I jeszcze jedno…

0

Dziś jest 13 grudnia. Jakże inny to dzień niż ten z 1981. Wtedy też czytałam. Czasami na przeczytanie książki miałam jedną noc. Tak poznałam dzieła Sołżenicyna, Orwella czy Pasternaka. Wiele mnie cieszy w dzisiejszej Polsce. To wolny, demokratyczny kraj próbujący znaleźć swój model kapitalizmu i formułę na dobrobyt społeczeństwa. Jednak najbardziej cieszą mnie… właśnie księgarnie. Tysiące książek oprawionych w ładne kolorowe okładki. Te dawno napisane i najnowsze dzieła twórców z całego świata. Dość szybko docierają dziś do nas najważniejsze pozycje, tak beletrystyczne jak i publicystyczne. Nie jesteśmy już kulturowym zaściankiem. Różne – często przeciwstawne – poglądy reprezentowane są w tych książkach… I to też mnie cieszy. To dowód na wolność słowa, na swobodę wyrażania różnych myśli. Myśląc z wdzięcznością o tych, którzy wywalczyli nam wolność i demokrację, dziękuję im przede wszystkim za to.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here