Marzenia z dzieciństwa

0

Czasami tak daleko odchodzimy od pasji w swojej pracy i codziennych czynnościach,
że zupełnie zapominamy o czym marzyliśmy w dzieciństwie

 

Kim będziesz jak dorośniesz? Któż z nas nie odpowiadał na te pytania. Przez bardzo krótki okres w moim życiu zafascynowana pracą szewca chciałam też mieć młotek i robić czerwone buty…  Jednak już wieku sześciu lat chciałam tworzyć książki , najpierw rysunkowe.

 

W szkole moje marzenie się skrystalizowało na zawsze:
będę uczyć i pisać książki.

 

Wiersze pisałam w wieku ośmiu lat, jeden pamiętam do dziś…. Pierwszą książkę zaczęłam pisać jako dziesięcioletnia dziewczynka, było to jedno wielkie marzenie o dzieciństwie, jakiego pragnęłam. Zamieniłam ją na pamiętnik, który piszę do dziś.

Po drodze wykonywałam różne rzeczy: pracowałam w biurze,  zajmowałam się organizacyjną stroną szkoleń w ministerstwie i raz nawet – w zastępstwie – poprowadziłam zajęcia;  byłam nauczycielką i wreszcie… superintendentem, czyli gospodarzem wieżowca w Toronto. Pisałam wtedy również felietony do polonijnych magazynów a społecznie zajmowałam się życiem kulturalnym. 

 

Kiedy patrzę na swoje życie,
widzę, że nie odchodziłam tak naprawdę od marzeń.  

 

A kiedy od nich odeszłam, okazało się że praca gospodarza bloku doprowadziła mnie do książki, która zmieniła moje życie. Wtedy także moja mała córeczka zadała pytanie, które uświadomiło mi, że nie robię tego, czego pragnę.  To w Kandzie zaczęła się moja działalność trenerska… Tam napisałam pięć pierwszych książek i przetłumaczyłam 7 Nawyków skutecznego działania Stephena R. Coveya

Tak, życie przygotowywało mnie do uczenia i pisania. Życie niełatwe, dość burzliwe i pełne zaskakujących wydarzeń.

Jednak swoje marzenie zaczęłam realizować  naprawdę dopiero wtedy, kiedy uświadomiłam sobie swoje dziecięce i młodzieńcze pragnienia, zamieniłam je na cele i zaczęłam stawiać kroki w kierunku ich spełnienia.  

A wszystko zaczęło się na szkoleniu Barbary Sher Mógłbyś zrobić wszystko, gdybyś tylko wiedział co.

Doprowadziło mnie ono do tego, że niemal co roku ukazuje się moja nowa książka, robię własne szkolenia, w tym  Mój najlepszy rok, w którym pomagam zamienić na cele i działanie silne marzenia, a Ty czytasz moje krótkie teksty z bloga…

 

Spełniam swoje marzenia  z dzieciństwa.

 

Nie pozwoliłam zasypać komfortem i spokojnym życiem swojej młodzieńczej pasji. Uczucia, jakich doznawałam pisząc pamiętnik albo przypominając sobie, jak czułam się, kiedy prowadziłam w zastępstwie szkolenie i jak patrzyli na mnie słuchacze… odświeżały moje prawdziwe posłannictwo życiowe, moje zawodowe przeznaczenie. Najpierw zostawiłam całkiem intratna posadkę, którą dostałam po liceum i jednak zaczęłam studiować. A potem w Toronto odstawiałam łopatę do odśnieżania chodnika, albo mop, którym sprzątałam lobby mojego eleganckiego bloku i czytałam kolejną książkę, a wolne dni poświęcałam na szkolenia i uzupełniające studia. Dzieci, a raczej pragnienie, by być matką, która da im wzór jak podążać za marzeniem,  mobilizowały mnie do większej pracy nas sobą.

 

Wszystko da się zrobić, kiedy podąża się za marzeniami .

 

Dziś w otoczeniu, które sobie wymarzyłam i zorganizowałam, robię to, co chciałam robić jako dziecko – piszę. A już w piątek i sobotę będę uczyć. Marzenia się spełniają.  

 

Przypomnij dziś sobie, co było Twoim wielkim marzeniem. Przywołaj je, odśwież i wzmocnij. Uwierz, że wszystko przed Tobą. Zrób pierwszy krok w kierunku celu, wypływającego z tego marzenia.  Mam jeszcze dwa miejsca na szkoleniu Mój najlepszy rok, które może w tym pomóc.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here