DZIEŃ DOBREGO SŁOWA – GRUDZIEŃ 2014

1

Powiedz to dobrym słowemNawet najlepsi z nas
powinni czasami liczyć się ze słowami

 

Joanne Kathleen Rowling

 

I znowu my – zwolennicy języka miłości, porozumienia czy też języka żyrafy mamy swoje małe święto, ale także szansę na to, aby osoby jeszcze niewtajemniczone zachęcać do mówienia dobrymi słowami.

Coraz więcej osób dołącza do naszej idei. Dzień Dobrego Słowa doczekał się obecności w dwóch pięknych kalendarzach: w Kalendarzu Krakowskim pięknie ilustrowanym starymi zdjęciami z krakowskich teatrów i w Kalendarzu Poznańskim i Wielkopolskim, gdzie ilustracje pochodzą z baśni. Na każdej stronie trzynastego dnia kolejnego miesiąca widnieje napis Dzień Dobrego Słowa, a w styczniu jest również parę słów wyjaśniających dlaczego to ważne.

 

A dlaczego?  Powodów jest wiele i nie wszystkie są dla wszystkich oczywiste. To, że używanie wulgaryzmów, nieprzyjemnych określeń w stosunku do innych czy nawet do rzeczywistości nie jest dobre, wiedzą wszyscy. Razi to nasze uszy – mówią. Widzimy też jakie zachowania mogą powodować nieopacznie użyte określenia mające charakter inwektyw. Dużo przykładów dają nam niestety politycy.  Jeden Pan Lub Pani powiedzą coś niestosownego o innej osobie, tamta się poczuje niedobrze, a ponieważ idea dobrego słowa nie jest jej bliska, także posłuży się słowem nie najlepszym i zaczyna się eskalacja niepotrzebnych emocji. A wartość merytoryczna i pożyteczna, prowadząca do porozumienia i dobrych działań dyskusja, czeka… Ale nie tylko oni. W domach jest podobnie.

 

Czasem jedno słowo może zmienić kierunek i tok rozmowy.

 

I to raczej wszyscy wiedzą. Co nie znaczy, że stosują…

Ale czy wiedzą również i to, że używanie takich słów nie tylko pogarsza relacje pomiędzy tak porozumiewającymi się ludźmi, ale wpływa również negatywnie na nastrój w ogóle. Nawet ludzie, którzy uczestniczą w tych dialogach jedynie biernie,  mogą mieć przez to gorszy nastrój. Słowa innych, nawet nie do nas kierowane wchodzą wszak do naszej podświadomości i działają w zgodzie z własnym zakresem znaczeniowym ale także emocjonalnym. Nikomu w Polsce nie robi się lepiej od takich dyskusji oraz od ich komentowania, powtarzania i dyskutowania o dyskusji… 

Jak się bronić? Nie włączać zbyt często niektórych programów radiowych i telewizyjnych, a samemu zadbać o to, aby w podświadomości było jak najwięcej pozytywnych informacji i dobrych słów. Nie podniecać się wydarzeniami nastawionymi na społeczne wzniecanie, na powstawanie negatywnych emocji. One łączą. Ale czy tak chcielibyśmy być połączeni?

 

Myśleć – słowami swoimi i dobrymi, obserwować,
opisywać fakty językiem obojętnym emocjonalnie albo z użyciem dobrych słów.

To może pomóc w uratowaniu nastroju wspierającemu mądre działanie i chęć do życia.

 

Jednakże dobre słowo to także mówienie po polsku, językiem jeśli nie literackim, to poprawnym. To także powiedzenie tego, co warto, a nie tego co ciśnie się na język. Często jest tak, że każde słowo jest w zasadzie neutralne emocjonalnie, ale zdanie niesie silny ładunek niedobrych emocji i może wpływać niekorzystnie na działanie albo stan człowieka. Przykładem może być przekazywanie korygującej zachowanie informacji zwrotnej, diagnozy czy choćby decyzji o rozwiązaniu umowy o pracę.  To także można zrobić tak, aby minimalizować koszty, nie powodować więcej emocji niż to jest absolutnie niezbędne… i zawsze dawać nadzieję. Został panu miesiąc życia – to przykład takiej wypowiedzi. Po pierwsze nie można tego wiedzieć, a po drugie zawsze trzeba dawać nadzieję, choćby dlatego, że psychika to istotny element terapii.

 

Ćwiczmy dziś zatem mówienie dobrych rzeczy  ale i te niezbyt dobre formułujmy tak, aby słuchającemu było nieco lepiej. Mówmy dobrze do innych i do siebie. Zachęcajmy innych do dołączania do idei Dnia Dobrego Słowa

 

P.S.

Dziś niechlubna rocznica ogłoszenia stanu wojennego w Polsce. Jednak i przy tej okazji wiele dobrego mogło się zadziać. Wielu Polaków wykazało się odwagą, heroizmem, o który nigdy siebie nie podejrzewali. Ówczesna władza przekonała się, że słuszna idea przetrwa nawet taką noc nadziei. To niedobrze, że piękne cechy ludzkie objawiają się w przy okazji takich radykalnych, godzących w ludzkie dobro decyzji jak stan wojenny. Dla własnego jednak dobra warto wybaczyć tym, co je podejmowali. Warto natomiast pamiętać o tych, którzy pomyślnie przeszli te próbę, z większą lub mniejszą odwagą wnosili wkład w demokrację. Warto pamiętać ciepło tez tych, którzy po prostu jakoś to przeszli.  

 

 

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

  1. Zdrowych, rodzinnych , pełnych dobrych myśli ,przeżytych w atmosferze pokoju i szczęścia przepełnionych błogosławieństwem Świąt Bożego Narodzenia pani Iwono…i czytelnicy bloga….Pozdrawiam .0:)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here