Dzień Dobrego Słowa – luty 2015

0

cytrynki z motylemNie używaj słów za wielkich do sytuacji.
Nie mów „nieskończenie”, jeśli masz na myśli „wiele”
w przeciwnym bowiem razie nie będziesz miał słów,
kiedy będziesz chciał powiedzieć o czymś naprawdę nieskończonym

 

C.S. Lewis

 

To bardzo mądre słowa. Dotyczą one zarówno spraw i sytuacji dobrych, jak i tych niepożądanych. Przesadzamy powodowani emocjami, używamy wielkich słów i w danej chwili eskalujemy stan naszych i cudzych emocji. Czy na pewno  jest to potrzebne? Nawet dobre zdarzenia nazywane wciąż wielkimi słowami  staja się… poślednie, w jakimś momencie tracą swoją wartość.   I jak nazwiemy coś naprawdę wspaniałego?

W Filharmonii Narodowej w Warszawie jakiś czas temu pojawił się zwyczaj wstawania po krótkiej chwili aplauzu. Byłoby to zrozumiałe, cenne i bardzo przyjemne (zarówno dal wykonawców jak i słuchaczy) gdyby istotnie wyróżniano w ten sposób wybitne czy wyjątkowe wykonania.  Jednak tak nie jest.  Ludzie wstają często zbyt szybko… Proszę pomyśleć jak czuje się artysta, który doskonale wie, że nie osiągnął tego wieczoru poziomu własnego mistrzostwa… I czym tak naprawdę są dla niego zachwyty tej widowni? Może dowodem na  brak muzycznego wyrobienia większości? Bardzo podobnie mogą brzmieć nasze słowa, jeśli są wciąż wielkie. Jakim słowem nagrodzisz dziecko, kiedy wszystko będzie wspaniałe, najlepsze, cudowne, wyjątkowo udane? A pracownika?

Ja sama mam tendencję do nadużywania dobrych słów. Staram się zatem od pewnego czasu zwracać uwagę na to, żeby zachować umiar.  Chcę chwalić, chcę aby moi bliscy, a także Czytelnicy czy sympatycy na stronie Facebooka  mieli pozytywny nastrój, ale chcę również aby mieli właściwą informację ode mnie co myślę i co czuję.

 

Chcę zostawiać słowa wielkie, wyjątkowe na wielkie i wyjątkowe okazje.

 

A jak to wygląda w sytuacjach nieporozumień, sprzeczek czy kłótni? Czyż nie  zdarza się często, że w ferworze podniecenia padają słowa ostateczne, właśnie te z gatunku zbyt dużych, nieskończonych. Czy naprawdę wszyscy, którzy mówią, że nienawidzą istotnie to czują? Czy nie jest to złość, gorycz, rozżalenie, ból a może nawet rozczarowanie po prostu…  Jest tyle słów określających emocje. A sformułowania  nienawidzę cię czy nawet już cię nie kocham, to bardzo wielkie sformułowania, niosą treść niemal ostateczną i wykonują swoją destruktywną pracę w podświadomości, nawet wtedy, kiedy świadomie tego nie chcemy.

 

Więcej, takie za duże słowa padają również w codziennych sytuacjach. Ileż to razy wchodzi do naszego gabinetu klientka lub klient i zaczyna jeszcze stojąc opowiadać o swoim życiu niedobrymi słowami. Praca ją wykańcza, ludzie także. Jest na skraju rozpaczy, wycieńczenia, już nigdy nie ułoży sobie życia, nikogo nie pokocha, nie jest zdolna do normalnych relacji… Mogłabym mnożyć te przykłady, ale wiadomo że nie lubię… zwłaszcza, że dziś Dzień Dobrego Słowa.

Mówieniu towarzyszy odpowiednia mina. To oczywiste, załatwia to podświadomość, w której tkwią przecież te wszystkie niedobre słowa.  Mimika i mowa ciała często odzwierciedla sposób mówienia: czasem próżno na twarzy szukać nawet śladów uśmiechu,  usta układają się niemal w podkówkę a w oczach brakuje blasku. 

Słucham, nawet zapisuję często, to co mówią takie osoby i potem powtarzam, co usłyszałam. Jednego klienta na pięciu uda mi się w ten sposób sprowokować do uśmiechu. Kiedy usłyszy bowiem jak nazywa swoją rzeczywistość, w jakich barwach ją przedstawia i… jak bardzo przesadza, uśmiecha się, a czasem nawet śmieje.

Inni się nie śmieją, ale… są przerażeni. To oczywiście także ich słowo.

Cztery osoby na pięć rozumieją w końcu, że przesadzają i wyrażają gotowość pracy z językiem, są gotowi zmienić nawyki swojego mówienia. Tacy ludzie czynią potem szybkie postępy w przeprogramowywaniu podświadomości i zmienianiu swojego życia na lepsze.  

Dobre słowa, to także słowa właściwe dla danej sytuacji i słowa, które łatwiej pozwalają nam osiągać zarówno cele jak i stany umysłu, na których nam zależy. A takim stanem umysłu jest na pewno szczęście.

 

 

P.S. Jeśli chcielibyście Kochani posłuchać jak działa podświadomość  polecam świeżutki, wczoraj nagrany webinar na ten temat. Półtorej godziny mówię czym jest, jak działa i jak z nią postępować, aby z nami współpracowała a nie sabotowała naszych  pragnień. Tutaj można uzyskać dostęp do tego nagrania. 

Przyjaźń z podświadomościa kluczem do szczęścia

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here