Co to znaczy wybaczyć?

10

Wybaczanie jest darem jaki możesz ofiarować sam sobie

Suzanne Somers

 

Wczoraj zaczęłam cykl poświęcony wybaczaniu. Zanim zacznę pisać o tym więcej, pragnę dowiedzieć się jak Państwo rozumieją  wybaczenie… czy może raczej niewybaczenie.

 

 

 

To bardzo ważne, abyśmy zawsze wiedzieli o czym tak naprawdę mówimy i o co nam chodzi.
Na tym, między innymi, polega świadomy rozwój.

 

 

Chciałabym też dowiedzieć się czego oczekują Państwo po wybaczeniu?  Po czym – zdaniem Państwa  – można poznać, że ktoś komuś wybaczył? A po czym, że nie?

 

 

 

v

 

 

 

Czy możesz mi znów wybaczyć?
Nie wiem, co powiedziałam
Nie chciałam Cię zranić

Słyszałam wypowiadane słowa
Czułam, że chcę umrzeć
Tak rani, zadawanie Tobie bólu

Wtedy patrzysz na mnie
Nie krzyczysz już więcej
Milczysz załamany

Teraz dałabym wszystko
By zniszczyć te słowa skierowane do Ciebie
Za każdym razem jak coś powiem, żałuję
Płaczę, nie chcę Cię stracić

 

Tak często reaguje ktoś, kto zranił… Potem wiele zależy od osoby, która pozwoliła się zranić.

 

ZADANIE:

Proszę odpowiedzieć  Sobie na pytania:

  • Jak zachowuje się ktoś, kto żywi urazę… kto nie wybaczył?
  • Co to znaczy wybaczyć
  • Po czym poznam, że mi wybaczono?

 

Będę wdzięczna za podzielenie się w komentarzach odpowiedziami na te trzy pytania.

 

 

 

 

PODZIEL SIĘ

10 KOMENTARZE

  1. pierwszy raz tu zaglądam, cieszę się, że dzieli sie Pani swoją wiedzą, przemysleniami, mądrością-dobrze, że uruchamia Pani przemyslenia i w nas.
    Odpowiadając- wydaje mi się, że ktoś, kto zywi urazę zamyka się na całą masę doświadczeń, traci kontakt w jakimś sensie ze światem, bo jest mocno skupiony na swoim żalu i krzywdzie.A za tym idzie poczucie bycia ofiarą.Jest zacięty, rozżalony, dużo energii traci na trwanie w tej urazie.
    Wybaczyć znaczy wg mnie przyjąć dana osobę i sytuację realnie-oceniając zachowanie, które zraniło a nie totalnie danego człowieka.Wiem, że zachowałeś się w sposób mnie raniący, ale już mną to nie dominuje-potrafię dostrzec Ciebie i to dobro, którego może wcześniej dzieki Tobie doświadczyłam.
    Myślę, że poznam, że mi wybaczono, po otwarciu na mnie.Po tym, że mniej w tejh sobie napięcia, a wiecej zgody.
    To takie moje przemyslenia pierwsze.
    Serdecznie pozdrawiam!
    A.

  2. Witam Pani Iwono! Ciekawe zagadnienie to wybaczanie, chętnie dowiem się czegoś więcej. Dla mnie wybaczenie to akceptacja, uznanie i przyjęcie do świadomości jakiegos faktu. To ofiarowanie sobie i drugiej osobie w relacji zrozumnienia, szacunku, wolności: wyboru, myśi , zachowania… Czego oczekuję po wybaczeniu hmmm…. spokoju sumienia i duszy,harmonii wewnetrznej, tego ze bede trwać przy sobie, „oczyszczenia” relacji…
    Mam trudność z wybaczaniem…
    Pozdrawiam i udanego dzionka zycze… Sle Miłość i Światło (:

  3. A moje odpowiedzi w skrócie to:
    1. kto żywi urazę zamyka się, nie odzywa, źle myśli o tej osobie, złości się na nią, męczy ją wspólne przebywanie, nie patrzą sobie w oczy, szukają zaczepki do kłótni, obgadują się, oczerniają, wyśmiewają, tworzą wyimaginowane historie na swój temat, próbują przekonać innych że ta osoba jest taka niedobra, trzymają w sobie złość i żal do tej osoby itd
    2. Wybaczyć to dla mnie puścić w niepamięć, zapomnieć, zacząć od nowa, nie wracać do starego.
    3. Poznam ze mi wybaczono jeśli nie wracamy do danej sprawy, potrafimy o tym rozmawiać bez kłótni, czujemy się z powrotem na równi, dobrze czujemy się w swoim towarzystwie jak kiedyś

  4. Witam:) Wybaczenie jest świadomą decyzją o nie żywieniu urazy do danej osoby, która sprawiła nam ból, danie jej kolejnej szansy. W wyniku tej decyzji podejmujemy działanie zarówno w celu odbudowy relacji (zgadzamy się na przeprosiny czy na zadośćuczynienie), jak i w nas samych (staramy pozbyć się gniewu, frustracji, poczucia krzywdy, czasem lęku). Osoba,która nie wybaczyła nosi w sobie ból, gniew, czasem strach przed kolejnym zranieniem, przez co unika kontaktu z osobą, która ją skrzywdziła, lub też pozornie wybacza stara się żyć dalej w relacji z drugą osobą, ale ciągle wypomina zranienie albo odbudowuje relacje kosztem samej siebie – tłamsząc ból w sobie. Czasem przez nie wybaczone rany cierpi nie tylko osoba pokrzywdzona, ale także najbliższe otoczenie i osoba, która kiedyś popełniła błąd i nas skrzywdziła (życie bez możliwości przeprosin i naprawienia szkód także rodzi ból). Wybaczenie przynosi ulgę, spokój, pozwala odbudować relacje i niesie radość. Pozdrawiam:)

  5. Witam.
    Przeczytałam dzisiaj „Ciesz się życiem” ks. Mieczysława Malińskiego. Przedstawiam cytaty dotyczące WYBACZANIA – WYBACZENIA. Według mnie pasują do poruszonego tematu i być może pogłębią refleksje nad sztuką przebaczania:
    – „Wspominanie doznanych krzywd, tkwienie w żalu i bezsilnej złości wykrzywi cię i wypaczy”,
    – „Zawsze przebaczaj. to jest jedyna recepta na życie.”,
    – „Przebaczyć to nie znaczy zapomnieć. Bo tego się nie da. Bo to jest niemożliwe.”,
    – „Przebaczyć to zaakceptować drugiego z tymi grzechami, które przeciwko tobie popełnił. I zdecydoweać się iść z nim dalej.”,
    – „Uratować możesz siebie i swoich braci tylko miłością.”‚
    – „Jeżeli chcesz naprawdę kochać swojego nieprzyjaciela, to nie zaczynaj od wyrównywania rachunków.”,
    – „Jeżeli chcesz naprawdę kochać swojego nieprzyjaciela, to zacznij od wyciągnięcia do niego ręki.”,
    – „Uważaj, abyś się nie zaraził nienawiścią. Ona błyskawicznie rozprzestrzeni się w tobie, opęta cię, stoczy jak robak. Staniesz sie w krótkim czasie podobny do swoich wrogów. To nie oni ciebie zabiją. Ty sam siebie zabijesz.”.
    Pozdrawiam serdecznie.

  6. Kiedy nie czuje juz bolu, kiedy juz nie rozpamietuje, nie szukam zemsty i nie nosze w sobie zadnych negatywnych uczuc do osoby ktora mnie zranila ( Boga, zycia , samej siebie… )…. to znaczy ze wybaczylam.Akceptuje to co sie stalo konsekwencje tego co sie stalo i to co jest. Ba nawet czasem czuje wdziecznosc bo czegos mnie to nauczylo albo pokierowalo zycie w pwna strone )Ale wybaczenie nie oznacza dla mnie ze musze utrzymywac kontakty z ta osoba , ani ze musze dac jej szanse.Moge ale nie musze. Mam prawo tego juz nie chciec. Jednak mam w sobie lekkosc , radosc i milosc aby ruszyc w dalsza droge.

  7. To co napiszę to nie jest moje, ale sprawdziłem i wiem że tak jest.
    Test na wybaczenie: jeśli osoba która Cię skrzywdziła odniosła przykrość/porażkę a Ty nie cieszysz się ani trochę z tego, nie uważasz że to dobrze, sprawiedliwie itp. – to wybaczyłeś. Albo jeśli odniosła sukces a Ciebie to nie boli – to wybaczyłeś.
    ===============================================

    Moim zdaniem wybaczanie jest inne w różnych sytuacjach. Inaczej wybacza się rodzicom którzy wyrządzili krzywdę (czasem nieświadomie albo nie wiedzieli że trzeba lub nawet i trzeba i można inaczej), inaczej po zdradzie. Tak sobie myślę że wielkość krzywdy uzależnia czas od którego zależy przebaczenie. Są bardzo traumatyczne sytuacje – trudno oczekiwać że wybaczenie nastąpi szybko.

    Kiedyś przeczytałem w gazecie artykuł o ojcach. To co było niesamowite i mnie uderzyło to to, że każda z osób tam przedstawionych wybaczyła im, po jakimś czasie.
    I nie pamiętam co było przyczyną główną tego wybaczenia:
    1. to że to dziecko dorosło
    2. czy to, że ten ojciec stał się starym, bezbronnym człowiekiem
    ale prawie na pewno 1.
    Kiedy się samemu zostaje rodzicem dopiero wtedy człowiek widzi że wychowanie dziecka wcale nie jest takie proste jak się za młodu wydaje. Że choć bardzo się człowiek stara i może nawet czyta mądre książki – to nie uniknie błędów.
    I wtedy następuje refleksja co do swoich rodziców, że oni też o samo przeszli. Że też nie mieli łatwo.

    Mam nadzieję że nie odbiegłem od tematu za daleko. Sam wybaczyłem swojemu ojcu alkoholizm (taki mocny) i naprawdę trudne lata – nie chcę pisać konkretnie, to zbyt osobiste. I to wybaczenie jest faktycznie dobre.

    pozdrowienia

    • Panie Arturze czy może Pan odezwać się do mnie na adres mailowy ASDIMO? Pozdrawiam i dziękuję za wpis. :)

  8. a) Jak zachowuje się ktoś, kto żywi urazę… kto nie wybaczył?
    Moje pierwsze myśli to blokada, zafiksowanie na jednej kwestii, mur nie pozwalający swobodnie pójść dalej. Wydaje mi się, że jedną z frustrujących kwestii dla osoby noszącej urazę może być fakt, że nie nad wszystkim można mieć kontrolę, nie nad wszystkim można zapanować, a tym bardziej nad drugim człowiekiem. I problemem jest chyba właśnie pogodzenie się z tą prawdą, że największy wpływ możemy mieć tylko na te rzeczy które wychodzą od nas. Noszenie w sobie urazy zapewne jest toksyczne, wyżerające energię, człowiek traci siły na złość, wyładowywanie się zamiast skupić się na tym by pójść do przodu.

    b) Co to znaczy wybaczyć?
    Czytałam wpisy poprzedników i zgadzam się z tym, że wybaczanie to pogodzenie się, akceptacja, świadoma decyzja.. jednak szczerze mówiąc taka motywacja nie skłoniłaby mnie do wybaczenia: „Słuchaj wybacz, będziesz pogodzony, będzie lżej na sercu”. Przed tym pogodzeniem moim rozumieniu powinna przyjść akceptacja tego, że jesteśmy oddzielnymi bytami jako ludzie i nie możemy brać na siebie ciężaru postępowania innych. Zburzenie muru gniewu daje szansę na pójście dalej nam i drugiej stronie. Myślę, że człowiek jest wtedy ponad tym co powierzchowne. Bardzo często poruszamy się po powierzchni wydarzeń…

    c) Po czym poznam, że mi wybaczono?
    W pierwszej chwili pomyślałam, że urażona osoba nie będzie mówiła wyrzutów i oskarżeń, ale przecież gniew można nosić w sobie także po cichu i przenosić go na inne osoby.. Myślę, że jeśli jest się skłonnym do autorefleksji to przychodzi ona właśnie wtedy kiedy nam się wybaczy i nie musimy odpierać ataków, a skupić się na tym jak pójść do przodu i być może odkupić swoje winy.

  9. czasami nie da się wybaczyć. Mimo próby czasu ból zostaje. A osoba która się kochało odeszła. Czasami daje się zapomnieć i iść dalej.Co z tego że zostajemy sami i nie mamy z kim porozmawiać.Mimo, że popełniamy wiele błędów spadamy w dol

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here