Jak żyć?

0

 

Chcę żyć tak, żeby jak najwięcej ludzi mogło do mnie powiedzieć:
dzięki tobie jestem lepszym człowiekiem.
Zmieniłaś na lepsze moje życie.

 

To moje słowa… myślę jednak, że zdecydowana większość ludzi chciałaby usłyszeć takie wyznanie. Pewno pośród innych miłych słów. Na przykład takich, że dzięki tobie śmiałam się głośno, dzięki tobie byłam szczęśliwa, albo nauczyłaś mnie jak być szczęśliwym.   Bez tego te dwa zdania są nieco… statyczne, żeby nie powiedzieć – nudne.

Jednak niosą one pewne bardzo istotne, choć dość proste przesłania: Po pierwsze, to, że wywieramy na siebie wpływ dlatego wywierajmy go świadomie.

 

Wolność powinna iść w parze z odpowiedzialnością, która powoduje,
że gdy chodzi o innych ludzi, sami dokonujemy cenzury naszych zachowań.

 

To, ze ktoś jeździ z nadmierną szybkością albo pod wpływem alkoholu, zagraża nie tylko jemu. To oczywiste. A co z człowiekiem, który używa wulgarnych słów w miejscu publicznym? A z co z narzekaczem i poszukującym dziur w całym, co z czepialskim malkontentem? Czy jego postawa również nie wpływa na ludzi, którzy z nim obcują?

 

Dlatego skoro mogę wpływać na ludzi, niech będzie to wpływ dobry,
wzbogacający ich życie pozytywnie.

 

Drugi wniosek to ten, że trzeba być dobrym człowiekiem ,nie nastawionym jedynie na siebie. Skoro jest tak, że mamy na siebie wpływ, to można powiedzieć, że przez cały czas czegoś innych uczymy. Doświadczenia jakie mają z nami, są częścią edukacyjnego życiowego programu. To na podstawie kontaktów z innymi wyrabia się poglądy na temat ludzi i życia.

 

Uczmy zatem dobra, pokazujmy jaśniejszą stronę życia,
bądźmy wzorem dobrego człowieka.

 

Mam ułatwioną rolę, mam zawód, który prowadzi mnie do dziesiątek tysięcy ludzi. Jedną książką mogę trafić do wielu serc. Jednak nie trzeba mieć specjalnego zawodu, aby usłyszeć, że zmieniło się czyjeś życie na lepsze. Poznaję wielu wspaniałych ludzi, którzy w najrozmaitszy sposób przyczyniają się do tego, aby innym było lepiej. Robią to w szkole, w biurze, na ulicy, w windzie, tramwaju lub na peronie.

 

Ja już usłyszałam słowa które chciałam usłyszeć, wiele razy. Nie każdy jednak może je usłyszeć. Nie chodzi jednak tyle o ich usłyszenie ile o świadomość, że mogłyby zostać powiedziane. To jest nasza nagroda.

 

Dziś postępuj tak, aby ktoś mógł powiedzieć, że dzięki Tobie jest mu lepiej, weselej, wygodniej żyć.

 

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here