Cel życia

0

Celem naszego życia jest dążenie do doskonałości
– stawanie się człowiekiem coraz lepszym, mądrzejszym,
sprawniejszym i bardziej zespolonym z całym wszechświatem.
To nie zdobywanie kolejnych rzeczy, stanowisk, pozycji i pieniędzy,
ale stopniowe uwalnianie olbrzymiego potencjału,
który tkwi w każdym z nas, jest prawdziwym celem ziemskiej wędrówki

 

Po co żyjesz? To moje ulubione pytanie.  Stawiam je ludziom bardzo często. Nie dlaczego, bo to raczej odnosi się do historii naszego poczęcia. Gdybym zapytałam dlaczego wciąż żyjesz, można byłoby się pokusić o pewne osobiste przyczyny. Po co żyjesz czyli tak naprawdę co jest twoim życiowym celem.

 

Niektórzy ludzie pięknie odpowiadają mi na to pytanie. Mówią o swojej ważnej  roli jako rodziców, o cieszeniu się każdą chwilą, doświadczaniu wielu wymiarów tego życia, o wkładzie w społeczeństwo albo w dobrą energię świata. Piękne i zawsze bardzo budujące są ich słowa. Jestem przekonana, że świat byłby lepszy gdyby każdy człowiek częściej zdawał sobie sprawę ze swojego osobistego życiowego celu.
Niezależnie jednak od indywidualnych wielkich celów jest jeszcze jeden, ten właśnie, który jest ujęty słowami kolejnego wybranego przez moje Czytelniczki cytatu. To słowa, które mówią o naszej drodze uczącego się i rozwijającego.
Potencjał ma każdy. Także  osoby, które wydają nam się (albo sobie) nie mieć niczego, o czym by się nie wiedziało, zaś to, o czym się wie, nie zasługuje na uwagę.
Każdy może wnieść do świata swój ważny i niepowtarzalny wkład.  I zawsze istnieje strefa najbliższego rozwoju, czyli możliwość wzniesienia się na wyższy poziom.

 

Nie chodzi o to, aby się ścigać z innymi, nawet nie ze sobą,ale o to jedynie,
by do każdego zadania, do każdej sytuacji podchodzić z założeniem,
że pracuje się na najwyższym poziomie swoich możliwości.
Taka postawa zatroszczy się o nasz rozwój.

 

Wszak życie podsyła nam wciąż nowe ćwiczenia do rozwiązania, zadania do wykonania, troszczy się o to, abyśmy mogli wzrastać. Trzeba tylko dbać o to, by wciąż być blisko siebie, swojego wnętrza, swoich marzeń i pragnień i pamiętać, że nasze działania mają wpływ na innych, na środowisko,  a nawet na energię świata, warto przez cały czas czuć się częścią większej całości.

 

Taki stan uzyskuje się zwalniając nieco tę naszą wędrówkę, nie biegnąc tak szybko od zadania do zadania i zadając sobie w odpowiednich momentach właściwe pytania.

 

Tak naprawdę to właśnie to jakie pytania zadajemy sobie
– powodując tym określone odpowiedzi –
decyduje o jakości naszego życia
i o radości, jaką z niego czerpiemy.

 

Kiedy to piszę za oknem zaczyna się raczej szary deszczowy ostatni dzień listopada. Poniedziałek. Wiadomo, że tak ma być w całej Polsce. Jakże inaczej nastroją nas do życia poranne pytania:

  • Co mogę dzisiaj zrobić, aby stać się lepszym człowiekiem?
  • Jak mogę być bardziej cierpliwy?
  • W jaki sposób mogę cieszyć się dniem?
  • Co mogę wnieść w życie innych ludzi, tych najbliższych i tych, których spotkam?

 

Tych innych pytań (zwykle retorycznych), jakie niektórzy zadają sobie w taki poranek, nie będę przytaczać, wszak te teksty mają budować pozytywny nastrój.

Obojętne kiedy to czytasz i w jakiej sytuacji.  Zapytaj jak możesz dzisiaj zbliżyć się do swoich podstawowych indywidualnych celów, pamiętaj też o szansie na doskonalenie w ramach celu każdego człowieka – doskonalenie człowieczeństwa.

 

 Dziś odpowiedz sobie po co żyjesz. Zadawaj właściwe pytania. Połącz swój osobisty cel z tym, który jest przed każdym człowiekiem. Pamiętaj o tym przynajmniej przez tydzień. Zobaczysz jak inaczej będzie wyglądało Twoje życie.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here