DZIEŃ DOBREGO SŁOWA

1

Nie, nie. To jeszcze nie dzisiaj. Najbliższy Dzień Dobrego Słowa obchodzić będziemy 13 marca i wtedy na pewno coś na ten temat napiszę.
Dziś chciałabym… a właśnie

Wiele lat temu, jeszcze w szkole podstawowej chodziłam po klasach, żeby poinformować o zebraniu rodziców. Pan kierownik pewno wyczuł we mnie skłonność do publicznego mówienia i wysyłał mnie z tym komunikatem do wszystkich klas. W zasadzie mieliśmy to zapisane w dzienniczkach, ale był jeszcze, dodatkowo taki zwyczaj. Weszłam do klasy, gdzie lekcję polskiego prowadziła Edyta Sawicka, moja ukochana nauczycielka, mój mentor, mój lider, mój wzór.
Dzień dobry – powiedziałam – i nie czekając na odpowiedź wyrecytowałam dalszą część komunikatu: Ja chciałabym ogłosić, że dzisiaj o godzinie… i tak dalej.
Kiedy skończyłam, moja idolka z uśmiechem powiedziała: to ogłoś.

Te dwa słowa, żartobliwy uśmiech i króciutkie wyjaśnienie wszystkim w klasie, że przy takim stwierdzeniu, odpowiedź nasuwa się sama, wystarczyły mi na życie. Ilekroć to możliwe, nie zaczynam komunikatów od chciałabym. A jeśli tak, to po wyznaniu pragnień… zaznaczam, że to robię.

Zatem:

Informuję Kochani, że mamy już 109 lubiących stronę Dnia Dobrego Słowa na Facebooku. To pierwszy mały sukces naszej idei.

Wczoraj – ja matka tego pomysłu, z jej bardzo ładnym ojcem – Kasią – założyłyśmy sobie, że będzie 100 osób. Jest więcej. Wspaniale.

Bardzo proszę przyłączajcie się do nas.
Razem możemy zmienić sytuację wokół słowa, sprawić, by było bardziej świadomie używane.

Kiedy będzie nas więcej, dużo więcej, będziemy mieli siłę wpływu na zmianę języka w Polsce być może przekraczającą dzisiejsze wyobrażenia. A do zrobienia jest sporo.

Na stronie Dnia Dobrego Słowa jest  konkurs, do którego zachęcam. Umieszczajcie znak naszej strony na swoich blogach i stronach. Dwie osoby (z jednej rodziny) już to zrobiły. Trochę mało. Wiem, że nagroda nie jest wielka – to moja objętościowo najmniejsza (pełna treści)  książka Jak mówić żeby nas słuchano.  Ale za to z sercem ofiarowana i… z dedykacją.

Cytryna – nasze tymczasowe logo – miało zachęcać do jej posłodzenia słowem. Chodziło o to, byśmy rozumieli, że od nas zależy smak dnia, rozmowy czy związku. Od nas, bo od słów, jakimi wyrażać będziemy uczucia.

Niektórzy tworzą własne loga. Oto jedno z nich autorstwa Bogusi Kapicy, które umieściła na swojej stronie Naturalne Filary Życia. Podoba Wam się? Nawiązuje do moich kochanych motyli, które są wpisane w podejście do samorozwoju.

Słowo jak motyl w naszych rękach. Czy pozwolimy mu latać i zdobić świat…
To także piękna myśl.

Bogusia zrobiła kilka projektów. Może dojdą kolejne, od innych.  Pewno znowu będziemy wspólnie wybierać które logo zostawić. Dziś chcę tylko pokazać, jak można się bawić i krzewić dobrą ideę.

Ogłaszam również, że autor najlepszego  logotypu dostanie w nagrodę udział w wybranym przez Siebie szkoleniu ASDIMO.

Zatem: do dzieła! Bawmy się i wspierajmy Dzień Dobrego Słowa

Polub proszę!      http://facebook.pl/DzienDobregoSlowa

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here