Cele na rok 2012

5

  Cel – zadanie, które wyznaczamy naszym marzeniom.  

Ambrose Bierce

Zbliża się nowy rok – Rok 2012. Czuję, że będzie to wspaniały rok dla tych co posiali i pielęgnowali zasiane…  Podobnie uważają inne osoby, które spotykam, a które należą do tych, co rozumieją naturalne prawo skutecznego działania i sukcesu:

 

Trzeba posiać i pielęgnować to, co posiane, by móc oczekiwać dobrego zbioru.

 

Dlatego zachęcam, by posiać, jeśli jeszcze tego nie zrobiliśmy i aby zadbać o to, co posiane.
Proponuję przyjrzeć się czy nasze działania są zgodne z pryncypiami, czy opieramy się na prawdzie i uczciwości, czy jesteśmy wystarczająco zaangażowanie w to, co robimy, skoncentrowani na osiągnięciu celu i czy pracujemy mądrze. To takie pierwsze zadanie.

Sami nie zawsze jesteśmy w stanie to  ustalić, dlatego w ASDIMO służymy wsparciem:

Kluby Skutecznego Działania, które jednych utwierdzają we właściwym kierunku i sposobie działania, innym podpowiadają drobne zmiany, a jeszcze innym wskazują nową drogę.

Po to także jest facebookowa akcja Liczy się dzisiaj. Chodzi o to, by jak najwięcej ludzi znalazło odpowiedź lub podpowiedź  w temacie skutecznego działania, sukcesu, życia… Po to jest ten blog…

 

Nowy rok, to  czas stawiania sobie celów na najbliższe dwanaście miesięcy, czas obietnic, czas zaczynania wszystkiego od początku. Prawidłowo. To dobry moment. Dla wielu ludzi obecność jakiejś naturalnej linii dzielącej jeden czas od drugiego jest znacznym ułatwieniem w pracy nad zmianą czy osiągnięciem zamierzonego celu. A taką linią bez wątpienia jest noc z 31 grudnia na 1 stycznia.

Pozwolę sobie zatem na parę wskazówek, które wynikają z  mojej wiedzy i doświadczenia. Dziś o celach. Jutro o zadaniach.

 

Cel to jest marzenie z datą realizacji.
Tylko cele wychodzące z autentycznych pragnień maja szansę na spełnienie.

Warto tez pamiętać, że nie tylko wytyczają one kierunek naszych działań, ale mają niezwykle silne działanie motywacyjne. Jednak mają tę zdolność jedynie cele duże, by nie rzec – wielkie!
Dlatego cele  powinny być tylko wielkie i duże a dotyczyć spraw, które są dla nas naprawdę ważne, wynikają z wizji naszego życia, z tego jak je sobie wyobrażamy oraz z misji, czyli tego, czemu chcemy się oddawać. Duży cel można zmienić na mniejsze kroki, na cele realizowane w poszczególnych latach czy miesiącach życia.

Ważne, by nie mylić celu z pobożnym życzeniem typu będę bogata,  zdrowa czy zadbam o siebie

Cel to nasze pragnienia które chcemy spełnić, ale muszą one być konkretne, mierzalne. Musimy mieć możliwość stwierdzić, że zostały zrealizowane. Na przykład:

–  posiadanie określonej sylwetki (I tu potrzebne są konkretne informacje o wadze czy rozmiarach);

–  wizja życia pełnego, w którym dbamy o wszystkie obszary człowieczeństwa: o ciało, emocje, intelekt, i o ducha.  (Tu z kolei trzeba napisać w jaki sposób zamierzamy dbać  o te obszary. Na przykład o obszar intelektualny: czytam dwie książki na miesiąc.)

–  zobaczenie konkretnego miejsca na ziemi (na przykład Jerozolimy)

–  zdobycie określonej kwoty na koncie lokacyjnym czy rocznego przychodu (zysku) –(na przykład: Zarabiam rocznie 200 tysięcy netto . Albo: Mam lokatę w wysokości 50 tysięcy.

–  zdrowie czyli jasno sprecyzowany stan, rozumiany jako zdrowie  (wyniki badań, np.: Spadek cholesterolu do dopuszczalnego poziomu

–  osiągnięcie jakiego ważnego celu materialnego: kupno mieszkania lub zbudowanie domu

–  zdobycie określonej pozycji w karierze, na przykład pozycja dyrektora zarządzającego

–  realizacja ważnego wydarzenia, na przykład Dni siły ASDIMO  maj 2012  czy Dzień Dobrego Słowa – 13 września  2012

 

Cele powinny być nasze, wychodzić  od nas, a nie z zamówienia społecznego,
wypływać z  głębi serca a nie być jedynie efektem kalkulacji rozumu.  

Te ostatnie wymagają więcej pracy i  – uzyskane – nie cieszą tak bardzo.   Czasami nie osiąga się ich w ogóle, jako że Wszechświat jest od nas mądrzejszy i jeśli my nie wiemy co jest nam potrzebne, on daje po swojemu.

Cele muszą mieć konkretną , choć przybliżoną datę realizacji: na przykład połowa 2012 roku, wrzesień 2013,  2020 rok i tak dalej… Nawet cele na rok 2020 często muszą być czasem  realizowane w 2012 roku.

Ciąg celów i zadań ujęty w czasie i prowadzący do osiągnięcia jakiegoś celu nadrzędnego to strategia.
Warto ją stworzyć.

 

Zadania:
Wczoraj marzyliśmy. Dziś zamieniamy marzenie na cele.
Zastanów się nad wizją swojego życia… powiedzmy sytuacją za 10 lat. Co chcielibyśmy osiągnąć?
Zamieńmy to na cele.
A następnie zapiszmy  wynikające z tego cele na rok 2012.

 

P.S. Zapraszam na szkolenie Mój najlepszy rok – 7 stycznia w Warszawie21 stycznia we Wrocławiu. Z tego szkolenia wyjdą Państwo z gotową strategia, ale także z wiedzą jak ja wcielić w życie i wielka porcją motywacji.

 

WARSZAWA

WROCŁAW

 

PODZIEL SIĘ

5 KOMENTARZE

  1. Witam Serdecznie,
    Tak zgadzam sie ze to dobry czas teraz na planowanie nadchodzacego roku, zlozenia sobie obietnic i oczewiscie pozniej zrealizowanie ich… :) Wierze w to ze miedzy innymi ten blog pomaga nam na realizacje naszych celow, wspierajac nas, pouczajac i nie tylko.
    Dziekuje Pani Iwono za dobra „robote” i Zycze sukcesow w nadchodzacym roku 2012.
    P.S.
    Polecam bardzo szkolenie Moj najlepszy rok o ktorym wspomina Pani Iwona. Mialem przyjemnosc w nim juz uczestniczyc w Londynie. Szczerze polecam.
    Pawel.

  2. Dziękuję Panie Pawle,
    A ja życzę Panu, by dalej realizował Pan swoją strategię a los żeby od czasu do czasu pozytywnie Pana zaskoczył czymś, czego nawet Pan nie wymyślił. Pozdrawiam. Ukłony dla Małżonki.

    • Rzuciłem okiem i wydrukowałem. Przeczytam później ale na pewno dzisiaj. Rzut oka pozwolił mi się zorientować, ze nic nowego. Pisałem już to nieraz Aż wstyd powiedzieć jak dawno temu pierwszy raz. Siałem, gorzej było z pielęgnacją. Powiedło, uschło, poszło wniwecz. Dziś wieczorem zrobię to jeszcze raz. Wyciągnę kartkę papieru itd. Zrobię to ponieważ NIE WIDZĘ ŻADNEGO POWODU, DLA KTÓREGO MIAŁBYM TEGO NIE ZROBIĆ. i przestają się w tej chwili liczyć wszystkie te poprzednie razy.
      Dziękuję Pani Iwonie za to, co robi i dziękuję Wiesławowi za to, że mnie tu zaprosił.

  3. Panie Tomku, zapewniam Pana, że jeśli będzie Pan codziennie z nami, będzie inaczej!
    A gdyby chciał się Pan jeszcze podeprzeć to zapraszam na szkolenie Mój Najlepszy Rok – w Warszawie lub Wrocławiu. Naprawdę niewiele znam osób, którym po tym szkoleniu się nie poprawiło… Choć uczciwie trzeba powiedzieć, że chyba ze cztery takie znam. Ale ukończyło je wiele osób. Pozdrawiam.

  4. „Najtrudniejsze bywają spotkania z samym sobą” próbując robić te zadania doskonale się o tym przekonuje…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here