest dobry na dmuchnięcie w skrzydła :))) A ja mam zapał dalej. Myślę sobie, że to wydarzenie także pokazuje jak bardzo takie działania sa potrzebne. Pozdrawiam serdecznie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here