LONDYN

0

Wielu z moich Czytelników – czy to książek czy bloga – mieszka za granicą. Z komentarzy i prywatnych listów do mnie wynika, że żyją na emigracji… choć nie wiem czy dziś można tak nazywać pobyt na przykład w Dublinie, Berlinie czy Londynie. To dziś wybór, nie wygnani. Jednak, by żyć godnie i wygodnie, trzeba do tej rzeczywistości właściwie podchodzić. Mieszkałam przez wiele lat w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych i wiem, jakie wyzwania stoją przed Polakami, wiem, jakie uczucia im towarzyszą. Znam je – i te wspaniałe, i te dobre i te trochę gorsze.
Większość pojechała – jak ja – po sukces, po lepsze życie, po piękną przygodę. Czy wszystkim się to udaje? Wiem, że wszystkim może się to udać. Wiem też, co zrobić i jak postępować, żeby marzenia te ziściły się w największym stopniu. Mam również pomysły dla tych, którzy są zadowoleni ze swojego życia, tak jak ja. Zawsze może być lepiej, pełniej, ciekawiej.
Dlatego postanowiłam skorzystać z propozycji pomocy w zorganizowaniu szkolenia w Londynie.
Tytuł to Zaplanuj swój sukces, a rzecz jest o tym, jak postępować, by w optymalny sposób spełniać własne marzenia i żyć w harmonii z innymi i światem – na co położyć nacisk.
Będzie dużo dobrej energii, uśmiechu i radości, będą pozytywne emocje, flow i poczucie dobrze spędzonego czasu. Będzie też dużo informacji, podpowiedzi i zadań do wykonania… w domu. Każdy wyjdzie zadowolony i zmotywowany do dalszych starań. A może się zdarzyć i tak, że od tego momentu ktoś zacznie żyć zupełnie inaczej! I tak bywa na moich szkoleniach.
W Polsce można spotkać się ze mną przy różnych okazjach. W Wielkiej Brytanii raczej nie. Dlatego zapraszam Polaków mieszkających w Londynie na to spotkanie.
Odbędzie się ono w sobotę – 25 września.
Program i dokładne informacje są w zakładce Aktualności. Przyjdźcie sami, jeśłi tam mieszkacie, powiedzcie o tym znajomym i rodzinie z Londynu, jeśłi jesteście gdzie indziej. Sala jest kameralna, zatem, by mieć pewność, że weźmie się udział w spotkaniu, trzeba zapisywać się szybciutko.

P.S. Na dzisiejszym spacerze sprawdziłam czy szkło z rozbitej butelki nikomu nie zagraża w miejscu, w którym leży. Nie. Leży w niedostępnym wręcz buszu mieszaniny różnych krzaków i roślin. Nikt tam się nie dostanie. Nawet zwierzę.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here