Dzień Dobrego Słowa – maj 2015

4

Cytryna_100x100_1a_maly (3)fbMyśli robią dużo. Słowa czasem za dużo.

Działanie dużo więcej.

Israelemore Ayivor

 

Na świecie dzieje się wiele dobrego, co chwila kolejne osoby dołączają do rzeszy ludzi czyniących dobro, pełnych pozytywnych myśli, energii i słów. Coraz lepiej rozumie się współzależność dzisiejszego świata, wspólne dobro Ziemi. W każdej minucie na naszej planecie ktoś robi coś dla dobra ogółu, a ktoś inny przekonuje się, że koncentrowanie się na tym, co niedobre nie przynosi pożądanego efektu – zmiany na lepsze. Kolejni ludzie odkrywają dla siebie świat dobrej myśli i dobrego słowa jako podstawę skutecznego działania. Nie zmienia to jednak faktu, że wciąż jest wokół nas wiele powodów do zmartwienia, obawy czy bólu. To oczywiste, że są naprawdę dramatyczne czy tragiczne wydarzenia, są sytuacje, w których nie jest łatwo choćby o nadzieję. Nie można porozumiewać się, ba żyć, bez słów o zabarwieniu smutnym czy nawet gniewnym. Jednakże słowa te rezerwujmy właśnie dla takich sytuacji. To wtedy można posługiwać się wyrażeniami dosadnie odzwierciedlającymi siłę naszego wrażenia czy przeżyć. Wtedy jest to silniejsze, przez to bardziej wartościowe. Jednakże i wtedy warto jest podchodzić do tego proaktywnie i nie tylko nazywać dosadnie to, co czujemy ale jednocześnie mówić, co w związku z tym zamierzamy zrobić, a może nawet co robimy, żeby zmienić tę sytuację.

 

Samo opowiadanie o niedostatkach tego świata niczego bowiem nie załatwi i nie zmieni.

 

Nie można uważać, że mówienie o czymś, co jest niedobre jest wkładem w zmianę tego na lepsze. Ludzi często uwodzi takie myślenie. Jak to? Przecież powiedziałem, że się z tym nie zgadzam, że mi się to nie podoba. To w takiej sytuacji można powiedzieć… to tylko słowa. Parole, parole, parole… Jak śpiewa Dalida. Zmiana potrzebuje czynu. Dlatego język musi odzwierciedlać dobro, jakie może się kryć również w krytycznej ocenie czy w smutnym stwierdzeniu. To pierwszy etap proaktywnego włączania się do tej zmiany, kolejny – to akt działania. Język pozytywny buduje nadzieję. Bez nadziei nie powstanie żadne zorientowane na osiągnięcie jakiegoś celu działanie. Słowa są najlepszym, pierwszym sposobem na to, aby tę nadzieję budować.

Od dawna zaczynam dzień wyrażeniem wdzięczności za to, że znowu budzę się do życia. Od pewnego czasu dołączyłam do tego prośbę o boże błogosławieństwo. Inspirację znalazłam w książce Reginy Brett Jesteś cudem:

 

Pobłogosław Panie moje myśli, aby były dobre i czyste,

takie jakie podobałyby się Tobie.

Pobłogosław Panie moje oczy niech kierują się ku temu,

co dobre, piękne, warte patrzenia, albo co zobaczyć trzeba.

Pobłogosław Panie moje uszy niech słyszę tylko to,

co daje mi siłę i w inny sposób przyczynia się do właściwego odbioru świata.

Pobłogosław Panie moje usta, niech płyną z nich słowa najlepsze,

najwłaściwsze, potrzebne mnie i innym.

Pobłogosław Panie moje serce, wypełnij ja miłością dla mnie, dla innych i dla świata.

Pobłogosław Panie moje ręce, niech przelewają myśli,

które chciałbyś aby dotarły do innych, niech wyrażają najlepiej to wszystko,

co może się przydać światu.

 

Ta modlitwa pozwala mi lepiej myśleć, ładniej mówić i pisać, piękniej odczuwać. Towarzyszyła mi przy pisaniu książki Powiedz to dobrym słowem, która jest już w wydawnictwie a jej premiera przewidziana jest na Dni Siły 2015.

PODZIEL SIĘ

4 KOMENTARZE

  1. Tak słowa są bardzo ważne, moi pacjenci mnie generalnie cenią, nie uważam się, za jakąś genialną lekarkę, jestem dobrym rzemieślnikiem i nie zostawiam pacjentów z problemem samych. Ale moją siłą, myślę jest słowo, staram się słuchać co mówią do mnie a ja nawet gdy muszę powiedzieć złe rzeczy staram się jak najmniej ranić i dawać zawsze nadzieję, zawsze mówiąc prawdę. Bo nie jestem Bogiem, żeby wiedzieć … Dzięki temu wiele otrzymuję dobrego też do ludzi. Natomiast, ze względu na moją odmienność, gdy ktoś mnie nie zna, nie porozmawiał ze mną, nic o mnie nie wie, wtedy niekiedy Ich słowa ranią… Bo jestem inna. Dlaczego tak jest …

    • Dobrze czytać takie wyznania. Chciałoby się aby wszyscy Lekarze tak myśleli. Bardzo dziękuję za Pani postawę. Chciałabym także, aby nie dotykały Pani tak bardzo niedobre słowa innych. Jak Pani słusznie zauważyła, oni Pani nie znają, zatem nie o Pani mówią ale o własnych wyobrażeniach na temat ludzi. Pozdrawiam Panią z serca. IMO

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here