Mam pytanie:

12

Planuję roczny kurs samorozwoju Metamorfoza, w którym to spotykalibyśmy się co miesiąc przez cały rok szkolny. Tworzę jego program, który mnie samej wydaje się niezwykle ciekawy, a dodatkowo oferujący wiele narzędzi do dalszej pracy ze sobą. Chciałabym wiedzieć z jakim odzewem się spotka moja propozycja. Do końca czerwca chcę zamknąć listę chętnych. Tym razem będą to tylko dwie grupy, zatem miejsc będzie niewiele.

Osoby zainteresowane udziałem w tej przygodzie proszę o kontakt.

Nasz adres asd@majewska-opielka.pl

PODZIEL SIĘ

12 KOMENTARZE

  1. Dzień dobry Pani Iwono, chetnie bym się dołączyła do grupy chetnych osób na dany kurs. Ale chciałabym wiedzieć jakie będą jego koszty oraz poznać bardziej szczególowy program.

    Pozdrawiam

    Mariola Dworak

  2. Pani Mariolu zapraszam do kontaktu mailowego.utaj chcę właśnie znaleźć osoby, którym moglabym przeslac informacje. Tak, jak pisałam miejsc będzie mało. Pozdrawiam serdecznie.

  3. Czy myslalas kiedys o kursie online, np. za pomoca Go-to-Meeting technologii? W ten sposob i Ci co mieszkaja daleko rowniez mogliby uczestniczyc :) Ja mieszkam za daleko aby moc brac udzial w szkoleniach w Polsce, ale wydaje mi sie ze wlasnie kurs samorzwoju, wymagajacy czasu, bylby doskonaly w formacie online. Taki kurs moglby np. trwac caly rok, uczestnicy mogliby prowadzic swoje dzienniki, dzielic sie ze swoimi spostrzezeniami, i spotykac sie w czasie zajec przez internet.

    • Podoba mi się bardzo ten pomysł:) Myślę, że można byłoby zorganizować i jeden i drugi kurs. Każdy ma swoje zalety nie do przecenienia. Warto to rozważyć Pani Iwono:)

    • Marto czy zdanie „Ja mieszkam za daleko aby moc brac udzial w szkoleniach w Polsce” nie jest czasem samoograniczajacym przekonaniem? Czy mieszkasz w Polsce i jak daleko od Warszawy? Ile czasu zajmuje Ci dojazd do Wwy? Warto się nad tym zastanowić.

      Znam ludzi, którzy codziennie w Polsce dojeżdżają do pracy po 150km lub jeżdżą na szkolenia po 400 km i znam również takich co twierdzą, że chętnie wybrali by się na jakieś szkolenie ale 30km to dla nich za daleko.

  4. Przyznam szczerze, że moja bezpośrednia natura nie bardzo dobrze się ma w takich zajęciach on line; nawet przez telefon nie lubię specjalnie rozmawiać. Ponadto moją największą siłą jest chyba moja energia i to, co z niej płynie do człowieka. Nie wiem czy komputer to zniesie :-). Może kiedyś, jak się nieco uspokoję… :-) na takich zajęciach trzeba ludzi porwać, uskrzydlić… A jak to zrobić przez Internet?
    Ale zobaczymy? Jeszcze dwa lata temu zażegnywałam się, że nie będę pisać bloga, a dziś to uwielbiam.

    A co do odleglości… Hmm mamy na rocznych zajęciach Akademi ASDIMO osoby z Rzeszowa, z Bochni, z Poznania, Gorzowa, a także z… Londynu. Co miesiąc przylatuje do nas Sylwia. W Londynie jedna z uczestniczek przyleciala dla odmiany ze Szwajcarii. Wiem, że na szkolenie Robbinsa jeździły grupy do Włoch. Jestem inna niz Tony, ale też dobra. :-) Ja sama jeździłam na szkolenia baaardzo daleko. Rozumiem jednak, że lepiej kiedy jest to blisko. Też bym tak wolała. Pozdrawiam

    • Internet w dzisiejszych czasach stwarza nowe niesamowite możliwości rozwoju i ja jestem zdania, że można i trzeba je wykorzystywać i łączyć z naszą wiedzą dla dobra ogółu. To też forma samorozwoju i akceptacji nowej społecznej rzeczywistości:) Jeśli chcemy się rozwijać nie możemy się zamykać na zmiany w zakresie ultratechnologii – ultrastyku, bo czy nam sie to podoba czy nie one zachodzą i mamy do wyboru albo je zaakceptować albo stać w miejscu. A to już nijak nie ma się do samorozwoju.

      • Jest wiele możliwości to dobrze, że możemy wybierać. Każdy coś dla siebie znajdzie, to co mu odpowiada. Ja osobiście korzystam z różnych form, obserwuję porównuję i wybieram to z czym najlepiej się czuję.
        To co mi służy, co jest dla mnie właściwe. To ma być w zgodzie ze mną. Tak to jest , że na różnym poziomie rozwoju zmieniają się potrzeby, bardzo się zmieniają.Ttak więc dla każdego coś dobrego jest do wybrania, z dużym wyczuciem i uważnością.

  5. Droga Anwe z pewnością ma Pani rację. Ja zresztą uważam podobnie. Jednak ludzie mają różne osobowści i różne temperamenty. Nie wszyscy musimy robić to samo i w taki sam sposób. Jest wiele rzeczy w ruchu rozwoju potencjału człwieka, którymi ja się nie zajmuję. Może jeszcze…? Na dziś nie planuję zatem szkolenia on-line. Popracuję za to nad takim of-line, które chciałabym wypuścić do sprzedaży w grudniu. Rozwój osobisty i samorozwój to nie jest dla mnie robienie wszystkiego, co jest dostepne. W mnogości możliwośi trzeba wybierać. I dlatego świadomie nie podejmuję pewnych działań. Chcę robić tylko to, co czuję. Pozdrawiam serdecznie.

    • Pani Iwono:) Pani blog jest najlepszym połączeniem tego co chciałam ująć w opisie. I łączy Pani w ten sposób nowe technologie z życiową pasją:) Ja nie opowiadam się za żadną z opcji. Też wolę szkolenia „w realu”, ale pewnie i w internetowych z Pani udziałem bym się z przyjemnością odnalazła:)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here