Konspiracja Miłości

0

Święta, święta i już po… Jak mówiło się kiedyś w Polsce, chyba słowami jakiejś piosenki. Bardzo bym chciała, aby we wszystkich domach były to chwile, w których ludzie uświadamiają sobie swoje szczęście, dary losu i widzą, co jest tak naprawdę najważniejsze.

Nie to jest ważne jakie prezenty dostaliśmy, ale ile serca włożyli w nie ofiarodawcy.

Na ile nas znają, wiedzą o tym, co może nam się przydać lub podobać, na ile słuchali tego, co mówimy i podążyli za naszymi gustami. W moim domu tak było. Każdy prezent był efektem myśli o obdarowywanej osobie, czasem konspiracji… Moje córki konspirowały ze mną w sprawie prezentów dla ich Partnerów i siebie nawzajem, myślee, że konspirowały również ze sobą w sprawie prezentów dla mnie. To konspiracja miłości, dobra konspiracja.
Miałam bardzo miłe, ciepłe, pełne radości i miłości Święta. Dawno takich nie miałam. Jestem za te dni głęboko wdzięczna.

Dziś życie wraca do normy. A normą jest u mnie pisanie – również tutaj – na blogu. Norma to u mnie także wychodzenie poza krąg Najbliższych – w kierunku często nieznanych mi osobiście osób – z dobrymi słowami, z moją wiedzą, zmiłością. To także konspiracja. Konspiruję ze swoimi Aniołami, z moim prawdziwym Ja, z Muzami i Wszystkimi Dobrymi Siłami, które pomagają mi w przekazywaniu tego, co naprawdę ważne w sposób, który trafi do Tych, Którym jest to potrzebne. Kiedy piszę, tylko do pewnego momentu mam nad tym pełną kontrolę… Wcześniej czy później, ale zawsze, zaskakuje mnie to, co przychodzi mi do głowy, to, co chcę napisać. Oczywiście w dalszym ciągu decyduję czy to napiszę czy nie, ale zwykle te myśli podobają mi się tak bardzo, że nie mam wątpliwości, iż trzeba je przekazywać dalej. Przekazuję zatem. Czasem coś może dotyczyć tylko jednej osoby, która to czyta, ale jak widać Konspiracja Miłości pracuje właśnie dla Niej. Może prosiła o pomoc, a może z innego powodu Wszechświat się o Nią troszczy, a może jest po prostu gotowa do tego, by pójść dalej swoją ścieżką osobistego rozwoju. Czasem moje/nie moje słowa są dobre dla większości czytających… A może czasem dla wszystkich?

Nie odkrywamy naszej prawdy sami. Często pomagają nam w tym słowa innych. Najczęściej te słowa to prezenty dla nas – efekt Konspiracji Miłości.

To jest dobre i właściwe. Warto z tego korzystać. Ja korzystam z takich podpowiedzi wiele lat i wiem, że to dzięki nim dzieją się najlepsze i najpiękniejsze rzeczy w moim życiu. Jestem szczęśliwa, że mogę się ciągle uczyć i że dzięki mnie uczą się inni.

Każdy może dołączyć do Konspiracji Miłości, każdy może być dobrym posłańcem. Każdy może mówić i robić rzeczy, które posuwają ludzkość w lepszym kierunku, każdy może być agentem pozytywnej zmiany.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here