Co chcemy komunikować?

7

Żaden człowiek nie jest samoistną wyspą;

John Donne

 

Ta wypowiedź  jest dłuższa i wykorzystał ją Ernest Hemingway  w Komu bije dzwon.

Jednakże najczęściej słyszy się ten jej fragment.  Zwykle chodzi o to, że skoro człowiek wyspą nie jest,  jest współzależny z innymi  – jego życie wpływa na innych ludzi, a ich życie na niego.  Dlatego dobrze by było, aby każdy uwzględniał obecność  innych ludzi w swoim życiu.

 

Ja pozwolę sobie przenieść ten cytat na obszar komunikacji. Skoro jesteśmy współzależni  i nie jesteśmy sami  – komunikujemy się.

 

Niemożliwym jest to byśmy się nie  komunikowali. Komunikacja, odbywa się przez cały czas, nawet jeśli nie zdajemy sobie z tego sprawy. Zależy ona bowiem nie tylko od naszych intencjonalnych gestów w tym kierunku, ale także od tych nieuświadamianych, a także od postrzegania całości naszej komunikacji przez innych.

Warto o tym pamiętać z dwóch powodów:

  1. Nie na wszystko mamy wpływ i dlatego nie warto przejmować się tym, jak widzą nas ( i co o nas mówią) inni, jeśli nie przyczyniliśmy się do takiego postrzegania;
  2. Na pewne sprawy mamy wpływ i dlatego warto dawać swoim zachowaniem takie komunikaty, aby osiągać efekt, na jakim nam zależy, by komunikować to, co naprawdę chcemy innym przekazać

 

Komunikujemy coś swoim strojem, wyglądem, fryzurą, wyborem miejsca, w jakim mieszkamy a nawet wyborem samochodu czy innych użytkowych sprzętów. Komunikujemy uśmiechem,  jego barkiem, wszelkimi grymasami twarzy, mową ciała, spojrzeniem czy unikaniem wzroku. Komunikujemy nie tylko ludziom w pracy czy w czasie jakichś zajęć, gdzie oczywistym jest, że komunikacja jest ich podstawą, komunikujemy różne rzeczy w domu, nawet zaraz po przebudzeniu, w windzie, w kolejce po gazetę, w metrze… wszędzie.

 

Może zatem warto zastanowić się co chcemy komunikować światu. Szczególnie wtedy,  kiedy nie zdajemy sobie sprawy z tego, że się komunikujemy.

Czy będziemy  jedynie reaktywnie ulegać temu, co z różnych powodów w nas powstaje – napięciom, bólom, zmęczeniu – i komunikować światu swoje niezadowolenie, frustrację  czy gorsze samopoczucie? Czy może dojdziemy do wniosku, że to, co naprawdę chcemy ludziom komunikować,  to różnie wyrażaną informację, że życie jest codziennie pełne wartości a świat wciąż piękny.

 

Warto także pamiętać, że kiedy mówimy do jednych, inni także słuchają. Mam wrażenie, że osoby rozmawiające przez telefon (szczególnie w pociągu) nie zdają sobie z tego sprawy. Każde słowo słyszy cały przedział… nawet jak usilnie (jak ja) nie chce tego słuchać, by nie rozpraszać się w tym co robi.

Jak na tej gałązce. Ty mówisz, inni słuchają… Warto zadbać i o nich.

 

Świadoma decyzja na temat komunikacji może zmienić nasze życie
i życie naszych bliskich,
a także szczęściarzy, którzy z nami pracują czy w inny sposób się stykają.

 

Dlatego namawiam do podjęcia decyzji:

 

Od dziś komunikuję się ze sobą i światem świadomie.
Dbam o swoją podświadomość tak, aby ułatwiała mi ten proces.
Od  rana komunikuje to, co chcę naprawdę zakomunikować.

 

To dobry początek do pracy nad polepszaniem komunikacji

 

ZADANIE:

Proszę sobie odpowiedzieć z samego rana:

  • Co chcę dziś oznajmiać światu.
  • Co chcę oznajmić swoim stroje?
  • Co ma znaczyć moja mina i co chce nią pokazać?
  • Co chcę dziś wnieść komunikacja do świata?

A przy innej okazji warto tez odpowiedzieć na te pytania:

  •  Po co odzywam się do ludzi, co chcę im dać?
  • Czy sposób w jaki mówię do innych naprawdę powoduje to, na czym mi zależy?
  • Czy lubię swój sposób komunikacji
  • Co mogę zmienić?
  • Od kiedy zacznę?

 

 

 

PODZIEL SIĘ

7 KOMENTARZE

  1. Kazda myśl i słowo niosa ze soba energię -wibrację ( sa twórcze) , mysl jest pierwszym a słowo drugim etapem tworzenia rzeczywistosci która nas otacza potem nastepuje czyn a na końcu skutek. Zatem komunikacja jest procesem tworzenia naszego zycia i zycia ludzi z którymi sie komunikujemy. Jezeli chcemy aby nasze zycie było piekne ,godne,bogate i szczesliwe ,stwarzajmy je takim poprzez nasze mysli i słowa.Obudzmy sie do nowego zycia ,świadomego życia,uczmy sie na nowo od najlepszych ,którzy już poznali sekret. Jest takie powiedzenie jezeli uczeń jest gotowy Mistrz zjawia sie sam . Dziekuje Pani Iwono za to,ze zjawiła sie Pani w moim życiu a takze jeszcze raz dziekuje za płytę .

  2. Jest dla mnie bardzo kuszącą myśl, że kiedyś mogłabym całkiem spokojnie i pewnie rzec komuś, iż jesteś szczęściarzem…bo ze mną pracujesz, bo mnie znasz, bo ze mną przebywasz albo się ze mną przyjaźnisz. w tej chwili to nie możliwe, ale biorę się do roboty:) oby czem prędzej to urzeczywistnić:)

  3. Dosatłam bardzo miłe i wspierające informacje od osoby, z którą nieczęsto się spotykam. Usłyszałam, że moja energia i przemyślenia są dla Niej inspirujące. Bardzo było mi to potrzebne. Na codzień ludzie nie mówią mi tego. Komunikacja to tylko wymiana informacji. A ja – i inni pewnie też- potrzebuję czegoś więcej. Dobrego słowa. Choćby raz na jakiś czas. Chcę to dawać :)

  4. Chce dawac dobre slowo, energie, wsparcie… jednak najczesciej cale moje cialo jest uzbrojone w pancerz, ale nie nie … nie jestem negatywna osoba, jestem otwarta na ludzi i swiat, szukam dobrej energii zeby sie do niej podlaczyc, pracuje nad tym zeby kazdy moj dziej konczyl sie pieknym zachodem slonca mimo deszczu za oknem. jest to jednak reakcja obronna. niestety spolecznosc wsrod ktorej mieszkam ( duze skupisko miejskie na obczyznie ) cala jest jakby nastawiona „anty”, i jakby w obronie przed zewnetrznym raniacym bodzcem jest z gruntu – niemila, atakujaca, odgryzajaca sie, majaca pretensje do calego swiata i do pierwszej osoby ktora sie akurat nawinie w poblizu. jezeli staniesz takiej osobie na drodze – a tutaj jest to bardzo czeste – moze Ci sie oberwac nawet za to , ze kierowca na drugim koncu miasta byl dla kogos tam niemily, zamknal przez nosem drzwi itp itd… ale to i tak jeden z lagodniejszych przykladow…. jak wiec wierzyc w komunikacje i jej rozwoj w aspekcie globalnym? znowu musze zawezic moje sprawy do tych na ktore mam wplyw bo inaczej bede sie niepotrzebnie stresowac…

  5. Wiele lat żyłam w przekonaniu ,ze innym zyje sie lepiej,sa madrzejsi ,piekniejsi ,maja oddanych przyjaciół a ja za kazdym razem dostaje od zycia kopniaki.Tak było do puki nie zrozumiałam,ze to nie otoczenie jest temu winne tylko moje nastawienie do siebie a co za tym idzie do swiata .Pokochaj siebie a Swiat Pokocha Ciebie ,pokochaj ludzi a ich miłość powróci do Ciebie z nawiazką.

  6. Wiele lat żyłam w przekonaniu ,ze innym zyje sie lepiej,sa madrzejsi ,piekniejsi ,maja oddanych przyjaciół a ja za kazdym razem dostaje od zycia kopniaki.Tak było do póki nie zrozumiałam,ze to nie otoczenie jest temu winne tylko moje nastawienie do siebie a co za tym idzie do swiata .Pokochaj siebie a Swiat Pokocha Ciebie ,pokochaj ludzi a ich miłość powróci do Ciebie z nawiazką.

  7. Komunikacja jest genialnym narzędziem do zmiany świata na lepsze. Naprawdę niewiele trzeba, by wchodząc do jakiegoś pomieszczenia, własnym uśmiechem, postawą, czy dobrym słowem sprawić, że stan emocjonalny ludzi tam przebywających zmieni się na lepszy. Satysfakcja olbrzymia, bo zrobiliśmy coś dobrego dla innych, a ta energia powraca do nas i czujemy się jeszcze lepiej:). Świat jest piękny!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here