Kocham Cię Życie

6

Człowiek, który kocha siebie, kocha też życie

 

Piękna piosenka Edyty Gebert nosi taki tytuł. Pełna pasji, z melodią, która jak mało która przypomina życie, porusza nie tylko sentymentalne kobiety… choć  przede wszystkim właśnie nas. Ta wiele obiecująca melodia i dynamika wykonania uwodzi wiele serc… Może jest takim niespełnionym marzeniem? Może podoba nam się na tej samej zasadzie co westerny o prawych i odważnych mężczyznach Panom albo filmy o miłości (pięknej i spełnionej) Paniom? Czy nie jest jednak tak, że czasem te same osoby, które zachwyca i melodia i słowa piosenki, przycupnęły w kąciku życia i nie mają ani odwagi ani siły na pasję?

 

Zarówno odwaga w życiu jak i siła do działania biorą się z poczucia własnej wartości,
która nie jest niczym innym jak miłością dla siebie wzbogaconą o dobrą samoocenę.

 

Piszę te słowa przy balkonowym oknie, za którym budzi się warszawski dzień, ale wciąż świecą się światełka na choince i balustradzie balkonu,  w miłym pokoju, w którym aktualnie oprócz lampek pali się 13 świec. Kiedy zapaliłam te lampki i świece w wigilijny wieczór mój Gość powiedział: Jak na cmentarzu. To człowiek, który nie tylko siebie nie kocha, ale wręcz nie lubi… wiem to na pewno, bo znamy się od urodzenia. Gdyby wiedział, że robię to nie tylko w Wigilię, ale w każdy jesienny i zimowy poranek… byłby bardzo zdziwiony. Tymczasem mnie to zachwyca, a ponieważ ja kocham siebie, więc dostarczam sobie z radością takiej drobnej przyjemności. Może właśnie dlatego uwielbiam rano wstawać, że czekają mnie świece w miłym wnętrzu, woda z miodem, który rozpuszczał się przez noc, a który z troską o swoje ciało przygotowałam przed snem, a potem pyszna kawa i coś słodkiego… na przykład magdalenka albo ciastko owsiane po które jeżdżę specjalnie do śródmieścia… specjalnie. Wstaję do pięknych melodii sączących się z głośników. Wcześniej oczywiście uznałam, że jestem tego warta, aby mieć te płyty.  Na pewno wstaję z radością również również dlatego, że będę mogła robić to, co lubię, czytać to, co mnie interesuje spotykać się z ludźmi – wirtualnie i realnie – których kocham i którym chcę dawać to, co mam najlepszego, których codziennie wybieram, aby byli w moim życiu.  Pewno pomaga i to że… mam się w co ubrać,  czyli w szafie są ubrania, które z pewną pieczołowitością wybrałam i których noszenie sprawia mi przyjemność. A kiedy przestaje mi te przyjemność sprawiać, bo na przykład przybędzie mi kilogramów, to powiększam ciuszki, kupuję nowe albo… szczupleję.  Nie mogłabym krępować swojego ciała nawet odrobinę za ciasnym ubraniem. To też dowód miłości.

 

Tak, życie osoby kochającej siebie jest w oczywisty sposób lepsze,
ponieważ taki człowiek bardziej dba o siebie.

 

To codzienność, a przecież są nadzwyczajne akordy życia: podróże, spotkania z dawno niewidzianymi bliskimi sercu osobami, wyśmienite wino czy koncert, w czasie którego znakomicie wykonują utwory ulubionego kompozytora.

 

Umiłowanie życia  a nawet towarzysząca temu pasja nie polega jedynie  na  rzadkich a intensywnych zachwytach i poszukiwaniu zdarzeń niezwykłych, jak zdobywanie szczytów, skoki z bungee czy serfowanie po Pacyfiku… To jest takie traktowanie siebie i codziennosci, aby radość była  niemal w każdym przejawie życia. To świadome dostarczanie sobie tej radości w myśl zasady: Zasługuję na to,

 

Liczę się z tym, że po kolejnym zdaniu mogę stracić sympatię wielu Czytających to Osób, jednak napiszę to, bo… jest to prawda.

Oczywiście aby móc tak żyć trzeba mieć środki na pewne rzeczy, pieniądze, czas… no i tę ulubioną pracę. Tak, to prawda. Jednak człowiek, który kocha siebie ma odwagę podejmować w życiu decyzje, które mu to zapewniają, a potem robi w tym kierunku wszystko, co niezbędne, bo chce sobie dać to, czego pragnie i przeżyć wszystkie marzenia.

 

Dziś rób przez cały dzień małe rzeczy dla siebie. Zobaczysz, jak piękniejsze stanie się natychmiast życie, jak łatwiej będzie je kochać.

 

 

 

 

 

 

PODZIEL SIĘ

6 KOMENTARZE

  1. Tak, życie jest piękne. Właśnie kupiłam świeży chleb na śniadanie, na dworzu -10 stopni, lekko pada śnieg, życzyłam Paniom w sklepie pomyślności w Nowym Roku. Teraz przeczytałam Pani tekst, bo uwielbiam Pani bloga. Idę zrobić pyszne śniadanko dla wszystkich domowników. Pozdrawiam gorąco:)

  2. Pani Iwonko, idealny wpis na początek roku! To jest prosty przepis na udany, szczęśliwy rok. Ja sobie to wydrukuję i schowam za okładkę mojego zeszytu-dziennika, żebym zawsze miała pod ręką. Miłość do siebie i poczucie własnej wartości to jest początek wszystkiego, co dobre w życiu. Wiem to od dosyć dawna ale często jeszcze zapominam, że „kochać” to czasownik czyli oznacza działanie, w tym przypadku działanie dla siebie, podjęcie konkretnej aktywności, żeby sobie sprawić przyjemność, zadbać o siebie. Samo myślenie: kocham siebie to za mało, trzeba to sobie udowodnić działaniem.
    Dziękuję bardzo za ten „drogowskaz” i życzę kolejnego dobrego roku :)
    Pozdrawiam

  3. :-) Uczę się wdrażać w życie … pragnę zobaczyć , jak piękniejsze staje się życie … Pani Iwono DZIĘKUJE

  4. Piekny wpis..Ja sie trzymam tego kursu i jest przepieknie…Rzeczywiscie trzeba miec w zyciu odwage aby podjac pewne decyzje, ale… Nagroda jest ogromna! Pozdrawiam i zycze Wspanialego Nowego Roku 2016 .

  5. To piękne i prawdziwe co pani napisała! To było miłe uczucie przenieść się choc na moment w pani przestrzeń domowego ogniska. Uwielbiam świece i sama je z radością zapalam. Jednak zapalenie świec jest łatwiejsze od pokochania siebie, jeśli chodzi o praktykę. Ja bardzo się staram, ale idzie ciężko, jednak wierzę że mi się uda.
    Czytam pani bloga od ponad miesiaca i jednocześnie czytam ” Najwiekszy cud swiata” Bardzo dziękuję, że pojawiła sie pani w moim życiu!
    Życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku!☺

  6. Bardzo dziękuję za ten tekst.Pozdrawiam serdecznie …..i życzę życzliwości i miłości ,które są iskierkami w codzienności.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here